Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #skład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #skład. Pokaż wszystkie posty
Czarne mydło Babuszka Agafia - recenzja.

marca 03, 2021

Czarne mydło Babuszka Agafia - recenzja.

Trzeci dzień trzeciego miesiąca  ,wiosna niby gdzieś tam jest a jednak jej nie ma. Tak więc halo wiosno ,czekam na Ciebie z utęsknieniem (chociaż jak sobie pomyślę o mojej alergii to zastanawiam się czy aby na pewno tęsknie). Dziś przychodzę tu z recenzją bardzo fajnego produktu, żeby go przetestować zbierałam się kilka miesięcy ,aż w końcu natrafiłam na niego w Biedronce - więc sami rozumiecie, byłam jakby zmuszona go kupić :) Mowa tu o znanym i lubianym naturalnym czarnym mydle  Babci Agafii.



Kilka słów o marce :

Marka jest inspirowana pomysłami pewnej syberyjskiej kobiety Agafii Lykiny. Mieszkała wraz z rodziną w pełnej izolacji od świata, zajmując się między innymi ziołami i tworząc ciekawe i doskonale działające receptury. 

Kosmetyki Receptury Babuszki Agafii znane również pod nazwą Bania Agafii czy Agafia Rosyjska zostały wprowadzone na rynek kosmetyczny w 2002 roku przez rosyjskiego producenta Pervoe Reshenie. Firma specjalizuje się w produkcji naturalnych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała i twarzy. Linia kosmetyków oparta na bazie organicznych i bezpiecznych dla zdrowia składników szybko zdobyła uznanie wśród osób interesujących się naturalnymi produktami wolnymi od szkodliwych substancji. Marka Receptury Babuszki Agafii słynie z organicznych kosmetyków stworzonych z okolic Syberii. Ekologiczne obszary Syberii oraz rejony jeziora Bajkał są doskonałymi miejscami do wydobywania naturalnych składników roślinnych o drogocennych właściwościach dla skóry i włosów. Ponadto kosmetyki zostały stworzone na podstawie tradycyjne syberyjskie receptury zielarskie. Rejony, z których pozyskuje się rośliny czy oleje spełniają wszelkie wymagania ekologicznych upraw, dzięki czemu zioła nie zawierają w sobie substancji szkodliwych dla zdrowia. Jako że produkty marki Agafia Rosyjska przechodzą szereg badań oraz są nadzorowane przez Rosyjski Instytut Roślin i Przetworów Zielarskich zyskały sobie zaufanie wśród klientów. Inspiracją do stworzenia serii kosmetyków „Receptury Babuszki Agafii” była niejaka Agafya Tihonovna Ermakova, zielarka znana z przygotowywania skutecznych receptur uzdrawiających. Wieloletnie tradycje związane z wykorzystywaniem medycyny naturalnej potwierdziły, że najlepszymi środkami leczniczymi są rośliny. 

I na koniec ciekawostka rodem z dalekiej Syberii – sosna zwana cedrem :

Słynny olej cedrowy to niezwykle cenny składnik, charakterystyczny zwłaszcza dla rosyjskich kosmetyków. Natomiast w rzeczywistości gatunkiem, z którego nasion pozyskuje się ten olej jest nie cedr, a sosna syberyjska (Pinus sibirica).



Nasiona, nazywane popularnie “orzeszkami cedrowymi”, są jadane na surowo. Bogate w tłuszcze, których zawierają od 60 do 70%, poza tym zawierają białko, pentozany, witaminy z grupy B oraz C i D.

Olej cedrowy to składnik aktywny, który kondycjonuje włosy oraz pielęgnuje skórę głowy. Ma silne właściwości aseptyczne, przeciwzapalne, antybakteryjne i wzmacniające oraz poprawia krążenie krwi. Znajduje zastosowanie jako substancja zapachowa o specyficznej, głębokiej, balsamiczno-drzewnej woni.

Jest jednym z najczęściej używanych składników w tradycyjnym rosyjskim ziołolecznictwie.

źródło : loczek.pl

Przechodzimy do naszego czarnego mydła :)

Naturalne czarne mydło syberyjskie Babci Agafii o niezwykłych właściwościach pielęgnacyjnych – odpowiednie zarówno do mycia skóry, jak i włosów. Czarne mydło zostało stworzone na bazie dopracowanych pod każdym względem starych syberyjskich receptur, z zastosowaniem ekstraktów, wyciągów i olei z syberyjskich ziół i roślin.


Wszystko byłoby pięknie gdyby nie SLS dość wysoko w składzie. Jednym to nie służy u mnie raz na dwa mycia nie robi "krzywdy" , poleca się co jakiś czas oczyszczać skórę głowy czymś mocniejszym. Tu małe przypomnienie - myjemy skórę głowy a nie włosy na długości , im spokojnie wystarczy to co po nich "spłynie". 

Składniki aktywne :

  • uczep trójlistny – działa przeciwzapalnie i gojąco
  • krwawnik pospolity – odpowiedni do pielęgnacji skóry wrażliwej
  • pokrzywa zwyczajna – zawiera rekordową ilość witamin korzystnych dla włosów i skóry
  • rumianek pospolity – świetnie oczyszcza, zmiękcza i relaksuje skórę
  • szałwia – tonizuje skórę, napina ją, zmniejsza wypadanie włosów
  • glistnik jaskółcze ziele – działa przeciwzapalnie, łagodząco na podrażnienia
  • melisa – skutecznie odżywia i tonizuje skórę, nadaje jej zdrowy blask
  • miodunka plamista – skutecznie wzmacnia cebulki włosowe
  • żywica sosnowa – działa antyseptycznie, łagodząco, witaminizuje, wzmacnia skórę głowy i włosy
  • mącznica lekarska –naturalny antyseptyk
  • krzyżownica syberyjska – ujednolica strukturę włosów
  • oman wielki – oczyszcza pory, lekko wybiela i wygładza skórę
  • olsza czarna – pączki – normalizują pracę gruczołów łojowych, powstrzymują wypadanie włosów, przeciwdziałają pojawieniu się łupieżu
  • różeniec górski – wygładza skórę, oczyszcza ją i dezynfekuje
  • mech dębowy – działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie
  • brodaczka – naturalny antybiotyk
  • świerk syberyjski – wzmacnia włosy, przydając im zdrowego blasku
  • szczodrak krokoszowaty – przywraca włosom życiową siłę
  • prawoślaz lekarski – usuwa stany zapalne, naturalny antyseptyk
  • mydlnica lekarska – zawiera naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy
  • lukrecja – delikatny środek pieniący, oczyszczający skórę
  • olej cedrowy – usuwa podrażnienia skóry, szybko je goi, wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu
  • olej sojowy i lnian – zawiera dużo witaminy E, działa regenerująco na komórki skóry i włosów
  • olej z rokitnika ałtajskiego – goi, odżywia, odmładza
  • olej pichtowy – wygładza, odmładza, dezynfekuje
  • olej z szarłatu zwisłego – odmładza, wygładza skórę
  • olej z łopianu – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, obniża ryzyko pojawienia się łupieżu
  • olej z dzikiej róży – odbudowuje komórki, odżywia, napina skórę, powodując, że jest bardziej sprężysta
  • olej z jałowca pospolitego – naturalny antyseptyk, odżywia i nawilża skórę
  • dziegieć – tradycyjny ludowy środek przeciwłupieżowy
  • ałtajski wosk mineralny – chroni skórę i włosy przed wysuszeniem i wpływem czynników środowiska zewnętrznego
  • pyłek kwiatowy – stymuluje wzrost nowych komórek
  • włóknouszek ukośny (czaga brzozowa) – łagodzi podrażnienia skóry, działa antybakteryjnie
  • modrzew syberyjski – lekko wybiela
  • olej kamienny – wygładza skórę, działa antyseptyczne.

Skład INCI: 
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Hydrogenated Starch Hydrolysate Cocamide DEA, Dimethiconol, Parfum, Polyquaternium-44,TEA-dodecylbenzenesulfonate, Cortusa Matthioli Flower/Leaf/Stem Extract*, Achillea Millefolium Flower Water*, Urtica Dioica Extract*, Chamomilla Recutita Flower Water*, Salvia Offcinalis Leaf Extract*, Betula Alba Juice*, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Stem Water*, Pulmonaria Officinalis Extract,Avena Sativa Kernel Extract*, Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract, Hyssopus Officinalis Extract*, Inula Helenium Root Extract, Hesperis Sibirica Flower/Leaf/Stem Extract*, Rhodiola Rosea Root Extract*, Cetraria Islandica Extract, Humulus Lupulus Flower Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Pinus Sibirica Seed Oil, Quercus Robur Bark Extract*, Glycine Soja Oil*, Linum Usitatissimum Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Abies Sibirica Needle Oil, Amaranthus Caudatus Seed Oil, Arctium Lappa Root Extract, Rosa Canina Fruit Oil*, Juniperus Communis Fruit Oil, Sodium Shale Oil Sulfonate, Cera Alba*, Malva Sylvestris Flower Extract*, Abies Sibirica Needle Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Althaea Officinalis Leaf Extract*, Larix Sibirica Needle Extract*, Gypsophila Paniculata Root Extract, Saponaria Officinalis Root Extract*, Glycyrrhiza Glabra Root Extract*, Agrostis Stolonifera Extract*, Crepis Sibirica Flower/Leaf/Stem Extract*, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Amyl Cinnamal, CI 19140, CI 42090, CI 15985, CI 14720.


 
Hydrogenated Starch Hydrolysatehydrolizat skrobi kukurydzianej, substancja silnie higroskopijna, dobrze rozpuszczalna w wodzie, która ma zdolność do trwałego wiązania i zatrzymywania wody z otoczenia, dzięki czemu pełni ona rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze.

Cocamide DEAdietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego, substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów.

Sodium Laureth Sulfate (!)sól sodowa siarczanu alkoholu laurylowego,  substancja myjąca stosowana w wielu różnych produktach, w tym kosmetykach i detergentach przemysłowych. W kosmetykach stosowana jest prawie wyłącznie w produktach spłukiwanych, które mają krótkotrwały kontakt ze skórą, emulgator O/W, stosowany jest najczęściej w mieszaninach z substancjami łagodzącymi jego drażniące działanie.

Dimethiconoldimetikonol, polidimetylosiloksan, lekki, suchy emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyków, nadaje jedwabistej w odczuciu konsystencji, najczęściej stosowany w produktach do makijażu twarzy, podkładach płynnych, emulsjach, fluidach, produktach do opalania, a także kosmetykach kondycjonujących i stylizujących włosy.

Polyquaternium-44syntetyczne polimery (substancje o bardzo dużej masie cząsteczkowej składające się z powtarzających się wielokrotnie jednostek nazywanych merami).
Niektóre pq (np. pq-10, pq-44) można zmyć samą wodą, ale reszta będzie wymagać silnych detergentów.

TEA-dodecylbenzenesulfonateskładnik konsystencjotwórczy, nawilża.

Jak widzicie skład nie należy do najlepszych ,szczerze ? spodziewałam się czegoś lepszego ,ale jak już pisałam - mojej wymagającej skórze głowy przypasował.  Moje włosy również polubiły ten produkt ,po jego stosowaniu są pięknie błyszczące i miłe w dotyku ,a mój włos z natury przypomina w dotyku takie syntetyczne włosy jak mają lalki :)
Co do stosowania na skórę - osobiście tego nie robiłam ,więc nie mogę się wypowiedzieć. 



Zapach jest bardzo przyjemny ,delikatnie ziołowy. Konsystencja przypomina bardzo gęsty żel (coś podchodzącego pod galaretkę) i mamy w niej zatopiony liść brzozy. 
Produkt ten jest bardzo wydajny. Na zdjęciu widoczny jest ubytek po 10/15 razach. 





Dostępność : Biedronka ,HebeEkobieca

Cena : 22 zł / 40 zł

Pojemność : 500 ml

Moja ocena : 9/10 - minus jeden za skład 


a Wy znacie ten produkt ? Używacie ? Jestem ciekawa Waszej opinii :)

                                                                                                                                        Krem ochronny  "Papaya D Sun Cream"  Benton - recenzja.

                                                                                                                                        sierpnia 05, 2020

                                                                                                                                        Krem ochronny "Papaya D Sun Cream" Benton - recenzja.

                                                                                                                                        Lato ,wakacje ,słoneczko a może wyjazd za granicę i jeszcze większe słoneczko. Brzmi kusząco prawda ? Należy jednak pamiętać że piękna opalenizna na twarzy może przynieść przykre ,bolesne i długotrwałe konsekwencje. Mówię tu o poparzeniu skóry. Skóra twarzy mimo że jest "tyrana" np makijażem jest bardzo wrażliwa. Dlatego bardzo ważnym elementem letniej pielęgnacji jest krem z filtrem. 







                                                                                                                                        "Benton Cosmetics to kosmetyki pozbawione parabenów, oleju mineralnego, benzofenonu, syntetycznych środków konserwujących,
                                                                                                                                        syntetycznych barwników, syntetycznych zapachów. Kosmetyki produkowane są małymi partiami aby zachować świeżość produktu."

                                                                                                                                        o marce Benton:
                                                                                                                                        "ChaeWon Lee i JangWon Lee to dwaj bracia i założyciele marki koreańskich kosmetyków Benton. 
                                                                                                                                        Młodszy brat CheaWon zmagał się z problemami dermatologicznymi i nie mógł stosować zwykłych produktów pielęgnacyjnych. 
                                                                                                                                        Działając w kosmetycznej branży, stworzył w 2011 roku pierwszy kosmetyk naturalny – esencję do twarzy ze śluzem ślimaka i jadem pszczelim. 
                                                                                                                                        Jego brat pomógł mu w założeniu firmy i sprzedaży nowego środka. Tak powstała marka Benton, a esencja, maski i kremy ze śluzem ślimaka to dziś 
                                                                                                                                        flagowe kosmetyki koreańskiej marki."



                                                                                                                                        Jak tylko słońce mocniej zaświeci od razu sięgam po krem z filtrem ,nawet pod makijaż krem musi być,mimo że niektóre podkłady mają filtr - ale zazwyczaj jest on niski.

                                                                                                                                        Tym razem sięgnęłam po krem marki Benton i wybrałam wariant z SPF 38 PA +++ *

                                                                                                                                        *PA - to wskaźnik ochronny przed promieniami UVA , ++ - umarkowana ochrona , +++ wysoka ochrona. Czym więcej plusów widzisz, tym większą ochronę zyskujesz.
                                                                                                                                        Używając kremu z tymi dwoma wskaźnikami nie tylko chronisz skórę przed chorobami i poparzeniami, ale również przed starzeniem się.




                                                                                                                                        Czas na skład ,po raz kolejny przypominam że składniki które są  na początku jest ich najwięcej - reszta jest w minimalnej ilości.

                                                                                                                                        • Carica Papaya (Papaya) Fruit Water (55%) - Wyciąg z owoców papai, Ekstrakt z papai.Jest emolientem, który tworzy na powierzchni skóry i włosów warstwę okluzyjna zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody z tych powierzchni.
                                                                                                                                        • Titanium Dioxide - Dwutlenek tytanu, jest to fizyczny filtr mineralny o szerokim spektrum ochrony UV, chroniący skórę przed promieniowaniem UVA i UVB.
                                                                                                                                        • Ethylhexyl Methoxycinnamate - 4-Metoksycynamonian 2-Etyloheksylu, substancja zabezpieczająca skórę przed działaniem promieni UVA II oraz w niskim stopniu UVB. Składnik do stosowania w kosmetykach przeciwsłonecznych. Działa ochronnie na skórę, pochłania i rozkłada nadmierne ilości promieni.
                                                                                                                                        • Glycerin - Gliceryna,silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pełni rolę promotora, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry.
                                                                                                                                        • Dicaprylyl Carbonate - Węglan dioktylu,substancja pośrednio nawilżająca (ogranicza TEWL)*. Substancja kondycjonująca włosy. Stosowany w kremach i balsamach. Wpływa na stabilność kosmetyku (chroni go przed rozwarstwieniem).
                                                                                                                                        • Cetearyl Alcohol - Alkohol Cetylostearylowy,jest składnikiem konsystencjotwórczym kremów, mleczek, odżywek włosowych, zagęszcza, a także wpływa na właściwości aplikacyjne produktu.Alkohol tłuszczowy.
                                                                                                                                        • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine - zwany również Tinosorb S filtr chemiczny, chroni w szerokim zakresie przed UVA.
                                                                                                                                        • Pentylene Glycol - Glikol propylenowy,funkcjonuje w kosmetykach, jako rozpuszczalnik substancji nierozpuszczalnych w wodzie i innych rozpuszczalnikach.Stężenie w kosmetyku może być bardzo wysokie.
                                                                                                                                        • Niacinamide - Niacynamid, Witamina B3,Substancja aktywna o cenionych właściwościach. Stymuluje syntezę kolagenu, działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo. Rozjaśnia przebarwienia.
                                                                                                                                        • Glyceryl Stearate - Monostearynian glicerolu/stearynian glicerolu/monogliceryd kwasu stearynowego, tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną, czyli działa pośrednio nawilżająco (zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody). Ma właściwości wygładzające.
                                                                                                                                        • C12-15 Alkyl Benzoate - Alkil benzoesanu C12-15,Składnik skuteczny, zwłaszcza w zastosowaniu w kosmetykach z filtrami UV, jako konserwant zapobiegający gnieżdżeniu się drobnoustrojów.
                                                                                                                                        • Cetearyl Olivate - występuje też pod nazwą Sorbitan Olivate, oliwian sorbitolu.Substancja myjąca, natłuszczająca i nawilżająca, służy także jako emulgator do tworzenia białych emulsji myjących, zapobiega rozwarstwieniu kosmetyku w trakcie jego przechowywania. Ma właściwości emoliujące, zapobiega przeznaskórkowej utracie wilgoci oraz przesuszeniom od wody i silnie odtłuszczających detergentów. 
                                                                                                                                        • 1,2-Hexanediol - 2-etyloheksano-1,3-diol. Alkohol alifatyczny. Oleista ciecz, substancja zapewniająca ochronę przed insektami. Jest również regulatorem konsystencji w emulsji.
                                                                                                                                        • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - Wosk jojoba/olej jojoba, Emolient półtłusty. Tworzy na powierzchni skóry i włosów odżywczą, dobrze przywierającą, niezbyt tłustą warstwę, która chroni przed czynnikami zewnętrznymi takimi, jak wiatr, mróz, klimatyzowane pomieszczenia i zapobiega odparowywaniu wilgoci. 
                                                                                                                                        • Caprylic/Capric Triglyceride - Trigliceryd kaprylowo-kaprynowy, emolient tzw. tłusty. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę.
                                                                                                                                        • Aluminum Hydroxide - Wodorotlenek glinu, Kolorant wykorzystywany w produkcji mydeł, ponieważ nie ulega rozpadowi w kontakcie z wodorotlenkiem sodu. Jest również substancją regulującą lepkość i zmętniającą zbyt klarowne kosmetyki, zmniejsza przepuszczalność światła, chroni kosmetyk. 
                                                                                                                                        • Panthenol - Pantenol/Alkohol pantotenowy/Dekspantenol/Prowitamina B5 - Często spotykany składnik, niezastąpiony zwłaszcza w preparatach przyspieszających gojenie, łagodzących podrażnienia, poparzenia i alergie, nawilżających, kojących, kosmetykach po opalaniu.
                                                                                                                                        • Carica Papaya Seed Oil (5000ppm) - Wyciąg z owoców papai,Jest emolientem, który tworzy na powierzchni skóry i włosów warstwę okluzyjna zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody z tych powierzchni.


                                                                                                                                        *TEWL (Trans Epidermal Water Loss) – ograniczenie tego wskaźnika jest jednym z najważniejszych zadań współczesnej kosmetyki. Wzmacniając naturalny system ochronny skóry najskuteczniej ograniczamy ucieczkę wody z jej wnętrza przez naskórek.



                                                                                                                                        Z analizy składników to było na tyle ,ponieważ reszta jest w minimalnej ilości i praktycznie nie ma wpływu na naszą skórę.

                                                                                                                                        ➤dla zainteresowanych wrzucam cały skład:


                                                                                                                                        Jeśli chodzi o krem,to u mnie spisuje się rewelacyjnie ,świetnie chroni skórę przed słońcem. Idealnie pasuje pod makijaż - nic nie robi z podkładem,nawet takim lekko kryjącym.
                                                                                                                                        Krem ma gęstą ,tłustą formułę i ma biały kolor.Trzeba go porządnie rozsmarować bo potrafi być widoczny na skórze.Krem ma bardzo wysoki filtr*,dlatego będzie idealny na bardzo słoneczne dni.Co najważniejsze krem nie podrażnił mojej wrażliwej skóry.
                                                                                                                                        Cena tego kremu jest dość wysoka ,waha się w granicach 70-100 zł. 

                                                                                                                                        *słaby (SPF 2–6)
                                                                                                                                        *średni (SPF 8–12)
                                                                                                                                         *wysoki (SPF 15–25) 
                                                                                                                                         *bardzo wysoki (SPF 30–50)✓
                                                                                                                                         *ultrawysoki (SPF > 50)
                                                                                                                                         




                                                                                                                                        Krem zamknięty jest w opakowaniu z tworzywa sztucznego które jest lekkie i poręczne (chociaż ja osobiście preferuje kosmetyki w szklanych opakowaniach).Krem wyciska się z tubki,więc dozowanie nie sprawia większego problemu. 
                                                                                                                                        Jeśli chodzi o zapach ,to jest on dość mocny i owocowy (obstawiam że pachnie papają ,ale tego nie jestem pewna ,ponieważ nie jadłam ani nie wąchałam)




                                                                                                                                        I na sam koniec - może komuś przyda się znaczenie symboli na opakowaniu.

                                                                                                                                        Znak towarowy „Zielony Punkt” oznacza, że producent ma podpisaną umowę z organizacją odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, która jednocześnie
                                                                                                                                        posiada licencję na używanie tego znaku. W Polsce wyłączne prawa do używania znaku zastrzeżonym znakiem towarowym „Zielony Punkt”, który jest ma
                                                                                                                                        Rekopol Organizacja Odzysku S.A.

                                                                                                                                        Symbol PAO – Period After Opening, czasem jest też nazywany symbolem otwartego słoiczka.Dodatkowo na słoiczku lub pod nim podaje się liczbę miesięcy (np. 6M, 9M, 24M).
                                                                                                                                        Symbol PAO oznacza czas po otwarciu opakowania (od momentu pierwszego użycia produktu zgodnie z jego przeznaczeniem), w jakim produkt może być bezpiecznie stosowany.

                                                                                                                                        Oznakowanie materiału, z którego wykonano opakowanie.Tu na opakowaniu mamy LDPE*.

                                                                                                                                        *LDPE to skrót pochodzący od low density PE, PE-LD, czyli polietylenu o niskiej 
                                                                                                                                        gęstości, który otrzymywany jest w procesie polimeryzacji wysokociśnieniowej. 
                                                                                                                                        Ten granulat jest bezwonnym, przezroczystym materiałem o dużej miękkości oraz giętkości.


                                                                                                                                        Co do dostępności kremu ,niestety nie ma go w wielu sklepach ,tu dwa zaufane które znalazłam:

                                                                                                                                        Mam nadzieje, że Wy również używacie kremów ochronnych, a ja lecę korzystać z pięknej pogody (oczywiście wysmarowana kremem z filtrem)



                                                                                                                                        Dobrego dnia Kochani! 
                                                                                                                                        Puder mineralny Lily Lolo - recenzja.

                                                                                                                                        lipca 24, 2020

                                                                                                                                        Puder mineralny Lily Lolo - recenzja.

                                                                                                                                        Od dłuższego czasu testuję dość interesujący kosmetyk - jest to puder mineralny.
                                                                                                                                        Przyznam szczerze,że bardzo rzadko zwracam uwagę na skład kosmetyków do makijażu,mało kiedy to one mnie uczulają. W pierwszej kolejności na twarz idzie pielęgnacja (nigdy nie nakładam podkładu na "suchą" skórę),i to właśnie przy pielęgnacji bardzo uważnie sprawdzam składy.
                                                                                                                                         Marki nie znam - więc w pierwszej kolejności wygoglowałam co to za marka i jaki ma skład (polecam tak robić jak nie znacie marki i nie jest ona dość popularna).Jest to produkt marki
                                                                                                                                         "Flawless Matte"  mineralny puder matujący w sypkiej wersji. Tak jak wyżej wspomniałam, marka była mi do tej pory nieznana ,więc może na wstępie troszkę ją przybliżę.





                                                                                                                                        "To brytyjska marka założona przez Vikki Khan w 2005 roku.Nazwa pochodzi od imion sióstr Vikki czyli Lisy (Lily) i Lorraine (Lolo).
                                                                                                                                        Głównym celem marki było stworzenie kosmetyków wolnych od parabenów ,syntetycznym substancji zapachowych i barwników. W składzie znajduje się min np tlenek cynku, który ma właściwości lecznicze. Kosmetyki mineralne szybko skradły serca wielu wielbicielką dobrych kosmetyków ,profesjonalnym wizażystkom i gwiazdom. W końcu poja­wiły się kosme­tyki, które nie draż­nią skóry, nie zapy­chają porów, są natu­ralne, łatwe w apli­ka­cji oraz ide­al­nie nadają się nawet dla osób o naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cej cerze skłon­nej do aler­gii."




                                                                                                                                        Moim największym problemem i koszmarem związanym  z cerą jest przetłuszczająca się bardzo często strefa T, mimo że reszta twarzy potrafi przesuszyć się na maxa ,to góra świeci się jak nasmarowana olejem. Puder mineralny Lily Lolo bardzo skutecznie poradził sobie ze zmatowieniem tej właśnie strefy przez cały dzień ,bez jakichkolwiek poprawek.

                                                                                                                                        Ale uwaga, puder ze względu na swój biały kolor może robić flashback ,czyli gdy użyjemy tego pudru do bakingu* na zdjęciach z mocnym fleszem możemy wyjść jak córka młynarza. Mimo że na twarzy robi się transparentny - to radzę uważać przy nakładaniu.

                                                                                                                                        *Baking czyli „zapiekanie makijażu” polega na nałożeniu (najlepiej gąbką typu blender) grubej warstwy transparentnego, sypkiego pudru na pomalowaną już twarz i zmiecenie go pędzlem po odczekaniu chwili. Po co? by przedłużyć trwałość makijażu 


                                                                                                                                        Przykład flashbacku:
                                                                                                                                        źródło: google.pl


                                                                                                                                        Produkt  ten bardzo dobrze utrwala makijaż i ładnie wygładza skórę - można go stosować pod podkład ,albo jako samodzielny kosmetyk.Jest całkowicie bezzapachowy - nic bardziej mnie nie wkurza, jak drażniący zapach a co idzie za intensywnym zapachem ? często kiepski skład.Co do konsystencji to jest on lekki i niezwykle drobno zmielony, to właśnie  gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu. 



                                                                                                                                        W skład kosmetyków Lily Lolo nie wchodzą sztuczne barwniki, drażniące substancje chemiczne, wypełniacze czy oleje mineralne. Polecane są one m.in. osobom o cerze problematycznej, trądzikowej i wrażliwej.






                                                                                                                                        Skład jest ubogi ale co za tym idzie,to fakt że nie jest "napakowany" syfem.W składzie znajdziemy jedynie dwa składniki,a są nimi :

                                                                                                                                        • Kaolin (glinka porcelanowa) – skała osadowa zawierająca w swym składzie głównie kaolinit, a także m.in. kwarc i mikę.W medycynie wykorzystywany jako środek przeciwbiegunkowy i podłoże do sporządzania maści.W Polsce występuje na Dolnym Śląsku, w okolicach min. ŚwidnicyStrzelinaTuroszowaStrzegomia i Bolesławca. 





                                                                                                                                        • Micaa właściwie Miki czyli łyszczyki,grupa minerałów zaliczana do gromady krzemianów.Łyszczyki występują powszechnie w wielu skałach, najobficiej w Indiach, Rosji, Kanadzie (w Polsce są spotykane w pegmatytach na Dolnym Śląsku). Należą do głównych minerałów skał magmowych. Są ważnymi składnikami skał metamorficznych i często występują w skałach osadowych. Dzięki doskonałej łupliwości często spotykane w postaci cienkich, elastycznych blaszek o różnym zabarwieniu (tzw. kocie złoto).



                                                                                                                                        Jak widzicie, puder jest w 100 % naturalny ,może być używany przez wegetarian i wegan - ale żeby nie było za pięknie ( a szkoda ) to jest on dość drogim kosmetykiem,chociaż patrząc na skład i ilość jaką używamy to bardzo się opłaca.
                                                                                                                                        Co do ceny to kosztuje on 81,90 zł link do pudru 

                                                                                                                                        Wiem, że taka wysoka cena nie każdemu pasuje, ale pamiętajcie że nie jest to kaprys producenta ,a cały proces wytwarzania naturalnych kosmetyków. Cały szereg badań i testów poszczególnych składników to koszt nawet ok. 10 tys. złotych ,a gdzie produkcja? to kolejne koszty. Oprócz badań trzeba mieć całą dokumentację każdego surowca i opakowania - znów kolejne koszty. W kosmetykach naturalnych i ekologicznych stosuje się przede wszystkim surowce pochodzenia roślinnego, które są pozyskiwane w procesach filtracji ,tłoczenia, destylacji czy ekstrakcji. Surowce w takim kosmetyku pochodzą w większości z kontrolowanych upraw i są najwyższej jakości. Niektóre surowce pochodzą z drugiego krańca świata a taki surowiec trzeba dokładnie przebadać czy może być stosowany w kosmetyce - i tu dochodzą kolejne gigantyczne koszty. 

                                                                                                                                        Tak jak widzicie wszystko kosztuje - od surowca do opakowania. Gigantyczne sumy idą na wy
                                                                                                                                        produkowanie kosmetyku z dobrym składem, a my i tak płacimy za to "grosze".
                                                                                                                                        Zdaje sobie sprawę że dla większości to będzie bardzo wielka kwota. Czasem jednak lepiej jest odłożyć pieniądze na jeden porządny np puder niż kupić 5-6 z kiepskim składem.

                                                                                                                                        Opakowanie - proste i klasyczne jak na sypki puder ,posiada zabezpieczenie przed wysypaniem. Pojemność to 7 gram. 






                                                                                                                                        **Pamiętajcie że zimą kiedy temperatura spada poniżej zera,puder zapewnia nam dodatkową ochronę przed odmrożeniem , nie tylko ten z postu ,ale ogólnie każdy puder pełni funkcję "kołderki" ochronnej dla naszej skóry - a jak wiecie skóra na twarzy jest bardzo wrażliwa. Oczywiście nie zastąpi on dobrego kremu ochronnego ,ale jest takim dodatkiem który na pewno nie zaszkodzi.

                                                                                                                                        Znacie tę markę ? Może polecacie jakieś inne ich produkty ? :)



                                                                                                                                        "Hydrolat różany" od Nacomi - recenzja.

                                                                                                                                        lipca 07, 2020

                                                                                                                                        "Hydrolat różany" od Nacomi - recenzja.

                                                                                                                                        O tym jak ważna jest pielęgnacja skóry szczególnie latem nie muszę przypominać ,warto jednak do swojej wieczornej lub dziennej pielęgnacyjnej rutyny dorzucić kosmetyk ,który daje wiele dobrego dla skóry. Jest leciutki ,nadaje się do każdego rodzaju cery i ma mnóstwo zastosowań. Ja nie wyobrażam sobie mojej "kosmetyczki" bez niego. 
                                                                                                                                        Zapraszam do lektury - obiecuję, będzie ciekawie.











                                                                                                                                        Przedstawiam Państwu Hydrolat - może na sam początek dowiemy się co to w ogóle jest,skąd się bierze i na co pomaga ;) 

                                                                                                                                        Destylaty ziołowe
                                                                                                                                        A prościej mówiąc hydrolat powstaje jako produkt uboczny w czasie destylacji roślin parą wodną w procesie pozyskiwania olejków eterycznych. Jest naturalnym kosmetykiem, którego możemy używać na wiele sposobów, przede wszystkim jak toniku do twarzy.




                                                                                                                                        Hydrolat to nic innego, jak woda kwiatowa powstała podczas procesów destylacji materiału roślinnego. Za to jeśli chodzi o działanie, najprościej mówiąc to naturalny zamiennik toniku - tonizowanie skóry po jej oczyszczeniu to właśnie jego zadanie. Jeśli jesteście fankami koreańskich kosmetyków, ten z powodzeniem posłuży jako baza do stworzenia roślinnej esencji (wtedy nie nie przecieramy twarzy płatkiem nasączonym takim preparatem, tylko wklepujemy go w skórę).




                                                                                                                                        Gdy już wiemy co nie co ,to możemy przejść do recenzji tego konkretnego hydrolatu Nacomi.


                                                                                                                                        Zanim go kupiłam spotkałam się z bardzo skrajnymi recenzjami - jedni go pokochali całym sercem a inni znienawidzili do tego stopnia,że długo nie spojrzą w stronę hydrolatów.

                                                                                                                                        Skład:

                                                                                                                                        • Rosa Damascena Flower Water - woda z róży damasceńskiej



                                                                                                                                        Róża damasceńska (Rosa × damascena Mill.) – jeden z kilku gatunków róż uprawianych w basenie Morza Śródziemnego od czasów starożytnych i rozpowszechniony w ogrodach południowej i zachodniej Europy przez Rzymian. Jest to gatunek pochodzenia mieszańcowego, przy czym dwie wyróżniane grupy odmian mają różnych rodziców. Róże damasceńskie letnie (kwitnące raz w roku) pochodzą od róży francuskiej (R. gallica) i róży fenickiej R. phoenicia, podczas gdy róże damasceńskie jesienne (powtarzające kwitnienie) powstały w wyniku zmieszania róży francuskiej z różą piżmową (R. moschata) i południowoazjatycką Rosa fedtschenkoana. Róża damasceńska występuje wyłącznie w uprawie. Jej walorem są intensywnie pachnące kwiaty. Z odmian 'Versicolor' i 'Tringipetala' wyrabia się olejek różany. Odmiany 'Quatre Saisons', 'Mme Hardy' i 'York & Lancaster' sadzone są jako rośliny ozdobne.


                                                                                                                                        Jak widzicie jest tylko jeden dobry składnik czyli bardzo na plus. 


                                                                                                                                        Następnie przechodzimy do zapachu - zapach różany nie jest moim ulubionym ,ale jakoś jestem w stanie go przeżyć, jednak w tym produkcie wyjątkowo mi nie "leży" - jest po prostu dziwny.
                                                                                                                                        Hydrolat zamknięty jest w plastikowej buteleczce z dozownikiem takim jak np w perfumach.


                                                                                                                                        Co do opakowania osobiście wolałabym szklane ,ale mówi się trudno ;) 
                                                                                                                                        Pojemność to 80 ml ,co dla mnie jest stanowczo za mało - jeden "psik" wypuszcza dużo produktu, więc co za tym idzie nie jest wydajny.



                                                                                                                                        Ogólna ocena hydrolatu od Nacomi jest wysoka (mimo kilku minusów o których mowa wyżej) ponieważ zauważyłam głębokie i długotrwałe nawilżenie bez żadnego uczulenia. Świetnie sprawdza mi się w upalne dni jako orzeźwienie i ochłodzenie skóry (wkładam sobie go do lodówki).
                                                                                                                                        Na pewno hydrolat zagości u mnie ponownie - tylko pewnie innej firmy ;) 


                                                                                                                                        A Wy używaliście hydrolatu ? może polecacie jakiś ? Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania ;)



                                                                                                                                        Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger