Tego NIE robimy.

kwietnia 29, 2021

Tego NIE robimy.

 Dzisiejszy wpis będzie małą ściągą ,a właściwie będą to mini porady dotyczące pielęgnacji. Dokładnie omówię Wam czego NIE należy robić i jak robić to poprawnie aby sobie (i swojej skórze) nie zaszkodzić. Minęło trochę czasu zanim sama to wszystko ogarnęłam i wdrożyłam w życie. Chciałabym aby ten wpis pomógł innym odnaleźć się w tym trochę skomplikowanym kosmetycznym świecie. Oczywiście każdy robi to co chce ,ja tylko podpowiadam jak powinno postępować się poprawnie. 




1.NIE śpimy w makijażu - to chyba najczęściej popełniana "zbrodnia". Nie zmyty makijaż na noc przyczynia się do problemów skóry. Nawet po dobrej imprezie ,kiedy nie ma sił musimy o tym pamiętać. Skóra straci możliwość „oddychania”, będzie wydzielała więcej sebum i potu, co rano zaowocuje zatkanymi porami, a w konsekwencji bolącymi zaskórnikami i masą wyprysków.

2.NIE śpimy w rozpuszczonych włosach - tu szczególnie uwaga to osób z długimi włosami ,w trakcie snu nasze rozpuszczone włosy narażone są na szarpanie, wyrywanie ,tarcie itp. Osobiście polecam luźny kok wysoko na głowie. Nie zakłóca komfortu snu, a gwarantuje naszym włosom lepszą kondycję.



3.NIE kończymy demakijażu na płynie micelarnym - płyn micelarny zawiera środki powierzchniowo czynne, czyli detergenty, które każdorazowo powinny być z twarzy zmyte np. tonikiem. Pozostawione na skórze, mogą ją podrażniać i na to negatywne działanie płynu micelarnego narażone są nie tylko właścicielki cery wrażliwej. micele to malutkie, niewidzialne gołym okiem kuleczki. Składają się z cząstek hydrofilowych (wodnych) i lipofilowych (tłuszczowych). W zetknięciu ze skórą te pierwsze łączą się z kurzem i innymi zanieczyszczeniami, a te drugie z sebum i resztkami makijażu.



4.NIE zrywamy lakieru hybrydowego/żelowego z paznokci - tu chyba nie trzeba się rozpisywać ,hybryda czy żel bardzo mocno i trwale łączy się z naturalną płytką ,jeśli będziemy zrywać/zgryzać i na siłę odrywać lakier z paznokci może dojść do ciężkich uszkodzeń paznokci ,a wtedy na jej regeneracje będzie potrzeba kilku miesięcy. Jeśli nie mamy możliwości skorzystać z usług profesjonalnej kosmetyczki, polecam zrobić to ostrożnie pilniczkiem. Mocniejszym pilnikiem śmiało zedrzyj top coat, oraz wierzchnie warstwy lakieru hybrydowego. Im będą cieńsze, przerzuć się na delikatniejszy sprzęt i zmniejsz siłę nacisku pilnika na płytkę. Kiedy już zobaczysz swoją płytkę, najbezpieczniej będzie dokończyć usuwanie hybrydy przy pomocy delikatnego bloczka, który używany jest do wygładzania powierzchni paznokcia przed stylizacją. 



5.NIE zmywamy oleju z włosów delikatnym szamponem - niestety przy olejowaniu włosów, sam szampon (szczególnie taki bez SLS) nie zmyje oleju. Włosy nadal będą tłuste i posklejane. Najskuteczniejszą metodą zmywania oleju z włosów jest emulgowanie. Polega ono na tym, że przed umyciem włosów szamponem, nakładasz na nie maskę , która ma za zadanie pomóc w połączeniu oleju z wodą, co ma doprowadzić do ich skutecznego umycia. 




6.NIE używamy odżywek do rzęs bez wcześniejszej analizy składu - niektórym może wydawać się to dziwne ,niektórym śmieszne ,ale prawda jest taka ,że większość popularnych odżywek do rzęs zawiera w składzie lek na jaskrę - Lumigan (krople do oczu). Faktycznie po tym składniku rzęsy rosną jak szalone (a jest to niestety tylko skutek uboczny) ale jest to krótko trwałe i niestety często kończy się to tak, że chwila moment i rzęsy wracają do pierwotnego stanu albo jeszcze pogarsza się ich kondycja. Można też nabawić się min zapalenia rogówki ,czy znacznego pogorszenia się wzroku.  Poniżej na zdjęciu widzicie dwie odżywki (tylko te udało mi się znaleźć bez Lumiganu w składzie)



7.NIE dotykamy twarzy "pipetką" - mowa tu o kosmetykach w których aplikator jest w formie pipetki. Dotykając bezpośrednio do twarzy przenosimy zarazki z twarzy do pojemnika z produktem. Ja osobiście nakładam "w powietrzu" czyli "leje" z pipetki na twarz. Jak ktoś nie lubi w takiej formie jak ja ,to proponuje na umyte ręce i dopiero na twarz.




8.NIE dopuszczamy do zaschnięcia maski z glinki na twarzy - Stosując glinkę do twarzy jako maseczkę należy pilnować, by cały czas była wilgotna, nie dopuszczając do jej zaschnięcia. W tej postaci aktywnie działa na naszą skórę. Wyschnięta staje się praktycznie bezużyteczna, a co gorsza – „wyciąga” ze skóry to, co najlepsze i powoduje jej odwodnienie. Podczas "noszenia" maski z glinką polecam spryskać co jakiś czas wodą albo hydrolatem.







A Wy przestrzegacie tego ?  Czy raczej robicie po swojemu ? Napiszcie koniecznie w komentarzach jak jest w Was 🎔


Lakiery "O'Nail" 5w1 - recenzja.

kwietnia 24, 2021

Lakiery "O'Nail" 5w1 - recenzja.

 Czas ostatnio nie jest moim przyjacielem ,co z resztą niestety widać po aktywności na blogu czy instagramie. Codziennie obiecuję sobie to poprawić i jakoś lepiej organizować sobie dzień, aby na ważne sprawy mieć więcej czasu. I właśnie w takim momencie ,kiedy czasu jest niewiele z pomocą przychodzą lakiery marki "O'Nail" 5w1. Jak wiadomo zadbane i ładne dłonie to wizytówka każdej kobiety, a co za tym idzie - ładne paznokcie. Jeśli tak jak ja nie macie czasu na "bawienie" się w manicure hybrydowy, albo po prostu nie lubicie poświęcać mu za dużo czasu to te lakiery na pewno pokochacie!


Do zrobienia mani tymi lakierami NIE potrzebujemy bazy ani topu (oczywiście top można użyć, ale nie jest to konieczne). Wystarczy cleaner ,kilka wacików bezpyłowych ,pilniczek ,lakier i oczywiście lampa UV. 

Lakiery nie posiadają warstwy dyspersyjnej ,czyli takiej lepkiej powłoki po wyjęciu z lampy.  Nie wymagają ponownego przemycia cleanerem.


Kolekcja "Be the One" posiada aż 8 kolorów do wyboru. 




Ja kupiłam dwa klasyki (trzeciego klasyka czyli koloru czerwonego już nie było) , wybrałam odcienie Creamy Beige i Chocolate Plum - czyli beż i śliwka.






Piękny błysk i niesamowita trwałość. Kolor Creamy Beige świetnie kryje już przy dwóch warstwach , natomiast Chocolate Plum potrzebuje 3/4 cienkich warstw aby nie było prześwitów (mimo tylu warst nie wygląda grubo na paznokciu). Precyzyjny pędzelek poradzi sobie z każdą wielkością płytki paznokcia. Na pewno dokupię inne kolory.



Dostępność : Biedronka , Strona "O'Nail"

Cena : 14,99 zł/ w sklepie internetowym 18,50 zł

Pojemność : 6 ml

Moja ocena : 10/10 

Tonik oczyszczający "Kruidvat" - recenzja.

marca 25, 2021

Tonik oczyszczający "Kruidvat" - recenzja.

Każdy kto interesuje się świadomą i prawidłową pielęgnacją twarzy ,wie jak bardzo ważnym elementem tej kosmetycznej układanki jest tonik. Dlaczego tonik jest taki ważny ? Tonik wspomaga oczyszczanie cery. Usuwa resztki makijażu, chemikalia zawarte w kranówce (np. chlor) oraz pozostałości wcześniej zastosowanych kosmetyków myjących - a to nie wszystko ,zapraszam do czytania :)



Zanim przejdziemy do właściwości toniku, kilka słów o marce "Kruidvat" :

Kruidvat Originals jest marką holenderską. Ich celem było stworzenie niedrogich kosmetyków o prostym składzie. Marka powstała w 1975 roku.  Listy składników produktów Kruidvat Originals są krótkie i dominują na nich naturalne składniki takie jak dzika róża, słodki migdał, morela lub drzewo herbaciane. Dlaczego cieszą nas krótkie listy składów? Powód jest prosty: im mniej w kosmetyku zbędnej chemii, tym bezpieczniejszy jest on nas i dla środowiska. 



No dobrze, jak już wiemy co to za marka to skupmy się na tym co jeszcze dobrego daje tonik naszej skórze.

  • Tonik przywraca skórze naturalny współczynnik pH. Niezależnie od tego, czego używamy do mycia skóry – żelu, mleczka czy mydła – bardzo łatwo jest zachwiać jej pH, wprowadzając go na poziom znacznie wyższy niż 5,5. Tonik do twarzy pomoże Ci odzyskać równowagę w tym zakresie, a tym samym sprawić, że cera będzie znacznie bardziej odporna na negatywne czynniki zewnętrzne (np. zanieczyszczone powietrze).
  • Tonik usprawnia wnikanie substancji odżywczych z innych kosmetyków.
  • Delikatnie zwilżona naturalnym tonikiem skóra jest zdecydowanie bardziej przepuszczalna i chłonna. Dlatego od razu po jego zastosowaniu należy nałożyć wybrany krem lub serum.
  • Tonik świetnie ujędrnia skórę. To kosmetyk, który pobudza mikrokrążenie, dzięki czemu skóra napina się, staje się gładsza i bardziej promienna. Efekt odświeżenia gwarantowany!
  • Tonik dodatkowo nawadnia cerę. Przebywanie w klimatyzowanych i centralnie ogrzewanych pomieszczeniach, smog, mocne słońce – to wszystko sprawia, że skóra traci optymalny poziom nawilżenia. Naturalny tonik do twarzy natomiast doskonale ją nawadnia!


Mała ściąga :

Demakijaż –> tonik –> krem lub maska lub serum

Demakijaż –> peeling – > tonik – > krem lub maska lub serum



I nadszedł czas na recenzję "Kruidvat Originals  Reinigingslotion Huidzuiverend [Lotion Nettoyante Purifiant] Tea Tree ,Tonik oczyszczający Drzewo herbaciane."

Tonik z drzewem herbacianym ,zamknięty jest w brązowej ,szklanej butelce - i tu na początku jeden minus , brak dozownika.  "dziura" w butelce jest taka jak w napojach ,przez co ciężko nabrać odpowiednią ilość. 

Dla skóry mieszanej i suchej oraz z porami i zaskórniakami jest idealny (proszę mieć na uwadze że pisze tylko i wyłącznie o mojej cerze i nie wiem jak zachowa się przy innej). Tonik ładnie oczyszcza twarz z resztek makijażu i innych produktów. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Dzięki olejkowi z drzewa herbacianego działa antybakteryjnie i z tego co zauważyłam dzięki temu nie tworzą mi się wypryski a te szczególnie przed miesiączką lubiły się pokazywać.





skład :


  • Aqua - woda
 
  • Alcohol Denat - pełni funkcję skutecznego konserwantu, chroni kosmetyk przed zepsuciem, skażeniem bakteriami, grzybami, drobnoustrojami. 
 
  • Polysorbate 20 - emulgator do tworzenia emulsji typu O/W. Stabilizuje emulsje i zapobiega rozwarstwianiu faz, jest również dobrym nośnikiem dla substancji nierozpuszczalnych w wodzie, pomaga je wprowadzić do roztworów wodnych.
 
  • Glycerin - silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pełni rolę promotora, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry, zarazem jest humektantem i delikatnym konserwantem, skutecznym zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. Ma właściwości homogenizowania składników kosmetycznych. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację uszkodzonej skóry.
 
  • Melaleuca Alternifolia Leaf Oil - olejek z drzewa herbacianego.
 
  • Chamomilla Recutita Extract - ekstrakt z rumianku pospolitego.
 
  • Disodium EDTA - konserwant i stabilizator wiążący jony metali ciężkich, zapobiegający zmianie barwy i zapachu kosmetyków. Chroni kosmetyk przed zepsuciem i patogenami. 
 
  • Potassium Sorbate - pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni.
 
  • Sodium Hydroxide - utrzymuje odpowiednie pH w kosmetyku

  • Limonene - składnik kompozycji zapachowych i substancja zapachowa



Dostępność : Rossmann

Cena : 10,99 zł

Pojemność : 300 ml

Moja ocena : 8/10 (minus 1 za dozownik i minus 1 za alkohol wysoko w składzie)


A Wy poznaliście już kosmetyki tej marki ? Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie :)

a na sam koniec - mój ulubiony akcent wiosny (jestem alergikiem ,więc to chyba jedyny ulubiony) 🎔




Czarne mydło Babuszka Agafia - recenzja.

marca 03, 2021

Czarne mydło Babuszka Agafia - recenzja.

Trzeci dzień trzeciego miesiąca  ,wiosna niby gdzieś tam jest a jednak jej nie ma. Tak więc halo wiosno ,czekam na Ciebie z utęsknieniem (chociaż jak sobie pomyślę o mojej alergii to zastanawiam się czy aby na pewno tęsknie). Dziś przychodzę tu z recenzją bardzo fajnego produktu, żeby go przetestować zbierałam się kilka miesięcy ,aż w końcu natrafiłam na niego w Biedronce - więc sami rozumiecie, byłam jakby zmuszona go kupić :) Mowa tu o znanym i lubianym naturalnym czarnym mydle  Babci Agafii.



Kilka słów o marce :

Marka jest inspirowana pomysłami pewnej syberyjskiej kobiety Agafii Lykiny. Mieszkała wraz z rodziną w pełnej izolacji od świata, zajmując się między innymi ziołami i tworząc ciekawe i doskonale działające receptury. 

Kosmetyki Receptury Babuszki Agafii znane również pod nazwą Bania Agafii czy Agafia Rosyjska zostały wprowadzone na rynek kosmetyczny w 2002 roku przez rosyjskiego producenta Pervoe Reshenie. Firma specjalizuje się w produkcji naturalnych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała i twarzy. Linia kosmetyków oparta na bazie organicznych i bezpiecznych dla zdrowia składników szybko zdobyła uznanie wśród osób interesujących się naturalnymi produktami wolnymi od szkodliwych substancji. Marka Receptury Babuszki Agafii słynie z organicznych kosmetyków stworzonych z okolic Syberii. Ekologiczne obszary Syberii oraz rejony jeziora Bajkał są doskonałymi miejscami do wydobywania naturalnych składników roślinnych o drogocennych właściwościach dla skóry i włosów. Ponadto kosmetyki zostały stworzone na podstawie tradycyjne syberyjskie receptury zielarskie. Rejony, z których pozyskuje się rośliny czy oleje spełniają wszelkie wymagania ekologicznych upraw, dzięki czemu zioła nie zawierają w sobie substancji szkodliwych dla zdrowia. Jako że produkty marki Agafia Rosyjska przechodzą szereg badań oraz są nadzorowane przez Rosyjski Instytut Roślin i Przetworów Zielarskich zyskały sobie zaufanie wśród klientów. Inspiracją do stworzenia serii kosmetyków „Receptury Babuszki Agafii” była niejaka Agafya Tihonovna Ermakova, zielarka znana z przygotowywania skutecznych receptur uzdrawiających. Wieloletnie tradycje związane z wykorzystywaniem medycyny naturalnej potwierdziły, że najlepszymi środkami leczniczymi są rośliny. 

I na koniec ciekawostka rodem z dalekiej Syberii – sosna zwana cedrem :

Słynny olej cedrowy to niezwykle cenny składnik, charakterystyczny zwłaszcza dla rosyjskich kosmetyków. Natomiast w rzeczywistości gatunkiem, z którego nasion pozyskuje się ten olej jest nie cedr, a sosna syberyjska (Pinus sibirica).



Nasiona, nazywane popularnie “orzeszkami cedrowymi”, są jadane na surowo. Bogate w tłuszcze, których zawierają od 60 do 70%, poza tym zawierają białko, pentozany, witaminy z grupy B oraz C i D.

Olej cedrowy to składnik aktywny, który kondycjonuje włosy oraz pielęgnuje skórę głowy. Ma silne właściwości aseptyczne, przeciwzapalne, antybakteryjne i wzmacniające oraz poprawia krążenie krwi. Znajduje zastosowanie jako substancja zapachowa o specyficznej, głębokiej, balsamiczno-drzewnej woni.

Jest jednym z najczęściej używanych składników w tradycyjnym rosyjskim ziołolecznictwie.

źródło : loczek.pl

Przechodzimy do naszego czarnego mydła :)

Naturalne czarne mydło syberyjskie Babci Agafii o niezwykłych właściwościach pielęgnacyjnych – odpowiednie zarówno do mycia skóry, jak i włosów. Czarne mydło zostało stworzone na bazie dopracowanych pod każdym względem starych syberyjskich receptur, z zastosowaniem ekstraktów, wyciągów i olei z syberyjskich ziół i roślin.


Wszystko byłoby pięknie gdyby nie SLS dość wysoko w składzie. Jednym to nie służy u mnie raz na dwa mycia nie robi "krzywdy" , poleca się co jakiś czas oczyszczać skórę głowy czymś mocniejszym. Tu małe przypomnienie - myjemy skórę głowy a nie włosy na długości , im spokojnie wystarczy to co po nich "spłynie". 

Składniki aktywne :

  • uczep trójlistny – działa przeciwzapalnie i gojąco
  • krwawnik pospolity – odpowiedni do pielęgnacji skóry wrażliwej
  • pokrzywa zwyczajna – zawiera rekordową ilość witamin korzystnych dla włosów i skóry
  • rumianek pospolity – świetnie oczyszcza, zmiękcza i relaksuje skórę
  • szałwia – tonizuje skórę, napina ją, zmniejsza wypadanie włosów
  • glistnik jaskółcze ziele – działa przeciwzapalnie, łagodząco na podrażnienia
  • melisa – skutecznie odżywia i tonizuje skórę, nadaje jej zdrowy blask
  • miodunka plamista – skutecznie wzmacnia cebulki włosowe
  • żywica sosnowa – działa antyseptycznie, łagodząco, witaminizuje, wzmacnia skórę głowy i włosy
  • mącznica lekarska –naturalny antyseptyk
  • krzyżownica syberyjska – ujednolica strukturę włosów
  • oman wielki – oczyszcza pory, lekko wybiela i wygładza skórę
  • olsza czarna – pączki – normalizują pracę gruczołów łojowych, powstrzymują wypadanie włosów, przeciwdziałają pojawieniu się łupieżu
  • różeniec górski – wygładza skórę, oczyszcza ją i dezynfekuje
  • mech dębowy – działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie
  • brodaczka – naturalny antybiotyk
  • świerk syberyjski – wzmacnia włosy, przydając im zdrowego blasku
  • szczodrak krokoszowaty – przywraca włosom życiową siłę
  • prawoślaz lekarski – usuwa stany zapalne, naturalny antyseptyk
  • mydlnica lekarska – zawiera naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy
  • lukrecja – delikatny środek pieniący, oczyszczający skórę
  • olej cedrowy – usuwa podrażnienia skóry, szybko je goi, wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu
  • olej sojowy i lnian – zawiera dużo witaminy E, działa regenerująco na komórki skóry i włosów
  • olej z rokitnika ałtajskiego – goi, odżywia, odmładza
  • olej pichtowy – wygładza, odmładza, dezynfekuje
  • olej z szarłatu zwisłego – odmładza, wygładza skórę
  • olej z łopianu – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, obniża ryzyko pojawienia się łupieżu
  • olej z dzikiej róży – odbudowuje komórki, odżywia, napina skórę, powodując, że jest bardziej sprężysta
  • olej z jałowca pospolitego – naturalny antyseptyk, odżywia i nawilża skórę
  • dziegieć – tradycyjny ludowy środek przeciwłupieżowy
  • ałtajski wosk mineralny – chroni skórę i włosy przed wysuszeniem i wpływem czynników środowiska zewnętrznego
  • pyłek kwiatowy – stymuluje wzrost nowych komórek
  • włóknouszek ukośny (czaga brzozowa) – łagodzi podrażnienia skóry, działa antybakteryjnie
  • modrzew syberyjski – lekko wybiela
  • olej kamienny – wygładza skórę, działa antyseptyczne.

Skład INCI: 
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Hydrogenated Starch Hydrolysate Cocamide DEA, Dimethiconol, Parfum, Polyquaternium-44,TEA-dodecylbenzenesulfonate, Cortusa Matthioli Flower/Leaf/Stem Extract*, Achillea Millefolium Flower Water*, Urtica Dioica Extract*, Chamomilla Recutita Flower Water*, Salvia Offcinalis Leaf Extract*, Betula Alba Juice*, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Stem Water*, Pulmonaria Officinalis Extract,Avena Sativa Kernel Extract*, Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract, Hyssopus Officinalis Extract*, Inula Helenium Root Extract, Hesperis Sibirica Flower/Leaf/Stem Extract*, Rhodiola Rosea Root Extract*, Cetraria Islandica Extract, Humulus Lupulus Flower Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Pinus Sibirica Seed Oil, Quercus Robur Bark Extract*, Glycine Soja Oil*, Linum Usitatissimum Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Abies Sibirica Needle Oil, Amaranthus Caudatus Seed Oil, Arctium Lappa Root Extract, Rosa Canina Fruit Oil*, Juniperus Communis Fruit Oil, Sodium Shale Oil Sulfonate, Cera Alba*, Malva Sylvestris Flower Extract*, Abies Sibirica Needle Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Althaea Officinalis Leaf Extract*, Larix Sibirica Needle Extract*, Gypsophila Paniculata Root Extract, Saponaria Officinalis Root Extract*, Glycyrrhiza Glabra Root Extract*, Agrostis Stolonifera Extract*, Crepis Sibirica Flower/Leaf/Stem Extract*, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Amyl Cinnamal, CI 19140, CI 42090, CI 15985, CI 14720.


 
Hydrogenated Starch Hydrolysatehydrolizat skrobi kukurydzianej, substancja silnie higroskopijna, dobrze rozpuszczalna w wodzie, która ma zdolność do trwałego wiązania i zatrzymywania wody z otoczenia, dzięki czemu pełni ona rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze.

Cocamide DEAdietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego, substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów.

Sodium Laureth Sulfate (!)sól sodowa siarczanu alkoholu laurylowego,  substancja myjąca stosowana w wielu różnych produktach, w tym kosmetykach i detergentach przemysłowych. W kosmetykach stosowana jest prawie wyłącznie w produktach spłukiwanych, które mają krótkotrwały kontakt ze skórą, emulgator O/W, stosowany jest najczęściej w mieszaninach z substancjami łagodzącymi jego drażniące działanie.

Dimethiconoldimetikonol, polidimetylosiloksan, lekki, suchy emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyków, nadaje jedwabistej w odczuciu konsystencji, najczęściej stosowany w produktach do makijażu twarzy, podkładach płynnych, emulsjach, fluidach, produktach do opalania, a także kosmetykach kondycjonujących i stylizujących włosy.

Polyquaternium-44syntetyczne polimery (substancje o bardzo dużej masie cząsteczkowej składające się z powtarzających się wielokrotnie jednostek nazywanych merami).
Niektóre pq (np. pq-10, pq-44) można zmyć samą wodą, ale reszta będzie wymagać silnych detergentów.

TEA-dodecylbenzenesulfonateskładnik konsystencjotwórczy, nawilża.

Jak widzicie skład nie należy do najlepszych ,szczerze ? spodziewałam się czegoś lepszego ,ale jak już pisałam - mojej wymagającej skórze głowy przypasował.  Moje włosy również polubiły ten produkt ,po jego stosowaniu są pięknie błyszczące i miłe w dotyku ,a mój włos z natury przypomina w dotyku takie syntetyczne włosy jak mają lalki :)
Co do stosowania na skórę - osobiście tego nie robiłam ,więc nie mogę się wypowiedzieć. 



Zapach jest bardzo przyjemny ,delikatnie ziołowy. Konsystencja przypomina bardzo gęsty żel (coś podchodzącego pod galaretkę) i mamy w niej zatopiony liść brzozy. 
Produkt ten jest bardzo wydajny. Na zdjęciu widoczny jest ubytek po 10/15 razach. 





Dostępność : Biedronka ,HebeEkobieca

Cena : 22 zł / 40 zł

Pojemność : 500 ml

Moja ocena : 9/10 - minus jeden za skład 


a Wy znacie ten produkt ? Używacie ? Jestem ciekawa Waszej opinii :)

                                                                                                                                        Rozkoszna słodycz - recenzja perfum Versace "Woman".

                                                                                                                                        lutego 22, 2021

                                                                                                                                        Rozkoszna słodycz - recenzja perfum Versace "Woman".

                                                                                                                                        Za oknem powoli wiosna budzi się do życia ,powietrze pachnie niesamowicie świeżo ,więc to najlepszy czas na recenzję zapachu ,który idealnie nadaje się na wiosnę/lato - ale uwaga! miłośniczki słodkich zapachów pokochają go od pierwszego "psiknięcia" i będą używać cały rok. Ulegnij romantycznym kwiatom i soczystym malinom. Woda perfumowana dla kobiet Versace Woman jest połączeniem kobiecości i słodyczy. 




                                                                                                                                        Woda perfumowana dla kobiet Versace Woman trafiła na rynek w 2000 roku. Autorką jej kompozycji zapachowej jest mistrzyni perfumiarstwa Christine Nagel. 

                                                                                                                                        Szwajcarska perfumiarka . Pracuje jako perfumiarz w firmie Hermès od 2016 r. Przed dołączeniem do Hermès stworzyła hity perfumeryjne, takie jak Narciso Rodriguez for Her (2003, z Francisem Kurkdjianem ) i Miss Dior Chérie (2005), a także niszowe perfumy, takie jak Wood Sage & Sea Salt. Tworzyła również dla Jo Malone London . Została wyróżniona nagrodami od Fragrance Foundation France , François Coty Foundation oraz Marie Claire International Fragrance Awards. W 2014 roku Nagel przeszła do firmy Hermès, dołączając do Jean-Claude Ellena, który został pierwszym perfumiarzem marki w 2004 roku. W 2016 roku Ellena, zbliżający się do emerytury, przekazał "stery" Nagel i została jedynym perfumiarzem w firmie Hermès oraz dyrektorem kreacji zapachowych dla Hermès Parfums. To uczyniło ją drugą kobietą w historii, która zajmowała stanowisko perfumiarza w tak dużej i luksusowej marce (pierwszą była Mathilde Laurent z Cartier).



                                                                                                                                        Co za ten kryje w sobie ten uroczy flakonik ? Zaraz się przekonacie.

                                                                                                                                        Głowa

                                                                                                                                        bergamotka, róża, liść jaśminu, plumeria*

                                                                                                                                        Serce

                                                                                                                                        cedr, lotos, malina, śliwka

                                                                                                                                        Baza

                                                                                                                                        ambra, piżmo


                                                                                                                                        *pulmeria znana także jako Kwiat Lei – rodzaj roślin z rodziny toinowatych. Należy tu 7-8 gatunków pochodzących z Ameryki Środkowej. Nazwę nadano dla upamiętnienia francuskiego botanika Charlesa Plumiera.



                                                                                                                                        Zapach ten zalicza się do owocowo-kwiatowych z drzewnymi nutami. Jest on słodki ,ale bardzo kobiecy. Mimo swojej ciężkości nie jest duszący ani przytłaczający. 


                                                                                                                                        Flakon inspirowany kuszącymi kształtami kobiety. Korek przypomina fioletowy diament i według mnie nadaje szyku całej butelce.



                                                                                                                                        Na samym początku dość wyraźnie poczujemy kwiatowe akordy plumerii i jaśminu. Następnie po chwili ,na pierwszy plan wysuwają się słodkie maliny w połączeniu z odurzającym kwiatem lotosu. O zmysłowe wrażenia zadbają akordy ambry i rozgrzewające, drzewne nuty - to właśnie one nadają mocny charakter i sprawiają że zapach staje się bardziej kobiecy i wyrazisty. 



                                                                                                                                        Dla mnie ten zapach jest idealny na wiosnę / lato. Jest bardzo kobiecy, zmysłowy - taki idealny na ciepłe dni.

                                                                                                                                        Trwałość zależy od naszej skóry ,u mnie zapach utrzymuje się cały dzień ,ale wiem że u niektórych trzy/cztery godziny.


                                                                                                                                        Dostępność: RossmannE-glamourNotino

                                                                                                                                        Cena : 75 zł - 120 zł

                                                                                                                                        Pojemność : 100 ml ,50 ml, 30 ml

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        I na sam koniec ,trochę o marce Versace:

                                                                                                                                        Gianni Versace S.p.A. - Versace – włoski dom mody, założony przez Gianniego Versace w 1978 roku we Włoszech. Giovanni Maria Versace (ur. 2 grudnia 1946 w Reggio Calabria we Włoszech, zm. 15 lipca 1997 w Miami Beach na Florydzie) – włoski prekursor i kreator mody, założyciel domu mody Versace. Okazjonalnie również kostiumograf filmowy. 15 lipca 1997 Gianni Versace został zastrzelony na schodach własnego domu w Miami Beach, gdy wrócił ze zwykłego porannego spaceru po klifie w Ocean Drive na Florydzie Zabójcą był Andrew Cunanan, seryjny zabójca, który po 8 dniach popełnił samobójstwo, a jego ciało znaleziono na łodzi. Policja ustaliła, że Cunanan zastrzelił się przy użyciu tej samej broni, którą zabił GV.  Na mocy testamentu siostrzenica Gianniego Versace –Allegra Versace stała się spadkobierczynią 50% imperium mody. Allegra przejęła w ten sposób przypuszczalnie ok. pół miliarda dolarów. W 2018 Netflix wyprodukował serial , poświęcony Gianniemu - "Zabójstwo Versace".]



                                                                                                                                        Allegra z mamą Donatellą ,siostrą Gianniego (Miał starszego brata Santo Domenico (ur. 1944) oraz dwie siostry – Tinę, która zmarła w wieku 12 lat z powodu nieprawidłowo leczonego zakażenia tężcem, i Donatellę Francescę (ur. 1955), która była jego największą muzą i krytykiem.)




                                                                                                                                        Historia firmy sięga roku 1972, kiedy to Gianni Versace przyleciał z Reggio Calabria do Mediolanu. Jego zadaniem było stworzenie kolekcji dla Ezio Nicosia, właściciela firmy włókienniczej Florentine Flowers. W tym okresie produkty "made in Italy" zaczynały podbijać rynki światowe, więc dla młodego projektanta wizja wyjazdu do Mediolanu, stolicy mody oraz pracy dla sławnego przedsiębiorcy, była bardzo atrakcyjna. W praktyce był to punkt zwrotny w karierze Gianniego Versace - klienci potrzebowali nowego typu konfekcji, ubrań mniej anonimowych, bardziej wyrażających styl osoby, która je nosi. 

                                                                                                                                        Gianni uczył się fachu w młodym wieku, w szwalni swojej matki. Szycia nauczył się robiąc szmaciane lalki ze skrawków materiału znalezionych na podłodze pracowni. W 1955, w wieku dziewięciu lat zaprojektował pierwszą sukienkę. Studiował architekturę, zanim przeniósł się do Mediolanu w wieku 26 lat, aby pracować jako projektant mody, tworząc pierwsze kolekcje dla Genny (Ancona) i Callaghan (Novara).

                                                                                                                                        Po otwarciu swojego butiku w Mediolanie w 1972, Versace szybko stał się sensacją na międzynarodowej scenie modowej. Jego projekty wykorzystywały żywe kolory, odważne nadruki i seksowne kroje, co stanowiło kontrast do dominującego gustu w stonowanych kolorach i prostocie. Jego estetyczny „połączony luksusowy klasycyzm z jawną seksualnością” oprócz pochwały wzbudził wiele krytyki. Jego powiedzenie: „Nie wierzę w dobry gust”, znalazło odzwierciedlenie w jego „bezczelnym sprzeciwie zasadom mody” i odnosiło się do rywalizacji Versace z Giorgio Armanim – „Armani ubiera żonę, Versace ubiera kochankę”.

                                                                                                                                        Najważniejszą częścią firmy jest tzw. Design Center, którym zarządza Donatella Versace, obecnie dyrektorka artystyczna i główna projektantka firmy, od 1993 roku wyłączna projektantka linii Versus. Pomaga jej mąż Paul Beck, projektant wielu kolekcji dla mężczyzn. Struktura administracyjna jest w rękach Santo Versace, prezesa firmy. Obecnie biura firmy mieszczą się przy Via Manzoni 38, w samym środku mediolańskiego centrum mody, co pozwala na utrzymywanie kontaktów ze wszystkimi firmami w obrębie marki.

                                                                                                                                        Obecnie marka posiada nie tylko swoje własne firmy, takie jak Immagine, Diver, Giver i Bavers, ale również współpracuje z najlepszymi partnerami na rynku - Ermenegildo Zegna, ITTIERRE, Les Copains, Ruffo, Allegri, Sergio Rossi, Cesare Paciotti, Rosenthal AG, Italocremona, itp. Rozbudowano także następne linie odzieży oprócz haute couture, pret-a-porter i atelier - Istante, Versace Sport, Versatile, Versace Classic V2 (tylko dla mężczyzn) oraz dla młodszego odbiorcy Versus i Versace Jeans Couture. 

                                                                                                                                        W Polsce znajdują się cztery sklepy firmowe Versace. Pierwszy (Versace Collection) został otwarty w warszawskiej Galerii Mokotów. Drugi został otwarty w Poznaniu (Versace Classic) w centrum handlowym "Stary Browar". Trzeci znajduje się w Katowicach (Silesia City Center), a czwarty w warszawskim Klifie.

                                                                                                                                        Logo zaczerpnięte z mitologii greckiej – „Meduza” zostało wymyślone przez samego Gianniego. Wybór Meduzy jako znak sygnujący jeden z największych domów mody były dzieła sztuki podnóża ruin w Rzymie, na których w dzieciństwie bawił się z rodzeństwem . Sam mit Meduzy ma kilka konotacji, które uczyniły jej wizerunek na logo nie tyle co interesujący, ale również ironiczny. Historia Meduzy to ostrzeżenie przed pożądaniem i próżnością. Gianni sam przyznał, chciałby aby kolekcje Versace były jak urok Meduzy, który sprawiał, że istoty zakochiwały się w niej bez pamięci, a nawet gdy została przemieniona w potwora wciąż zamieniała w „kamień” każdego kto na nią spojrzał.
                                                                                                                                        Versace, podobnie jak wszystkie wysokiej klasy marki modowe w dużej mierze opiera się na próżności, aby sprzedawać swoje produkty. Być może wybór wizerunku kobiety, która stała się niebezpiecznie odrażająca z powodu swojej próżności jako logo firmy Versace – był to pewnego rodzaju żart Gianniego na koszt klienta?
                                                                                                                                        Całe kolekcje – zarówno z ubrań, akcesorii jak i zapachów Versace są współczesną interpretacją starożytnej mitologii. Wcześniej, marka miała logo nawiązujące do imienia i nazwiska zmarłego właściciela – po prostu Gianni Versace.
                                                                                                                                        TOP 5 - pigmenty.

                                                                                                                                        lutego 11, 2021

                                                                                                                                        TOP 5 - pigmenty.

                                                                                                                                         Dziś przedstawię Wam moje top 5 ulubionych sypkich pigmentów. Pigmenty mają wiele zastosowań w makijażu, ale najczęściej używa się ich do makijażu oczu. Może je "nosić" samodzielnie albo wzbogacić makijaż taką oto błyskotką. Ja uwielbiam używać ich jako wzbogacenie takiego dziennego ,prostego makijażu. Bardzo fajnie wyglądają pomalowane rzęsy i odrobina błysku na powiece. W sklepach znajdziemy mnóstwo kolorów , ja często sięgam po takie neutralne ,nie za moce kolory - takie aby pasowały na dzień. 


                                                                                                                                        Nie przedłużając zaczynamy od mojego ulubionego i jak dla mnie najpiękniejszego pigmentu:

                                                                                                                                        1. My Secret "Magic Dust Pigment" - Kolor na który się zdecydowałam ,przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Niby złoty a mieni się na zielono, a momentami  trochę wpada w taki miedziany (oczywiście ciężko to uchwycić na zdjęciu). Drobno zmielony ,jest po prostu przepiękny. Posiadam kolor 02 Golden Green.


                                                                                                                                        Dostępność : Drogeria "Natura"

                                                                                                                                        Cena : 16 zł

                                                                                                                                        Pojemność : 2 g

                                                                                                                                        Kolory : 01 Turquoise Snow, 02 Golden Green, 03 Lilac Star

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        2. Hean " Treasure Foil Metallic" - Pigment/cień foliowy, daje efekt metaliczny ,pięknie się błyszczy. Kolor który wybrałam pasuje idealnie na co dzień. Jakość jest bardzo dobra, polubiłam ten cień od pierwszego nałożenia. Drobny pyłek , łatwo się aplikuje. Kolor który mam to 922 Champagne.



                                                                                                                                        Dostępność : Hebe

                                                                                                                                        Cena : 12 zł

                                                                                                                                        Pojemność : 1,2 g

                                                                                                                                        Kolory : 14 kolorów do wyboru

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        3. MIYO "Sprinkle Me! Pure Pigment" - Marka Miyo ma chyba najpiękniejsze i najtańsze kosmetyki do makijażu. Pigment który wybrałam jest totalnym sztosem. Wygląda niesamowicie sam na powiece, jego błysk jest fenomenalny. Jestem zakochana w tym produkcie i na pewno zostanie ze mną na dłużej. Kolor który wybrałam to No 07 Pink Ounce. Kolor biało różowy ,delikatnie mieni się na zielony/fioletowy. Zależy od tego jak pada światło.


                                                                                                                                        Dostępność : Miyomakeup.com

                                                                                                                                        Cena : 16 zł

                                                                                                                                        Pojemność : 2 ml

                                                                                                                                        Kolory : 12 kolorów do wyboru 

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        4.Bell "Queen of the Night Shimmering Glitter" - Tu mamy już inną konsystencję, klasyczny brokat ,drobny, przepięknie błyszczący. Mieni się na kolory srebrny i fioletowy, dzięki temu mamy fajny chłodny odcień na powiece. Pod ten brokat należy nałożyć bazę ,dzięki której brokat zostanie na powiece a nie powędruje na całą twarz. Kolor który mam to 01 Silver Rose.




                                                                                                                                        Dostępność : Bellsklep.com.pl , czasem można dostać stacjonarnie w Biedronka.

                                                                                                                                        Cena : 10,49 zł

                                                                                                                                        Pojemność : brak informacji

                                                                                                                                        Kolory : 1 kolor

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        5.Bell "Shine eye powder" - Bell lubi mnie rozpieszczać swoimi pigmentami. Ich kolory są cudne a jakość niczym z górnej półki. Niestety zdjęcie nie chce oddać w stu procentach tego błysku ,ale jeśli ktoś zna kosmetyki Bell ,ten wie o czym mówię. Pigment/cień jest po prosu idealny. Świetna konsystencja i rewelacyjna trwałość. Kolor który mam to 01 Snowdrop.



                                                                                                                                        Dostępność : Biedronka (aktualna kolekcja) 

                                                                                                                                        Cena : 10,99 zł

                                                                                                                                        Pojemność : brak informacji

                                                                                                                                        Kolory : 01 Snowdrop , 02 Tulip

                                                                                                                                        Moja ocena : 10/10


                                                                                                                                        Z każdego pigmentu jestem bardzo zadowolona ,ale należy pamiętać że takie produkty nakładamy na bazę (specjalna pod pigment) i co ważne - najlepiej nakładać palcem albo płaskim pędzelkiem np takim:

                                                                                                                                        Sypkie cienie lub pigmenty możemy łączyć z liquidem lub duraline i wtedy mamy cień w kremie / płynie.



                                                                                                                                        Uważam że makijaż wzbogacony takim błyskiem, prezentuje się znacznie ciekawiej. A Wy używacie pigmentów ?


                                                                                                                                        Ale się cieszę ,już powoli w sklepach pojawiają się wiosenne kwiaty ,tylko niestety pogoda mało wiosenna. Nie wiem jak u Was ale u mnie "wieje złem". Liczę na szybkie przyjście ciepłej wiosny.



                                                                                                                                        A to jeszcze nie koniec, dziś mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny. Dokładnie rok temu dodałam pierwszy wpis. Nie jest to mój pierwszy blog ,ale mam nadzieje ,że ten zostanie ze mną najdłużej i pozwoli mi rozwijać swoją pasję i pisać dla Was coraz lepsze recenzje :) ❤❤



                                                                                                                                        Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger