Rozkoszna słodycz - recenzja perfum Versace "Woman".

lutego 22, 2021

Rozkoszna słodycz - recenzja perfum Versace "Woman".

Za oknem powoli wiosna budzi się do życia ,powietrze pachnie niesamowicie świeżo ,więc to najlepszy czas na recenzję zapachu ,który idealnie nadaje się na wiosnę/lato - ale uwaga! miłośniczki słodkich zapachów pokochają go od pierwszego "psiknięcia" i będą używać cały rok. Ulegnij romantycznym kwiatom i soczystym malinom. Woda perfumowana dla kobiet Versace Woman jest połączeniem kobiecości i słodyczy. 




Woda perfumowana dla kobiet Versace Woman trafiła na rynek w 2000 roku. Autorką jej kompozycji zapachowej jest mistrzyni perfumiarstwa Christine Nagel. 

Szwajcarska perfumiarka . Pracuje jako perfumiarz w firmie Hermès od 2016 r. Przed dołączeniem do Hermès stworzyła hity perfumeryjne, takie jak Narciso Rodriguez for Her (2003, z Francisem Kurkdjianem ) i Miss Dior Chérie (2005), a także niszowe perfumy, takie jak Wood Sage & Sea Salt. Tworzyła również dla Jo Malone London . Została wyróżniona nagrodami od Fragrance Foundation France , François Coty Foundation oraz Marie Claire International Fragrance Awards. W 2014 roku Nagel przeszła do firmy Hermès, dołączając do Jean-Claude Ellena, który został pierwszym perfumiarzem marki w 2004 roku. W 2016 roku Ellena, zbliżający się do emerytury, przekazał "stery" Nagel i została jedynym perfumiarzem w firmie Hermès oraz dyrektorem kreacji zapachowych dla Hermès Parfums. To uczyniło ją drugą kobietą w historii, która zajmowała stanowisko perfumiarza w tak dużej i luksusowej marce (pierwszą była Mathilde Laurent z Cartier).



Co za ten kryje w sobie ten uroczy flakonik ? Zaraz się przekonacie.

Głowa

bergamotka, róża, liść jaśminu, plumeria*

Serce

cedr, lotos, malina, śliwka

Baza

ambra, piżmo


*pulmeria znana także jako Kwiat Lei – rodzaj roślin z rodziny toinowatych. Należy tu 7-8 gatunków pochodzących z Ameryki Środkowej. Nazwę nadano dla upamiętnienia francuskiego botanika Charlesa Plumiera.



Zapach ten zalicza się do owocowo-kwiatowych z drzewnymi nutami. Jest on słodki ,ale bardzo kobiecy. Mimo swojej ciężkości nie jest duszący ani przytłaczający. 


Flakon inspirowany kuszącymi kształtami kobiety. Korek przypomina fioletowy diament i według mnie nadaje szyku całej butelce.



Na samym początku dość wyraźnie poczujemy kwiatowe akordy plumerii i jaśminu. Następnie po chwili ,na pierwszy plan wysuwają się słodkie maliny w połączeniu z odurzającym kwiatem lotosu. O zmysłowe wrażenia zadbają akordy ambry i rozgrzewające, drzewne nuty - to właśnie one nadają mocny charakter i sprawiają że zapach staje się bardziej kobiecy i wyrazisty. 



Dla mnie ten zapach jest idealny na wiosnę / lato. Jest bardzo kobiecy, zmysłowy - taki idealny na ciepłe dni.

Trwałość zależy od naszej skóry ,u mnie zapach utrzymuje się cały dzień ,ale wiem że u niektórych trzy/cztery godziny.


Dostępność: RossmannE-glamourNotino

Cena : 75 zł - 120 zł

Pojemność : 100 ml ,50 ml, 30 ml

Moja ocena : 10/10


I na sam koniec ,trochę o marce Versace:

Gianni Versace S.p.A. - Versace – włoski dom mody, założony przez Gianniego Versace w 1978 roku we Włoszech. Giovanni Maria Versace (ur. 2 grudnia 1946 w Reggio Calabria we Włoszech, zm. 15 lipca 1997 w Miami Beach na Florydzie) – włoski prekursor i kreator mody, założyciel domu mody Versace. Okazjonalnie również kostiumograf filmowy. 15 lipca 1997 Gianni Versace został zastrzelony na schodach własnego domu w Miami Beach, gdy wrócił ze zwykłego porannego spaceru po klifie w Ocean Drive na Florydzie Zabójcą był Andrew Cunanan, seryjny zabójca, który po 8 dniach popełnił samobójstwo, a jego ciało znaleziono na łodzi. Policja ustaliła, że Cunanan zastrzelił się przy użyciu tej samej broni, którą zabił GV.  Na mocy testamentu siostrzenica Gianniego Versace –Allegra Versace stała się spadkobierczynią 50% imperium mody. Allegra przejęła w ten sposób przypuszczalnie ok. pół miliarda dolarów. W 2018 Netflix wyprodukował serial , poświęcony Gianniemu - "Zabójstwo Versace".]



Allegra z mamą Donatellą ,siostrą Gianniego (Miał starszego brata Santo Domenico (ur. 1944) oraz dwie siostry – Tinę, która zmarła w wieku 12 lat z powodu nieprawidłowo leczonego zakażenia tężcem, i Donatellę Francescę (ur. 1955), która była jego największą muzą i krytykiem.)




Historia firmy sięga roku 1972, kiedy to Gianni Versace przyleciał z Reggio Calabria do Mediolanu. Jego zadaniem było stworzenie kolekcji dla Ezio Nicosia, właściciela firmy włókienniczej Florentine Flowers. W tym okresie produkty "made in Italy" zaczynały podbijać rynki światowe, więc dla młodego projektanta wizja wyjazdu do Mediolanu, stolicy mody oraz pracy dla sławnego przedsiębiorcy, była bardzo atrakcyjna. W praktyce był to punkt zwrotny w karierze Gianniego Versace - klienci potrzebowali nowego typu konfekcji, ubrań mniej anonimowych, bardziej wyrażających styl osoby, która je nosi. 

Gianni uczył się fachu w młodym wieku, w szwalni swojej matki. Szycia nauczył się robiąc szmaciane lalki ze skrawków materiału znalezionych na podłodze pracowni. W 1955, w wieku dziewięciu lat zaprojektował pierwszą sukienkę. Studiował architekturę, zanim przeniósł się do Mediolanu w wieku 26 lat, aby pracować jako projektant mody, tworząc pierwsze kolekcje dla Genny (Ancona) i Callaghan (Novara).

Po otwarciu swojego butiku w Mediolanie w 1972, Versace szybko stał się sensacją na międzynarodowej scenie modowej. Jego projekty wykorzystywały żywe kolory, odważne nadruki i seksowne kroje, co stanowiło kontrast do dominującego gustu w stonowanych kolorach i prostocie. Jego estetyczny „połączony luksusowy klasycyzm z jawną seksualnością” oprócz pochwały wzbudził wiele krytyki. Jego powiedzenie: „Nie wierzę w dobry gust”, znalazło odzwierciedlenie w jego „bezczelnym sprzeciwie zasadom mody” i odnosiło się do rywalizacji Versace z Giorgio Armanim – „Armani ubiera żonę, Versace ubiera kochankę”.

Najważniejszą częścią firmy jest tzw. Design Center, którym zarządza Donatella Versace, obecnie dyrektorka artystyczna i główna projektantka firmy, od 1993 roku wyłączna projektantka linii Versus. Pomaga jej mąż Paul Beck, projektant wielu kolekcji dla mężczyzn. Struktura administracyjna jest w rękach Santo Versace, prezesa firmy. Obecnie biura firmy mieszczą się przy Via Manzoni 38, w samym środku mediolańskiego centrum mody, co pozwala na utrzymywanie kontaktów ze wszystkimi firmami w obrębie marki.

Obecnie marka posiada nie tylko swoje własne firmy, takie jak Immagine, Diver, Giver i Bavers, ale również współpracuje z najlepszymi partnerami na rynku - Ermenegildo Zegna, ITTIERRE, Les Copains, Ruffo, Allegri, Sergio Rossi, Cesare Paciotti, Rosenthal AG, Italocremona, itp. Rozbudowano także następne linie odzieży oprócz haute couture, pret-a-porter i atelier - Istante, Versace Sport, Versatile, Versace Classic V2 (tylko dla mężczyzn) oraz dla młodszego odbiorcy Versus i Versace Jeans Couture. 

W Polsce znajdują się cztery sklepy firmowe Versace. Pierwszy (Versace Collection) został otwarty w warszawskiej Galerii Mokotów. Drugi został otwarty w Poznaniu (Versace Classic) w centrum handlowym "Stary Browar". Trzeci znajduje się w Katowicach (Silesia City Center), a czwarty w warszawskim Klifie.

Logo zaczerpnięte z mitologii greckiej – „Meduza” zostało wymyślone przez samego Gianniego. Wybór Meduzy jako znak sygnujący jeden z największych domów mody były dzieła sztuki podnóża ruin w Rzymie, na których w dzieciństwie bawił się z rodzeństwem . Sam mit Meduzy ma kilka konotacji, które uczyniły jej wizerunek na logo nie tyle co interesujący, ale również ironiczny. Historia Meduzy to ostrzeżenie przed pożądaniem i próżnością. Gianni sam przyznał, chciałby aby kolekcje Versace były jak urok Meduzy, który sprawiał, że istoty zakochiwały się w niej bez pamięci, a nawet gdy została przemieniona w potwora wciąż zamieniała w „kamień” każdego kto na nią spojrzał.
Versace, podobnie jak wszystkie wysokiej klasy marki modowe w dużej mierze opiera się na próżności, aby sprzedawać swoje produkty. Być może wybór wizerunku kobiety, która stała się niebezpiecznie odrażająca z powodu swojej próżności jako logo firmy Versace – był to pewnego rodzaju żart Gianniego na koszt klienta?
Całe kolekcje – zarówno z ubrań, akcesorii jak i zapachów Versace są współczesną interpretacją starożytnej mitologii. Wcześniej, marka miała logo nawiązujące do imienia i nazwiska zmarłego właściciela – po prostu Gianni Versace.
TOP 5 - pigmenty.

lutego 11, 2021

TOP 5 - pigmenty.

 Dziś przedstawię Wam moje top 5 ulubionych sypkich pigmentów. Pigmenty mają wiele zastosowań w makijażu, ale najczęściej używa się ich do makijażu oczu. Może je "nosić" samodzielnie albo wzbogacić makijaż taką oto błyskotką. Ja uwielbiam używać ich jako wzbogacenie takiego dziennego ,prostego makijażu. Bardzo fajnie wyglądają pomalowane rzęsy i odrobina błysku na powiece. W sklepach znajdziemy mnóstwo kolorów , ja często sięgam po takie neutralne ,nie za moce kolory - takie aby pasowały na dzień. 


Nie przedłużając zaczynamy od mojego ulubionego i jak dla mnie najpiękniejszego pigmentu:

1. My Secret "Magic Dust Pigment" - Kolor na który się zdecydowałam ,przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Niby złoty a mieni się na zielono, a momentami  trochę wpada w taki miedziany (oczywiście ciężko to uchwycić na zdjęciu). Drobno zmielony ,jest po prostu przepiękny. Posiadam kolor 02 Golden Green.


Dostępność : Drogeria "Natura"

Cena : 16 zł

Pojemność : 2 g

Kolory : 01 Turquoise Snow, 02 Golden Green, 03 Lilac Star

Moja ocena : 10/10


2. Hean " Treasure Foil Metallic" - Pigment/cień foliowy, daje efekt metaliczny ,pięknie się błyszczy. Kolor który wybrałam pasuje idealnie na co dzień. Jakość jest bardzo dobra, polubiłam ten cień od pierwszego nałożenia. Drobny pyłek , łatwo się aplikuje. Kolor który mam to 922 Champagne.



Dostępność : Hebe

Cena : 12 zł

Pojemność : 1,2 g

Kolory : 14 kolorów do wyboru

Moja ocena : 10/10


3. MIYO "Sprinkle Me! Pure Pigment" - Marka Miyo ma chyba najpiękniejsze i najtańsze kosmetyki do makijażu. Pigment który wybrałam jest totalnym sztosem. Wygląda niesamowicie sam na powiece, jego błysk jest fenomenalny. Jestem zakochana w tym produkcie i na pewno zostanie ze mną na dłużej. Kolor który wybrałam to No 07 Pink Ounce. Kolor biało różowy ,delikatnie mieni się na zielony/fioletowy. Zależy od tego jak pada światło.


Dostępność : Miyomakeup.com

Cena : 16 zł

Pojemność : 2 ml

Kolory : 12 kolorów do wyboru 

Moja ocena : 10/10


4.Bell "Queen of the Night Shimmering Glitter" - Tu mamy już inną konsystencję, klasyczny brokat ,drobny, przepięknie błyszczący. Mieni się na kolory srebrny i fioletowy, dzięki temu mamy fajny chłodny odcień na powiece. Pod ten brokat należy nałożyć bazę ,dzięki której brokat zostanie na powiece a nie powędruje na całą twarz. Kolor który mam to 01 Silver Rose.




Dostępność : Bellsklep.com.pl , czasem można dostać stacjonarnie w Biedronka.

Cena : 10,49 zł

Pojemność : brak informacji

Kolory : 1 kolor

Moja ocena : 10/10


5.Bell "Shine eye powder" - Bell lubi mnie rozpieszczać swoimi pigmentami. Ich kolory są cudne a jakość niczym z górnej półki. Niestety zdjęcie nie chce oddać w stu procentach tego błysku ,ale jeśli ktoś zna kosmetyki Bell ,ten wie o czym mówię. Pigment/cień jest po prosu idealny. Świetna konsystencja i rewelacyjna trwałość. Kolor który mam to 01 Snowdrop.



Dostępność : Biedronka (aktualna kolekcja) 

Cena : 10,99 zł

Pojemność : brak informacji

Kolory : 01 Snowdrop , 02 Tulip

Moja ocena : 10/10


Z każdego pigmentu jestem bardzo zadowolona ,ale należy pamiętać że takie produkty nakładamy na bazę (specjalna pod pigment) i co ważne - najlepiej nakładać palcem albo płaskim pędzelkiem np takim:

Sypkie cienie lub pigmenty możemy łączyć z liquidem lub duraline i wtedy mamy cień w kremie / płynie.



Uważam że makijaż wzbogacony takim błyskiem, prezentuje się znacznie ciekawiej. A Wy używacie pigmentów ?


Ale się cieszę ,już powoli w sklepach pojawiają się wiosenne kwiaty ,tylko niestety pogoda mało wiosenna. Nie wiem jak u Was ale u mnie "wieje złem". Liczę na szybkie przyjście ciepłej wiosny.



A to jeszcze nie koniec, dziś mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny. Dokładnie rok temu dodałam pierwszy wpis. Nie jest to mój pierwszy blog ,ale mam nadzieje ,że ten zostanie ze mną najdłużej i pozwoli mi rozwijać swoją pasję i pisać dla Was coraz lepsze recenzje :) ❤❤



Garnier Fructis Hair Food Banana - recenzja maski do włosów.

lutego 04, 2021

Garnier Fructis Hair Food Banana - recenzja maski do włosów.

Nowy miesiąc zaczynamy od recenzji maski do włosów od Garnier fructis. Maski ,którą zna każda włosomaniaczka - a jeśli nie to koniecznie musi ją poznać. Jest to jeden z niewielu produktów do włosów ,które kupuje regularnie i nie wyobrażam sobie odmówić moim włosom takiej przyjemności. Czas „nakarmić” nasze włosy najlepszą maską jaka istnieje. Zapraszam na ciąg dalszy przyjemnie pachnącej recenzji ,czyli Garnier Fructis Hair Food - wersja o zapachu banana.


Markę Garnier znają chyba wszyscy ,ale kilka ważnych informacji na pewno zaspokoi czyjąś ciekawość ,albo po prostu komuś się przyda ;) 

Firma rozpoczęła swoją działalność jako Laboratoires Garnier w 1904 roku przez francuskiego twórcę Alfreda Amour Garniera.


La Lotion Garnier został stworzony we Francji w 1904 roku przez Alfreda Amour Garniera i był pierwszym opatentowanym tonikiem do włosów, bazującym na roślinnych składnikach. Przez dekady Garnier rozszerzał swoje portfolio o m.in. produkty do pielęgnacji skóry i umacniał wizerunek eksperta od naturalnego piękna, dzięki wyjatkowym sposobom na walkę z zanieczyszczeniami, trądzikiem, promieniami UV czy oznakami zmęczenia. w 1960 roku jako pierwszy wykonał trwałą farbę do włosów w domu. Został przejęty przez koncern L'Oréal w latach siedemdziesiątych. W 2011 roku Garnier nawiązał współpracę z TerraCycle, aby promować upcykling pojemników na produkty i wprowadzanie produktów biodegradowalnych. Później w 2019 roku nawiązali współpracę z grupą środowiskową o nazwie GoodPlanet Foundation, aby stworzyć nową linię organicznych, naturalnych kosmetyków Garnier Bio / Bio Garnier.

W 2019 roku Garnier uruchomił swoje narzędzie do wirtualnego wyboru odcienia, które pozwala klientom wypróbować gamę trwałych kolorów włosów Garnier przed dokonaniem zakupu.

Kilka produktów Garnier pojawiło się w programie Good Housekeeping i zdobyło nagrody w kategorii „ Best of Beauty ” Allure.




Tak jak wspomniałam maska jest genialna ! Moje włosy pokochały ją od pierwszego nałożenia. Jest lekka - nie przeciąża ani nie przetłuszcza włosów ( maskę nakładamy mniej więcej od połowy długości włosów, skupiając się bardziej na końcach ). Oprócz rewelacyjnego działania na włosy ta maska a właściwie wszystkie maski z tej serii pachną tak cudnie że ma się ochotę je zjeść albo wysmarować sobie ciało. A i dodatkowym plusem jest że po zmyciu maski zapach zostaje z nami do następnego mycia włosów.


"Banana Hair Food wzbogacone o ekstrakt z banana to propozycja dla wymagających, bardzo suchych włosów. Kremowa, delikatna formuła, przepełniona substancjami odżywczymi i nawilżającymi, sprawi, że włosy będą , bardziej miękkie, błyszczące i łatwe w rozczesywaniu.
Aksamitna konsystencja sprawia, że jej nakładanie to przyjemność, a egzotycznemu zapachowi nie można się oprzeć. Za górnymi nutami słodkiego banana, musujących cytrusów i cierpkiego ananasa pojawiają się poprawiające nastrój nuty środkowe – mleko z orzechów laskowych, kokos i jabłko. Dołączają do nich bazowe nuty piżma, wanilii i drzewa sandałowego, tworząc zmysłowy finisz.
Rezultaty (wg badania instrumentalnego):
3x większe odżywienie w formie spłukiwanej maski
4x większe odżywienie w formie produktu bez spłukiwania."

Czas na skład:

  • Aqua - woda
  • Cetearyl Alcohol alkohol cetearylowy, jest składnikiem konsystencjotwórczym kremów, mleczek, odżywek włosowych, zagęszcza, a także wpływa na właściwości aplikacyjne produktu, poprawia rozprowadzanie, daje poślizg oraz może wspomagać spienianie. Tworzy okluzyjny film na skórze i włosach, który działa natłuszczająco, zmiękczająco, kondycjonująco i ochronnie, zapobiega odparowywaniu wilgoci.
  • Glicerin - gliceryna, silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pełni rolę promotora, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry, zarazem jest humektantem i delikatnym konserwantem, skutecznym zwłaszcza w kosmetykach z dużą ilością wody. 
  • Isopropyl Myristate - mirystynian izopropylu, Emolient półtłusty stosowany w różnego rodzaju kosmetykach, także myjących. Sprawdza się jako rozpuszczalnik dla różnych substancji, zwłaszcza zapachowych, zmniejsza lepkość kosmetyków. Wygładza, zmiękcza, natłuszcza i chroni skórę oraz włosy.
  • Stearamidopropyl Dimethylamine - stearamidopropylodimetyloamina, składnik stosowany, jako pożyteczny emulgator, oprócz działania konsystencjotwórczego, działa także odżywczo, zmiękczająco, wygładzająco na skórę oraz włosy. Nawilża i uelastycznia, ułatwia rozczesywanie włosów, zapobiega elektryzowaniu, działa łagodząco na skórę głowy. Zastępuje silikony.
  • Butyrospermum Parkii Butter - masło Shea, emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę i włosy, zmiękcza i wygładza.
  • Olea Europaea Oil - oliwa z oliwek,  doskonale odżywia, nawilża oraz regeneruje skórę, opóźnia objawy starzenia, oraz wygładza istniejące zmarszczki. Posiada dobroczynne działanie ochronne przed czynnikami zewnętrznymi, uzupełniając wszelkie niedobory lipidowe. Skóra pod jej działaniem staje się gładka, miękka i odświeżona. Witaminy w niej zawarte z łatwością przenikają w głąb skóry.
  • Musa Paradisiaca Fruit Extract - wyciąg z owoców banana zwyczajnego, substancja kondycjonująca, zmiękcza i uelastycznia skórę, pozostawiając ją delikatną w dotyku. Ze względu na dużą zawartość minerałów i cukrów zwiększa nawilżenie w skórze i łagodzi podrażnienia. Poprawia również wygląd włosów poprzez ich wygładzenie i odżywienie.
  • Glycine Soja Oil - olej sojowy, emolient tłusty, tworzy na powierzchni ochronny, odżywczy film, wygładza, zmiękcza i natłuszcza. Dostarcza witaminę E, cennego przeciwutleniacza, zapobiega starzeniu skóry i zmarszczkom, uelastycznia i przyspiesza regenerację zniszczonej skóry. 
  • Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, utrzymuje odpowiednie pH w kosmetyku. 





I to by było na tyle z tych ważnych składników ,bo to ich jest najwięcej - dla zainteresowanych tematem wrzucam pozostałe składniki ,które im bliżej końca tym jest ich najmniej.

Helianthus Annuus Seed Oil/Sunflower Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract/Rosemary Leaf Extract, Coco-Caprylate/Caprate, Cocos Nucifera Oil/Coconut Oil, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Persea Gratissima Oil/Avocado Oil, Lactic Acid, Tartaric Acid, Cetyl Esters, Tocopherol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Salicylic Acid, Caramel, Linalool, Eugenol, Coumarin, Benzyl Alcohol, Parfum/Fragrance.




Maska bananowa oprócz cudownego zapachu działa genialnie. 

W przypadku moich włosów stosuje ją na dwa sposoby - nakładam na max 40 min na suche włosy przed myciem ,albo przy metodzie OMO (odżywka - mycie - odżywka).

Bardzo ułatwia rozczesywanie włosów ,ładnie je wygładza i mocno  nawilża. 
Kremowa konsystencja pozwala na łatwe i szybkie rozprowadzenie produktu na włosach. 
Włosy są odżywione i wygładzone.  
Maska emolientowo-humektantowa ( więcej o e i h znajdziecie tu ➝ rownowaga-peh). 
Jest bardzo wydajna, zamknięta w dużym, plastikowym pudełeczku - bardzo łatwo można nabrać produkt i mamy pewność że na dnie nic nie zostanie. 



Co jest dla mnie bardzo ważne ?  W składzie nie ma ani śladu silikonów ❤ a składniki w 98 % są pochodzenia naturalnego.


Oprócz maski w sklepach dostaniemy również szampon i odżywkę - oba produkty genialne jak sama maska ;)



Dostępność : Biedronka, RossmannHebeEkobieca

Cena : 15 zł - 25 zł

Pojemność : 390 ml

Moja ocena : 10/10


Garnier posiada również inne warianty zapachowe ,dedykowane różnym rodzajom włosów.

  • Maska do włosów farbowanych Goji Hair Food
  • Odżywcza maska do włosów Banana Hair Food
  • Nawilżająca maska do włosów Macadamia Hair Food
  • Regerująca maska do włosów zniszczonych Papaya Hair Food
  • Nawilżająca maska do włosów suchych i normalnych Aloe Hair food





Wszystkie trzy maski ze zdjęcia szczerze polecam ❤
Kosmetyki "Love Your Body" - recenzja.

stycznia 24, 2021

Kosmetyki "Love Your Body" - recenzja.

 Testowanie nowości kosmetycznych sprawia ogromną radość. Nigdy nie wiadomo ,czy nie trafi się na idealny kosmetyk ,który będzie nam służył przez lata. Jakiś czas temu w Biedronce pojawiły się kosmetyki marki "Love Your Body" ,oczywiście jak zorientowałam się że na półkach są takie nowości ,to już niewiele zostało. Znalazłam jednak to, co chciałam przetestować od dawna. Zapraszam na recenzję olejku z konopi oraz hydrolatu lawendowego.


Na początek jak zawsze - kilka słów o marce "Love Your Body":

Love Your body to marka produkująca naturalne peelingi kawowe do ciała. Kosmetyki są wytwarzane w Polsce, nie zawierają SLS, parabenów, konserwantów czy sztucznych barwników. Peelingi dostępne w kilku wersjach zapachowych.



Niestety więcej informacji nie udało mi się znaleźć ,więc przejdźmy do recenzji pierwszego produktu:

  • Olej z konopi


Olej z nasion konopi uznawany jest za jeden z najlepszych olei nawilżających. Szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustego filmu. Polecany szczególnie w pielęgnacji skóry suchej, podrażnionej oraz włosów i paznokci. Naturalny olej rafinowany*
Olejek świetnie spisuje się przy mojej cerze - mówię tu oczywiście o pliczkach i okolicach nosa, bo właśnie tu moja skóra przesusza się ma maxa. 

*Rafinacja jest złożonym procesem, który istotnie rzutuje na trwałość i wartość odżywczą oleju. Podczas niej olej pozbawiany jest naturalnego koloru, zapachu czy smaku.

Olejek zamknięty jest w ciemnej szklanej buteleczce z dozownikiem. Bardzo podoba mi się proste opakowanie i etykieta.

Czas na skład:
  • 100 % Cannabis Sativa Seed Oil - Olej z nasion konopi siewnych

Olejek ten łagodzi świąd, zmniejsza przebarwienia, opóźnia procesy starzenia i poprawia elastyczność skóry. Polecany do pielęgnacji cery atopowej, suchej, tłustej i trądzikowej.


Konopie siewne – gatunek rośliny z rodziny konopiowatych. W zależności od ujęcia systematycznego jedyny przedstawiciel monotypowego rodzaju konopie lub jeden z kilku wyodrębnianych gatunków. Występuje w górach Ałtaj, Tienszan oraz na Zakaukaziu i w Afganistanie.

Dostępność : Biedronka

Cena : 15 zł

Pojemność : 50 ml

Moja ocena : 10/10



Czas na drugi i ostatni produkt :
  • Hydrolat Lawendowy 


Naturalna woda lawendowa otrzymywana jest w procesie destylacji wysokiej jakości kwiatów lawendy. Odświeża skórę .Posiada właściwości bakteriostatyczne*. Działa lekko ściągająco. Reguluje wydzielanie sebum. Polecana do skóry wrażliwej i podrażnionej. Pomaga w regeneracji naskórka i łagodzeniu obrzęków. 
Moja skóra pokochała ten produkt od pierwszego psiknięcia. Jest lekki i przyjemnie odświeża skórę. Szybko się wchłania ,rewelacyjnie nawilża. Myślę ,że jest to produkt ,który każdy powinien mieć w swojej pielęgnacji. 

*wstrzymanie wzrostu i namnażania się drobnoustrojów, ale nie zabijanie bezpośrednio już istniejących komórek. Większość antybiotyków i chemioterapeutyków wykazuje działanie bakteriostatyczne w mniejszych stężeniach, a bakteriobójcze w wyższych stężeniach.

Hydrolat zamknięty jest w plastikowej butelce , z designem takim jak olej. 

Hydrolat z kwiatów lawendy dzięki niewielkiej zawartości olejku eterycznego, działa przede wszystkim przeciwzapalnie. Ale ma też szereg innych właściwości, dlatego uznawany jest za jeden z najbardziej uniwersalnych, delikatnych i bezpiecznych. Mimo to warto wymienić i podkreślić jego możliwości, aby wiedzieć, co dobrego dla nas robi. Hydrolat z kwiatów lawendy działa:

  • łagodząco
  • antyoksydacyjnie
  • przeciwzapalnie
  • gojąco
  • antyseptycznie
Skład:
  • Lavandula Angustifolia Water  -  Woda lawendowa
  • Sodium Benzoate -  Sól sodowa kwasu benzoesowego, konserwuje, chroni przed rozwojem drożdży, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych.
  • Potassium Sorbate - Sól potasowa kwasu sorbinowego, pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni, wykazuje aktywność w produktach o pH 3-6, w pH>7 natomiast, jego aktywność drastycznie maleje. Hamuje rozwój większości bakterii, oprócz bakterii kwasu mlekowego.




Hydrolat, lub inaczej woda kwiatowa, powstaje w wyniku destylacji roślin. W trakcie tego procesu dochodzi do rozdzielenia olejków eterycznych od innych składników zawartych w roślinie. To, co zostanie z podziału jest właśnie wodą kwiatową, zawierająca śladowe ilości olejku eterycznego. W przeszłości wody kwiatowe były często uważane za produkt uboczny destylacji, jednak ze względu na ich doskonałe właściwości są obecnie uważane za równie ważny owoc tego procesu. Ponieważ hydrolaty zawierają tylko niewielką ilość olejku, mają znacznie łagodniejsze działanie i mogą być stosowane także do wrażliwej cery.

Lawenda – rodzaj roślin z rodziny jasnotowatych. Obejmuje 39 lub ponad 40 gatunków. Pochodzą one z obszaru śródziemnomorskiego od Wysp Kanaryjskich po Indie. 

Dostępność : Biedronka

Cena : 15 zł

Pojemność : 125 ml

Moja ocena : 10/10


Jeśli spotkacie te produkty u siebie w sklepie - z czystym sumieniem polecam oba.




Jak widzicie były jeszcze inne warianty do wyboru.




"True Match" od L'Oréal Paris - recenzja podkładu.

stycznia 06, 2021

"True Match" od L'Oréal Paris - recenzja podkładu.

 Nowy Rok ,nowy post więc to najwyższy czas na recenzję nowego podkładu. Może sam podkład nie jest nowością na rynku kosmetycznym ale jest na pewno nowością w mojej kosmetyczce. Długo wahałam się przed zakupem, chciałam koniecznie kupić go stacjonarnie ,ale niestety cena nie zachęcała (biorąc pod uwagę ilość podkładów jaką mam, nie był to zakup pierwszej potrzeby). Pod koniec zeszłego roku, udało mi się dostać kultowy "True Match" w bardzo atrakcyjnej cenie. Tak więc kupiłam ,przetestowałam i zapraszam na recenzję.


Podkład  wtapia się w skórę i staje się praktycznie niewidoczny - mówię tu o braku efektu "maski" ,ale należy również pamiętać ,że ładnie i naturalnie będzie wyglądać tylko gdy będzie dobrze dobrany kolor. Skóra wygląda z nim wygląda świeżo ,promiennie z lekkim naturalnym blaskiem. Podkład wytrzymuje bez żadnych poprawek kilka godzin - przypudrowany będzie dłużej wyglądał nieskazitelnie. Nie kryje bardzo mocno, ale tak bardzo mi na tym nie zależało. Podkład również nawilża skórę oraz jej nie obciąża. Ma lekką formułę. Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje ten podkład i już wiem ,że zagości u mnie ponownie.



Typ skóry: Normalna, Sucha, Mieszana, Tłusta
Poziom krycia: Średni



Konsystencja: Kremowa, lekka
SPF: 11-20


Podkład posiada 16 odcieni ,więc jest w czym wybierać, 
tu wstawiam Wam mniej więcej jak wyglądają kolory.
  • 0,5 do 2 to najjaśniejsze odcienie
  • 2,5 do 4 to jasne odcienie
  • 4,5 do 6 to odcienie średnie




Ja posiadam odcień 1.D/1.W Golden Ivory




Podkład zamknięty jest w prostej buteleczce z dozownikiem.




Jest to jeden z lepszych podkładów ,których używam na co dzień ,jest lekki ,
ładnie i naturalnie wygląda na twarzy.
    

Dostępność : EzebraRossmannEkobieca.pl

Cena : 35/69 zł

Pojemność : 30 ml

Moja ocena : 10/10

                        

I na sam koniec ,trochę historii o marce L'Oréal:

Narodziny L'Oréal to rok 1907. Młody inżynier chemik Eugène Schueller, w swoich dwóch pokojach z kuchnią, produkuje w nocy farbę do włosów nazwaną "Aureola”, by zaoferować ją paryskim fryzjerom. Przedsiębiorczy inżynier otworzy wkrótce "Francuską Spółkę do Produkcji Nieszkodliwych Farb do Włosów", która kilka lat później stanie się firmą L'Oréal.


Nazwa L'Oréal wywodzi się od łacińskiego słowa "aureale”, który oznacza aureolę. Pomysłodawca farby miał na myśli fakt, że włosy po użyciu jego produktu wyglądają na naturalny blond, są miękkie, delikatne i błyszczące - jak aureola u anioła.


Fryzura typu « auréole »

W ciągu kilku lat firma Schuellera otwiera swoje przedstawicielstwa poza granicami Francji: w Europie, USA, Brazylii, Dalekim Wschodzie, na terenach obecnej Rosji. Schueller, dostrzegając potrzeby konsumentów angażuje kadry, tworzy dział marketingu i dział prac badawczych oraz uruchamia masową produkcję. Już nie tylko farb do włosów, ale wielu kosmetyków do pielęgnacji twarzy i włosów. Już w 1936 roku wprowadza na rynek pierwszy produkt do ochrony przeciwsłonecznej! Po śmierci Schuellera w 1957 roku firmę odziedziczyła jego córka - Liliane Bettencour, a kierownictwem zajął się zaufany przyjaciel rodziny -  Dalle. To właśnie jemy zawdzięczamy wprowadzenie produktów marki L'Orèal do drogerii i supermarketów.

Dziś L'Oréal to największy producent kosmetyków na świecie. Swoją silną pozycję na rynku kosmetycznym zawdzięcza ogromnej dbałości o jakość, skuteczność i  bezpieczeństwo swoich produktów. Jednym z kluczy do sukcesu są prowadzone na szeroką skalę liczne badania naukowe. Zespół badawczy firmy liczy 2 700 naukowców z 30 różnych dziedzin: chemii, biologii, medycyny, toksykologii, a nawet fizyki.

Koncern dysponuje 10 ośrodkami badawczymi w dziedzinie kosmetyki i dermatologii na całym świecie. Ponadto, marka ściśle współpracuje z naukowcami innych centrów naukowych i uniwersyteckich.

L`Oréal jest jedynym koncernem kosmetycznym opracowującym własne molekuły we wszystkich strategicznych dziedzinach swej działalności.

L’Oréal SA – światowy koncern kosmetyczny z siedzibą w Clichy we Francji, obecny w ponad 130 krajach. 

Marki grupy L’Oréal

  • L’Oréal Professionnel
  • Kerastase
  • L’Oréal Technique
  • Matrix
  • Mizani
  • Redken
  • Kéraskin Esthetics
  • Shu Uemura Art of Hair
  • PureOlogy
  • L’Oréal Paris
  • Garnier
  • Maybelline New York
  • Softsheen Carson
  • Le Club des Créateurs de Beauté
  • Gloria Vanderbilt Perfums
  • Harley Davidson Perfums
  • Biotherm
  • Cacharel, Giorgio Armani
  • Helena Rubinstein
  • Kiehl’s since 1851
  • Lancome
  • Paloma Picasso
  • Ralph Lauren
  • Shu Uemura
  • Viktor & Rolf
  • Diesel
  • Lanvin
  • Guy Laroche
  • Yves Saint Laurent
  • Stella McCartney
  • Boucheron
  • Oscar de la Renta
  • Ted Lapidus
  • Jacques Fath
  • Yue-Sai
  • Maison Martin Margiela
  • NYX Cosmetics
  • Laboratoires Vichy
  • La Roche-Posay
  • Skinceuticals
  • Inneov
  • Sanoflore
  • Roger & Gallet
  • Ombrelle
  • Cerave
  • Decleor
  • The Body Shop (marka nie należy do koncernu L’Oréal od 2006r.)

Twarzami marki były:

Kate MossAndie MacDowellBeyoncé KnowlesPenélope CruzMilla JovovichJane Fonda
Aishwarya RaiClaudia SchifferJessica BielScarlett JohanssonEva LongoriaMatthew Fox
Jennifer LopezNajwa KaramMagdalena MielcarzGrażyna TorbickaHailey BaldwinHande Ercel.





Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger