Jak dbać o skórę,czyli które czynniki zewnętrzne nam nie służą.

sierpnia 14, 2020

Jak dbać o skórę,czyli które czynniki zewnętrzne nam nie służą.

 O tym jaki składniki w kosmetykach nam nie służą ,już wiecie - teraz czas na czynniki,które mogą bardzo nie korzystnie wpłynąć na skórę. Najlepsze kosmetyki nie pomogą gdy nie zwrócimy uwagi na czynniki zewnętrzne ,bo to one mogą nieźle zamieszać.

Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że niektóre, zwykłe czynności, które powtarzamy każdego dnia, mają ogromny wpływ na wygląd i stan naszej cery. 

Codziennie jesteśmy narażeni na działanie czynników środowiska, które wpływają na Twoją skórę. Które z nich należą do najpowszechniejszych? I jak się przed nimi chronić? Zapraszam do czytania.






Skóra stanowi największy organ naszego organizmu, u dorosłego człowieka jej powierzchnia wynosi około 2 m2. 

Tak duży narząd musi mieć ogromne znaczenie dla całego ciała. Przede wszystkim stanowi barierę ochronną – oddziela organizm od świata zewnętrznego, izoluje od zanieczyszczeń, nadmiernego promieniowania, utrzymuje odpowiednią temperaturę wewnątrz organizmu. Wszystkie te czynniki zewnętrzne skupiają się na naskórku, który stopniowo traci elastyczność, gładkość i nawilżenie.




Zapobiegać negatywnemu wpływowi środowiska na skórę ma płaszcz hydrolipidowy znajdujący się w zewnętrznej warstwie skóry. Składa się on z wody tłuszczów i białek, które mają za zadanie utrzymać właściwe nawilżenie skóry i chronić przed działaniem czynników zewnętrznych. Niestety i ta bariera zostaje niekiedy uszkodzona. 


Nie przedłużając zaczynajmy ;) 


1. PROMIENIOWANIE UV

Słońce to jeden z najlepiej znanych czynników szkodzących skórze. Promienie UV (ultrafioletowe) uszkadzają elastynę i kolagen w niej zawarte, co prowadzi do utraty jędrności i powstawania zmarszczek.Nadmierne wystawienie na promieniowanie UV może skutkować przebarwieniami zdradzającymi przedwczesne starzenie się.

Jak temu zapobiec ?

  • Nie sposób przecenić znaczenia filtrów SPF, które należy stosować codziennie, bo nawet w pochmurne dni promieniowanie UV może przenikać przez chmury i uszkadzać skórę. Szukając ochronnego kremu do twarzy do stosowania na co dzień, wybierz taki, który zawiera filtr SPF 15 lub wyższy. 
2. ZANIECZYSZCZENIE POWIETRZA

Zanieczyszczenia powietrza, takie jak smog i spaliny, szkodzą nam dwojako: bezpośrednio wpływając na skórę oraz docierając do wnętrza organizmu, gdy je wdychamy. 
Podobnie jak promienie UV uszkadzają skórę, powodując wysuszenie i przedwczesne starzenie się.

Jak temu zapobiec ?
  • Zanieczyszczone powietrze wywiera duży wpływ na skórę. Jeśli mieszkasz w mieście, trudno go uniknąć, więc zalecam wprowadzenie odpowiednich środków zaradczych w postaci pielęgnacji skóry. Oczyszczaj ją rano i wieczorem, by usunąć makijaż i nagromadzone sebum oraz zanieczyszczenia, a potem zastosuj kosmetyki zapobiegające wysuszeniu.
3. PALENIE PAPIEROSÓW

To oczywiste, że palenie papierosów ma katastrofalny wpływ na skórę.  A co najgorsze, nie musisz sama palić, by stać się jego ofiarą. Palenie bierne jest równie szkodliwe! Tak jak inne negatywne czynniki środowiska prowadzi do przedwczesnego starzenia się i większej liczby zmarszczek. Sprawia, że skóra traci blask, staje się ziemista i szarawa.

Jak temu zapobiec ?
  • Bardzo prosto - nie pal , a jak nie palisz ,to unikaj zadymionych miejsc.
4. OGRZEWANIE I KLIMATYZACJA

W domach mamy centralne ogrzewanie, w biurach i samochodach – klimatyzację, by stworzyć sobie komfortowe warunki. Niestety, wpływają one negatywnie na skórę. Ogrzane powietrze ma niższą wilgotność, co wysusza skórę, a klimatyzacja podrażnia ją i powoduje łuszczenie.

Jak temu zapobiec ?
  • Przestrzeganie prostego programu pielęgnacji rano i wieczorem może pomóc rozwiązać problem utraty nawilżenia i blasku. Nieskomplikowana, a skuteczna pielęgnacja składa się z kilku etapów: oczyszczania, nałożenia kremu pod oczy nawilżającego te delikatne okolice, zastosowania serum, a na zakończenie – kremu przeciwzmarszczkowego na dzień lub na noc. Poleca się również nawilżenie powietrza (szczególnie gdy zaczyna się sezon na ogrzewanie) nawilżaczem powietrza.
5. ZIMNO I WIATR 

Silny wiatr i niska temperatura to kolejne czynniki pogodowe, które wpływają negatywnie na nawilżenie skóry. Pod ich wpływem spowalnia się praca gruczołów łojowych, zostaje naruszona bariera hydrolipidowa, co prowadzi do nadmiernej utraty wody. 

Jak temu zapobiec ?
  • Kluczowe w okresie zimowym jest stosowanie kremów tłustych i półtłustych, które pomogą odbudować płaszcz wodno-tłuszczowy utrzymujący właściwe nawilżenie.
6. GORĄCE I DŁUGIE KĄPIELE

Jeżeli często decydujesz się na pobyt w wannie z gorącą wodą, szkodzisz swojej skórze. Kąpiele dłuższe niż 15 minut, wysuszają skórę, co w efekcie prowadzi do utraty elastyczności. Długie, gorące kąpiele sprawiają także, że cera staje się bardziej skłonna do podrażnień oraz wrażliwa. Pamiętaj także, że w płynach do kąpieli znajdują się związki chemiczne, które mogą przyśpieszyć procesy starzenia się naskórka.

Jak temu zapobiec ?
  • Warto zamienić je na krótsze relaksujące kąpiele,które na pewno nas odprężą,ale nie wpłyną negatywnie na skórę.

7. NIEŚWIEŻA POŚCIEL

W łóżku spędzamy bardzo dużo czasu, dlatego nasza cera ma częsty kontakt z pościelą, która jest siedliskiem roztoczy. Świeża pościel nie tylko poprawi nasz komfort, ale także uchroni nas przed alergiami czy stanami zapalnymi. 

Jak temu zapobiec ?
  • Pościel należy zmieniać przynajmniej raz na 2 tygodnie. Dobrym pomysłem jest jej wietrzenie, szczególnie zimą, gdyż niska temperatura zabija roztocza.

8. TELEFON 

Każdy z nas korzysta codzienne z telefonu. Warto jednak wiedzieć, że długie rozmowy telefoniczne nie są przyjazne dla naszej cery. Dlaczego? Na telefonie w ogromnych ilościach gromadzą się bakterie. Co więcej, zostało dowiedzione, że znajduje się ich tam więcej niż na sedesie.

Jak temu zapobiec ?
  • Zbyt długie korzystanie z telefonu może skutkować wysypką, podrażnieniami czy ropnymi wykwitami. Warto przecierać telefon antybakteryjnymi chusteczkami kilka razy w ciągu dnia (polecam takie mini chusteczki z Biedronki).
9. NIEZDROWA DIETA

Często masz worki, cienie pod oczami, Twoja twarz wygląda na zmęczoną? Winowajcą może być zła dieta. Przede wszystkim należy ograniczyć spożywanie soli, alkoholu, gdyż wysuszają skórę. Węglowodany mogą niszczyć kolagen zawarty w skórze. Nie bez znaczenia jest także ostre jedzenie – pikantne potrawy mogą podrażniać cerę, co skutkuje nierównościami w kolorycie cery czy rozszerzeniem naczynek. 

Jak temu zapobiec ?
  • Należy pić dużą ilość wody,unikać ostrych potraw (ja niestety takie uwielbiam), i chyba najbardziej popularna rada - zamienić słone i słodkie przekąski na warzywa i owoce.
10. STRES

Nerwowa praca, życie w ciągłym biegu, zmęczenie i masa problemów sprawiają, że zapominasz o pielęgnacji skóry. Staje się ona matowa, szara, mniej jędrna, uwidaczniają się na niej drobne zmarszczki. U osób z tłustą skórą stres zwiększa wydzielanie łoju, czego efektem są pojawiające się krostki. Cera sucha zaś szybciej się przesusza i jest skłonna do podrażnień. Stres bywa też przyczyną chorób dermatologicznych, np. łysienia plackowatego, bielactwa . Mogą one ujawnić się lub nasilić po bardzo silnym przeżyciu emocjonalnym. Stresujące sytuacje mogą również zaostrzać zmiany skórne, tak dzieje się np. w atopowym zapaleniu skóry, łojotokowym zapaleniu skóry czy łuszczycy.

Jak temu zapobiec ?
  • Staraj się kontrolować stres, nie zapominaj o relaksie i wysypiaj się – skóra to prawdziwy barometr twojego nastroju.
Jak widzicie trochę tego jest ,ale znów nie tak dużo aby ciężko było to zapamiętać. Ja przyznaję szczerze że muszę trochę na tym popracować bo np ciężko mi zrezygnować z gorących i długich kąpieli czy z ostrego jedzenia - mimo że sama zauważyłam jak bardzo źle to wpływa na skórę.

Kosmetyki do pielęgnacji mam - teraz czas popracować nad dobrymi nawykami ,aby długo cieszyć się zdrową i młodą skórą. 


TOP 5 - błyszczyki.

sierpnia 10, 2020

TOP 5 - błyszczyki.

 Lato - moja ulubiona pora roku ,całą zimę marzę o ciepełku ,słoneczku i długich dniach. Ostatnio temperatura troszkę przesadza (mam wrażenie że Polska graniczy bezpośrednio ze Słońcem) makijaż jest ostatnią rzeczą o jakiej myślę. Jednak gdy mam ochotę troszkę "urozmaicić" swój look stawiam na lekki błyszczyk - taki który nie jest gęsty,nie skleja ust a dodatkowo je nawilża. Przedstawiam Wam moich ulubieńców ,testowałam te błyszczyki już bardzo długo ,więc mogę Wam dać rzetelną recenzję.







Moja skóra na ustach jest bardzo wyczulona ,wystarczy jedno nałożenie nieodpowiedniej pomadki czy błyszczyku i od razu moje usta zamieniają się w suchą "skorupę" i skóra schodzi płatami - a i najważniejsze robią się potwornie bolące rany.



Nie przedłużając zapraszam na zestawienie moich najlepszych błyszczyków:

1. WIBO SPICY - Błyszczyk zawiera ekstrakt z papryczki chilii, która działa pobudzająco i stymulująco. Według producenta błyszczyk "powiększa" usta ,ja tego u siebie nie zauważyłam. Delikatna konsystencja, zapewnia efekt szklistych ust, dzięki refleksom świetlnym. Miliony drobinek przepięknie mienią się. Nie skleja ,nie wysusza ust. Aplikator standardowy ,nie za duży ,dobrze rozprowadza produkt. 

Dostępność : Rossmann (link)

Cena : 13,29 zł

Pojemność : 3 ml

Kolory : 7 kolorów do wyboru ,ja posiadam nr 1 i nr 10

Moja ocena : 10/10



2. LOVELY H2O - Błyszczyk do ust na bazie wody, mój hit. Idealnie uwydatnia usta, a zawarte w nim opalizujące drobinki optycznie je powiększają. Gęsta konsystencja sprawia, że błyszczyk długo utrzymuje się na ustach, nie ściera się. Tak jak wyżej ,nie skleja - na ustach jest bardzo "mokry", dzięki temu usta są cały czas nawilżone, nawet jak produktu nie ma już na ustach ,to cały czas pozostają miękkie. Aplikator bardzo duży, trzeba nadmiar produktu usunąć ,bo będzie się wylewał na ustach. 

Dostępność : Rossmann (link)

Cena14,49 zł

Pojemność :  4,9 g

Kolory : 5 kolorów do wyboru ,ja posiadam nr 2, nr 5 i nr 3

Moja ocena : 10/10




3. L'OREAL PARIS INFALLIBLE MEGA GLOSS XTREME RESIST - Błyszczyk z kwasem hialuronowym i bogaty w pigmenty koloru.Pozostawia usta na najwyższym poziomie nawilżenia i połysku.Jest to najpiękniej mieniący się błyszczyk. Fajna lekka nie lepiąca formuła.Ma wygodny wyprofilowany aplikator, ładne opakowanie i piękny zapach.

Dostępność : Allegro (link)

Cena19,99 zł

Pojemność :  8 ml

Kolory : 6 kolorów do wyboru ,ja posiadam nr 505 "Never Let Me Go"

Moja ocena : 10/10




4. RIMMEL OH MY GLOSS - Lekka formuła ,mimo to bardzo delikatnie się lepi. Wzbogacony olejkiem arganowym i witaminą E przez co nawilża usta. Spektakularny efekt połysku 3D.Fajny cienki aplikator bardzo dobrze aplikuje błyszczyk na usta.

Dostępność : Rossmann (link)

Cena 26,49 zł

Pojemność :  6,5 ml

Kolory : 15 kolorów do wyboru ,ja posiadam nr 160 "Stay My Rose"

Moja ocena : 9/10




5. BELL FEEL THE NATURE MAGMA - Błyszczyk do ust z drobinkami, intensywnie nawilża i nabłyszcza usta.Ma bardzo oleistą formułę ,jest taki "śliski".Wydaje mi się że ten olejek wydobywa się z aplikatora).W jego skład wchodzą: nawilżający i zmiękczający skórę olej z nasion jojoba oraz poprawiający elastyczność skóry ekstrakt z liści aloesu o działaniu nawilżającym i kojącym. Aplikator bardzo mały ,trzeba kilka razy "pociągnąć" po ustach aby pokryły się odpowiednią ilością.

Dostępność : Biedronka 

Cena 9,90 zł

Pojemność :  6 g

Kolory : 1 kolor do wyboru

Moja ocena : 10/10




Tu pokażę Wam jak się prezentują poszczególne kolory :



A Wy lubicie błyszczyki ? Może macie jakiś ciekawy ,chętnie wypróbuję czegoś nowego ;) 


Raz na jakiś czas na blogu będą wpisy "TOP 5" - czyli moje ulubione kosmetyki , następny wpis z tej serii to tusze to rzęs :) 

"Affinitone" od Maybelline - recenzja podkładu.

sierpnia 07, 2020

"Affinitone" od Maybelline - recenzja podkładu.

Oto przed Wami najlepszy podkład jaki do tej pory miałam,a przetestowałam ich na prawdę sporo.
Od podkładu (takiego którego używam na co dzień) oczekuję przede wszystkim naturalnego wyglądu na twarzy i długotrwałości. Czym jeszcze podkład Affinitone zasłużył sobie na miano najlepszego ? Zapraszam na dalszą część recenzji.









"Nowa nawilżająca formuła podkładu kryjącego Maybelline Affinitone z olejkiem arganowym sprawia, że podkład nie tylko
idealnie dopasowuje się do odcienia skóry, ale także nawilża i widocznie upiększa, przynosząc 
efekt świeżej, promiennej i wypoczętej cery. Nowatorskie zastosowanie olejku doskonale 
sprawdza się przy każdym rodzaju skóry, szczególnie suchej, zabezpieczając ją przed odwodnieniem i wysuszeniem."






Podkład Affinitone który kupiłam przypadkiem na promocji w Rossmann okazał się absolutnym hitem.Jedynie czego żałuję to że tak późno zwróciłam na niego uwagę. 
Podkład jest bardzo lekki, nie zapycha ,krycie oceniam na średnie 
(dobrze radzi sobie z kryciem zaczerwienień ,drobnych niedoskonałości) ,można delikatnie zbudować mocniejsze krycie ,ale należy uważać bo może to wyglądać po prostu źle.






Mam cerę mieszaną w kierunku suchej ,i niestety większość podkładów podkreślała suche skórki mimo że "gołym" okiem nie były one widoczne.
Affinitone świetnie nawilża (ale nie przetłuszcza) skórę ,bardzo ładnie ,naturalnie i świeżo wygląda na twarzy. Jestem zachwycona tym produktem i już zrobiłam sobie zapas.

Sporo kolorów do wyboru:


Ja dla siebie wybrałam odcień 014 Creamy Beige.


Cena jak na tak dobry podkład jest bardzo niska (mówię tu oczywiście o drogeriach internetowych) , można go dostać już za 16 zł , w Rossmann - jak zawsze w regularnej cenie jest za 33 zł ,dlatego ja kupuję go na promocjach. 






I na sam koniec troszkę historii o marce Maybelline:

Maybelline – firma kosmetyczna powstała w 1915, będąca od 1996 własnością L’Oréal. Jej produkty są sprzedawane na całym świecie. 

Od 1991 hasłem reklamowym firmy jest: Może to jej urok, może to Maybelline. 
(w oryginale językowym „Maybe she's born with it. Maybe it's Maybelline”).

Firma Maybelline została założona przez chemika z Nowego Jorku Thomasa L. Williamsa
Był on pomysłodawcą oraz opracował skład pierwszej maskary. Nazwa firmy powstała od imienia jego siostry Maybel oraz słowa „vasline” (wazeliny), czyli składnika rewolucyjnego produktu.
To ona była główną inspiracją do produkcji i sprzedaży łatwego w użyciu produktu do przyciemniania rzęs. 
Kosmetyk na bazie pyłu węglowego i wazeliny miał nadać głębię jej spojrzeniu.

W 1917 na rynek amerykański został wprowadzony pierwszy nowoczesny tusz do rzęs w kamieniu. 
Moda na ten kosmetyk damski była tak duża, że w odpowiedzi na wielkie zapotrzebowanie w 1932 na terenie Stanów Zjednoczonych zainstalowano 
samoobsługowe szafy w drogeriach. Jeszcze wtedy tusz nie przypominał współczesnego, ponieważ kobiety musiały same go rozcieńczać. 
Dopiero w 1960 firma Maybelline wprowadziła na rynek produkowany na bazie wody tusz do rzęs w spirali Ultra Lash.



W następnych latach pojawiła się maskara wodoodporna, następnie kultowy tusz Great Lash,
którego formuła jest do dziś pilnie strzeżoną tajemnicą. 
W USA, jedno opakowanie tego kosmetyku jest sprzedawane co 1,9 sekundy. Składy tej „nadającej głębie spojrzeniu” mazi są na okrągło udoskonalane i urozmaicane. 
Wszystkie zawierają prowitaminę B5, dzięki której rzęsy są głęboko nawilżone. Maskary pogrubiające wzbogacane są o pochodne silikonu. 
Głównym składnikiem tuszy podkręcających są woski owocowe, np. ryżowy czy oliwkowy. Żywica natomiast sprawia, że maskary są wodoodporne.
 
Powstała nawet książka
- opowieść o barwnych ludziach - czterech pokoleniach rodziny Williamsów, twórców imperium kosmetycznego Maybelline. 
Dziedziczka imperium Maybelline opowiada o losach barwnych krewnych na tle burzliwej historii XX wieku: - o powiązaniach potentatów kosmetycznych z gwiazdami 
Hollywood i ustosunkowanymi postaciami amerykańskiego życia społecznego w okresie I i II wojny światowej; - o umiejętnym wykorzystywaniu zmian w obyczajowości i sytuacji materialnej kobiet do inspirowania i napędzania rozwoju firmy.

Marka zyskała większą popularność od czasu, kiedy postanowiła zatrudniać znane twarze (modelek, aktorek) do swoich kampanii pierwszą z nich była Lynda Carter
Pojawiały się również twarze Josie Maran, Miranda Kerr, Sarah Michelle Gellar, Melina Kanakaredes, Zhang Ziyi, Siti Nurhaliza, Fasha Sandha, Sheetal Mallar, Julia Stegner, Jessica White and Kristin Davis. Zaś obecnie są to Adriana Lima, Christy Turlington, 
Charlotte Kemp Muhl, Emily DiDonato, Beatriz Shantal, Jourdan Dunn, Gigi Hadid, Liza Soberano i Urassaya Sperbund.

W 2004 roku nastąpiła zmiana nazwy firmy z Maybelline Company na Maybelline New York. Naming* ten był spowodowany zmianą strategii firmy. Otóż Maybelline chciała zacząć być kojarzona z nowojorskim stylem: kolorami tego miasta, jego charakterem i sukcesami.

*dział marketingu zajmujący się tworzeniem firm, nazw usług i produktów. Osoba odpowiedzialna za ten etap brandingu ma za zadanie opracować nazwę chwytliwą i łatwą w zapamiętaniu.


Krem ochronny  "Papaya D Sun Cream"  Benton - recenzja.

sierpnia 05, 2020

Krem ochronny "Papaya D Sun Cream" Benton - recenzja.

Lato ,wakacje ,słoneczko a może wyjazd za granicę i jeszcze większe słoneczko. Brzmi kusząco prawda ? Należy jednak pamiętać że piękna opalenizna na twarzy może przynieść przykre ,bolesne i długotrwałe konsekwencje. Mówię tu o poparzeniu skóry. Skóra twarzy mimo że jest "tyrana" np makijażem jest bardzo wrażliwa. Dlatego bardzo ważnym elementem letniej pielęgnacji jest krem z filtrem. 







"Benton Cosmetics to kosmetyki pozbawione parabenów, oleju mineralnego, benzofenonu, syntetycznych środków konserwujących,
syntetycznych barwników, syntetycznych zapachów. Kosmetyki produkowane są małymi partiami aby zachować świeżość produktu."

o marce Benton:
"ChaeWon Lee i JangWon Lee to dwaj bracia i założyciele marki koreańskich kosmetyków Benton. 
Młodszy brat CheaWon zmagał się z problemami dermatologicznymi i nie mógł stosować zwykłych produktów pielęgnacyjnych. 
Działając w kosmetycznej branży, stworzył w 2011 roku pierwszy kosmetyk naturalny – esencję do twarzy ze śluzem ślimaka i jadem pszczelim. 
Jego brat pomógł mu w założeniu firmy i sprzedaży nowego środka. Tak powstała marka Benton, a esencja, maski i kremy ze śluzem ślimaka to dziś 
flagowe kosmetyki koreańskiej marki."



Jak tylko słońce mocniej zaświeci od razu sięgam po krem z filtrem ,nawet pod makijaż krem musi być,mimo że niektóre podkłady mają filtr - ale zazwyczaj jest on niski.

Tym razem sięgnęłam po krem marki Benton i wybrałam wariant z SPF 38 PA +++ *

*PA - to wskaźnik ochronny przed promieniami UVA , ++ - umarkowana ochrona , +++ wysoka ochrona. Czym więcej plusów widzisz, tym większą ochronę zyskujesz.
Używając kremu z tymi dwoma wskaźnikami nie tylko chronisz skórę przed chorobami i poparzeniami, ale również przed starzeniem się.




Czas na skład ,po raz kolejny przypominam że składniki które są  na początku jest ich najwięcej - reszta jest w minimalnej ilości.

  • Carica Papaya (Papaya) Fruit Water (55%) - Wyciąg z owoców papai, Ekstrakt z papai.Jest emolientem, który tworzy na powierzchni skóry i włosów warstwę okluzyjna zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody z tych powierzchni.
  • Titanium Dioxide - Dwutlenek tytanu, jest to fizyczny filtr mineralny o szerokim spektrum ochrony UV, chroniący skórę przed promieniowaniem UVA i UVB.
  • Ethylhexyl Methoxycinnamate - 4-Metoksycynamonian 2-Etyloheksylu, substancja zabezpieczająca skórę przed działaniem promieni UVA II oraz w niskim stopniu UVB. Składnik do stosowania w kosmetykach przeciwsłonecznych. Działa ochronnie na skórę, pochłania i rozkłada nadmierne ilości promieni.
  • Glycerin - Gliceryna,silnie hydrofilowa i higroskopijna substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pełni rolę promotora, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry.
  • Dicaprylyl Carbonate - Węglan dioktylu,substancja pośrednio nawilżająca (ogranicza TEWL)*. Substancja kondycjonująca włosy. Stosowany w kremach i balsamach. Wpływa na stabilność kosmetyku (chroni go przed rozwarstwieniem).
  • Cetearyl Alcohol - Alkohol Cetylostearylowy,jest składnikiem konsystencjotwórczym kremów, mleczek, odżywek włosowych, zagęszcza, a także wpływa na właściwości aplikacyjne produktu.Alkohol tłuszczowy.
  • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine - zwany również Tinosorb S filtr chemiczny, chroni w szerokim zakresie przed UVA.
  • Pentylene Glycol - Glikol propylenowy,funkcjonuje w kosmetykach, jako rozpuszczalnik substancji nierozpuszczalnych w wodzie i innych rozpuszczalnikach.Stężenie w kosmetyku może być bardzo wysokie.
  • Niacinamide - Niacynamid, Witamina B3,Substancja aktywna o cenionych właściwościach. Stymuluje syntezę kolagenu, działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo. Rozjaśnia przebarwienia.
  • Glyceryl Stearate - Monostearynian glicerolu/stearynian glicerolu/monogliceryd kwasu stearynowego, tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną, czyli działa pośrednio nawilżająco (zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody). Ma właściwości wygładzające.
  • C12-15 Alkyl Benzoate - Alkil benzoesanu C12-15,Składnik skuteczny, zwłaszcza w zastosowaniu w kosmetykach z filtrami UV, jako konserwant zapobiegający gnieżdżeniu się drobnoustrojów.
  • Cetearyl Olivate - występuje też pod nazwą Sorbitan Olivate, oliwian sorbitolu.Substancja myjąca, natłuszczająca i nawilżająca, służy także jako emulgator do tworzenia białych emulsji myjących, zapobiega rozwarstwieniu kosmetyku w trakcie jego przechowywania. Ma właściwości emoliujące, zapobiega przeznaskórkowej utracie wilgoci oraz przesuszeniom od wody i silnie odtłuszczających detergentów. 
  • 1,2-Hexanediol - 2-etyloheksano-1,3-diol. Alkohol alifatyczny. Oleista ciecz, substancja zapewniająca ochronę przed insektami. Jest również regulatorem konsystencji w emulsji.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - Wosk jojoba/olej jojoba, Emolient półtłusty. Tworzy na powierzchni skóry i włosów odżywczą, dobrze przywierającą, niezbyt tłustą warstwę, która chroni przed czynnikami zewnętrznymi takimi, jak wiatr, mróz, klimatyzowane pomieszczenia i zapobiega odparowywaniu wilgoci. 
  • Caprylic/Capric Triglyceride - Trigliceryd kaprylowo-kaprynowy, emolient tzw. tłusty. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę.
  • Aluminum Hydroxide - Wodorotlenek glinu, Kolorant wykorzystywany w produkcji mydeł, ponieważ nie ulega rozpadowi w kontakcie z wodorotlenkiem sodu. Jest również substancją regulującą lepkość i zmętniającą zbyt klarowne kosmetyki, zmniejsza przepuszczalność światła, chroni kosmetyk. 
  • Panthenol - Pantenol/Alkohol pantotenowy/Dekspantenol/Prowitamina B5 - Często spotykany składnik, niezastąpiony zwłaszcza w preparatach przyspieszających gojenie, łagodzących podrażnienia, poparzenia i alergie, nawilżających, kojących, kosmetykach po opalaniu.
  • Carica Papaya Seed Oil (5000ppm) - Wyciąg z owoców papai,Jest emolientem, który tworzy na powierzchni skóry i włosów warstwę okluzyjna zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody z tych powierzchni.


*TEWL (Trans Epidermal Water Loss) – ograniczenie tego wskaźnika jest jednym z najważniejszych zadań współczesnej kosmetyki. Wzmacniając naturalny system ochronny skóry najskuteczniej ograniczamy ucieczkę wody z jej wnętrza przez naskórek.



Z analizy składników to było na tyle ,ponieważ reszta jest w minimalnej ilości i praktycznie nie ma wpływu na naszą skórę.

➤dla zainteresowanych wrzucam cały skład:


Jeśli chodzi o krem,to u mnie spisuje się rewelacyjnie ,świetnie chroni skórę przed słońcem. Idealnie pasuje pod makijaż - nic nie robi z podkładem,nawet takim lekko kryjącym.
Krem ma gęstą ,tłustą formułę i ma biały kolor.Trzeba go porządnie rozsmarować bo potrafi być widoczny na skórze.Krem ma bardzo wysoki filtr*,dlatego będzie idealny na bardzo słoneczne dni.Co najważniejsze krem nie podrażnił mojej wrażliwej skóry.
Cena tego kremu jest dość wysoka ,waha się w granicach 70-100 zł. 

*słaby (SPF 2–6)
*średni (SPF 8–12)
 *wysoki (SPF 15–25) 
 *bardzo wysoki (SPF 30–50)✓
 *ultrawysoki (SPF > 50)
 




Krem zamknięty jest w opakowaniu z tworzywa sztucznego które jest lekkie i poręczne (chociaż ja osobiście preferuje kosmetyki w szklanych opakowaniach).Krem wyciska się z tubki,więc dozowanie nie sprawia większego problemu. 
Jeśli chodzi o zapach ,to jest on dość mocny i owocowy (obstawiam że pachnie papają ,ale tego nie jestem pewna ,ponieważ nie jadłam ani nie wąchałam)




I na sam koniec - może komuś przyda się znaczenie symboli na opakowaniu.

Znak towarowy „Zielony Punkt” oznacza, że producent ma podpisaną umowę z organizacją odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, która jednocześnie
posiada licencję na używanie tego znaku. W Polsce wyłączne prawa do używania znaku zastrzeżonym znakiem towarowym „Zielony Punkt”, który jest ma
Rekopol Organizacja Odzysku S.A.

Symbol PAO – Period After Opening, czasem jest też nazywany symbolem otwartego słoiczka.Dodatkowo na słoiczku lub pod nim podaje się liczbę miesięcy (np. 6M, 9M, 24M).
Symbol PAO oznacza czas po otwarciu opakowania (od momentu pierwszego użycia produktu zgodnie z jego przeznaczeniem), w jakim produkt może być bezpiecznie stosowany.

Oznakowanie materiału, z którego wykonano opakowanie.Tu na opakowaniu mamy LDPE*.

*LDPE to skrót pochodzący od low density PE, PE-LD, czyli polietylenu o niskiej 
gęstości, który otrzymywany jest w procesie polimeryzacji wysokociśnieniowej. 
Ten granulat jest bezwonnym, przezroczystym materiałem o dużej miękkości oraz giętkości.


Co do dostępności kremu ,niestety nie ma go w wielu sklepach ,tu dwa zaufane które znalazłam:

Mam nadzieje, że Wy również używacie kremów ochronnych, a ja lecę korzystać z pięknej pogody (oczywiście wysmarowana kremem z filtrem)



Dobrego dnia Kochani! 
 "La Petite Palette" L'Oréal Paris - recenzja.

lipca 31, 2020

"La Petite Palette" L'Oréal Paris - recenzja.

Dziś chciałam Wam pokazać moje dwie ulubione paletki cieni. 
Kupując cienie do powiek ,zawsze (no prawie zawsze) wybieram takie ,które mają raczej neutralne kolory ,takie które mogę wykorzystać w makijażu na co dzień. Zazwyczaj są to takie kolory jak beż czy jasny brąz. Drugim kryterium jakim się kieruje jest wielofunkcyjność - tak żeby jedną paletką można było wykonać makijaż dzienny jak i wieczorowy. Lubię jak jeden kosmetyk daje kilka możliwości.










L'Oréal Paris La Petite Palette - czyli mini paletka 5 cieni w fajnych kombinacjach kolorystycznych. Dużą zaletą tych paletek jest rozmiar - są małe i poręczne więc spokojnie możemy zabrać je do kosmetyczki i nie zajmą wiele miejsca. Opakowanie plastikowe jest solidne ,zamykane na dość mocny zatrzask ,więc nie ma opcji aby w transporcie coś samo się otworzyło.
Formuła cieni jest aksamitno/kremowa ,bardzo przyjemna. Żaden cień nie jest suchy. Każda paletka to mix cieni z delikatnymi drobinkami i matami. 





Cienie mają mocny pigment i wyróżnia je doskonała trwałość - cienie nie osypują się po całej twarzy ,a tego nikt nie lubi ;) 
Nie zajmuję się profesjonalnie makijażem i ta paletka pozwala takim osobom jak ja na łatwo wykonać makijaż i nawet blendowanie cieni nie robi kłopotu.

➥Paletka jest dostępna w sześciu wariantach kolorystycznych: 

  • Nudist
  • Feminist
  • Fetishist
  • Stylist
  • Optimist
  • Maximalist



Ja zdecydowałam się na "Optimist" i "Stylist". W pierwszej jak i w drugiej oprócz klasycznych kolorów mamy odrobinę "szaleństwa" w postaci kolorów takich jak głęboki kobalt i wakacyjny turkus. Te dwa kolory pozwolą "ożywić" makijaż i dzięki nim możemy w chwilę zamienić makijaż dzienny na wieczorowy.
Cena paletek waha się w granicy 25-40 zł ,mówię tu o drogeriach internetowych.
W drogeriach stacjonarnych jest trochę drożej.




Tak prezentuje się paletka "Stylist"




A tak wygląda "Optimist"



Myślę,że ta paletka idealnie sprawdzi się dla osób początkujących ale też bardziej wprawione osoby wyczarują z niej coś pięknego.
Dla początkujących z tyłu paletki jest mała "ściąga" jak wykonać podstawowy makijaż oka ;)


I na sam koniec makijaż zrobiony na szybko (w sumie na bardzo szybko) paletką 
"Optimist" :)




Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger