Włosing cz.1 - Równowaga PEH/porowatość włosów.

lipca 16, 2020

Włosing cz.1 - Równowaga PEH/porowatość włosów.

Długie ,krótkie ,proste czy kręcone każde włosy wymagają odpowiedniej i DOBREJ pielęgnacji.
Oczywiście możemy nałożyć na włosy pierwszy lepszy kosmetyk i cieszyć się chwilowym złudnym efektem "pięknych" włosów.
Jednak to co złe składy w kosmetykach mogą zrobić włosom i skórze głowy może być nieodwracalne. 
Dlatego zapraszam Was na pierwszą część Włosingu ;)


cz.1





Co to w ogóle jest PEH ?

Równowaga PEH to słowo-klucz w pielęgnacji włosów. Pod tym skrótem kryją się 3 ważne filary pielęgnacji:

PEH - Proteiny, Emolienty i Humektanty

  • P - Proteiny
  • E - Emolienty
  • H - Humektanty

P - Proteiny 
Są niezbędne przede wszystkim włosom, które są zniszczone na skutek zabiegów takich jak farbowanie, rozjaśnianie, trwała ondulacja, prostowanie wysoką temperaturą, suszenie gorącym strumieniem powietrza.
Trzeba jednak uważać na jedną rzecz, jaką jest przeproteinowanie* włosów.

 *Włosy przeproteinowane stają się sztywne, suche, oklapnięte i matowe - to zjawisko zachodzi najczęściej wtedy, gdy włosy są suche i porowate. Proteiny "piją wodę", więc trzeba stosować je w towarzystwie składników nawilżających (humektanty) i natłuszczających (emolienty).


Niedobór protein = mat, oklapnięcie.
Nadmiar protein = puch, filcowanie się, plątanie, “skrzypienie” przy ściśnięciu.


➥Proteiny dzieli się ze względu na wielkość cząsteczek:
    • Aminokwasy, czyli najmniejsze cząsteczki – arginina, l‑cysteina.
    • Proteiny małocząsteczkowe, czyli hydrolizowane, które wnikają w głąb włosa – keratyna, jedwab, kolagen, mleczko pszczele, kaszmir, elastyna, proteiny pszenicy czy proteiny mleczne.
    • Proteiny wielkocząsteczkowe, zwane domowymi, bowiem można je znaleźć w każdej kuchni; działają na powierzchni pasma – żółtko i białko jajka, żelatyna, jogurt czy kefir.

    Aminokwasy

    Aminokwasy to najmniejsze cząsteczki, z których zbudowane są białka. Wnikają w strukturę włosów głębiej niż proteiny hydrolizowane i zatrzymują się we włosach na dłużej.

    Najprościej mówiąc: białka (proteiny) zbudowane są z aminokwasów , które połączone są wiązaniami peptydowymi.

    • Arginina – dzięki stymulowaniu syntezy tlenku azotu przyspiesza porost włosów,
    • Metionina – wpływa nie tylko na wzrost włosów, ale także na ich kondycję,
    • Cysteina – jest wytwarzana przez nasz organizm i niezbędna do prawidłowego wzrostu włosów,
    • Tauryna – kiedy jej brakuje, włosy stają się cienkie, jej odpowiednia ilość hamuje ich wypadanie,
    • Tyrozyna – odpowiada za kolor włosów, bo dzięki niej wytwarzana jest melanina, ich barwnik.

    Proteiny hydrolizowane
    To takie, które zostały rozbite na mniejsze części. Dzięki mogą one lepiej spełniać swoją funkcję, czyli wypełnianie ubytków w strukturze włosa. Co jednak istotniejsze, dzięki temu procesowi, proteiny stają się rozpuszczalne lub lepiej rozpuszczalne w wodzie. Bardzo niewiele białek jest z natury rozpuszczalnych w wodzie
    • keratyna hydrolizowana 
    • mleko hydrolizowane 
    • jedwab hydrolizowany 
    • pszenica hydrolizowana 
    • soja hydrolizowana

    Proteiny wielkocząsteczkowe
    To są proteiny o dużych cząsteczkach, które są zbyt duże, aby wniknąć w ubytki. Zamiast tego osadzają się na powierzchni włosów w postaci cienkiego filmu, który jest niewidoczny dla oka. Wygładzają włosy, nabłyszczają je i sprawiają, że włosy do kolejnego mycia wyglądają jak po botoksie lub keratynowym prostowaniu, ale pod warunkiem, że włosy są zdrowe i zadbane. Na włosach porowatych proteiny o wielkich cząsteczkach zachowują się jak proteiny hydrolizowane.


    • proteiny mleczne 
    • proteiny jedwabne 
    • elastyna
    • kolagen
    • keratyna 
    • żółtko
    • żelatyna 

    -----------------------------------------------------------------------------------------------

    E - Emolienty
    Substancje te chronią je wówczas przed szkodliwym działaniem związanym z używaniem lokówek, suszarek czy prostownic, zatrzymują wilgoć w łuskach włosów, zmiękczają je i uelastyczniają. Co ciekawe mają one również moc dyscyplinowania puszących się kosmyków. Nie tylko je wygładzają, ale też dociążają dzięki czemu włosy wyglądają na zdrowsze i lepiej się układają.

    Niedobór emolientów = zbyt lekkie, suche, sianowate, szorstkie włosy.
    Nadmiar emolientów = przyklap, obciążone włosy, strączkowanie.



    Emolienty

    Naturalne oleje i masła i ich oznaczenia
    • oil 
    • seed oil
    • kernel oil 
    • butter


    • Należy pamiętać ,że nie każde włosy "kochają emolienty. Stosowanie ich na zdrowe i nawilżone włosy może dać odwrotny efekt - czyli niepotrzebnie je obciążyć a potem przetłuścić. Także cienkie włosy mogą sobie nie poradzić z tym składnikiem w dużej ilości. wtedy będą szorstkie i puszące się. 
    • Emolienty sprawdzą się super przy puszących się i szorstkich włosach,zapewniając im odpowiedni poziom nawilżenia i zdrowy wygląd.
    • Zbyt mała ilość emolientów w pielęgnacji włosów skutkuje ich nadmiernym puszeniem, łamaniem i elektryzowaniem. Jeśli Twoje włosy są zbyt lekkie, fruwające niczym piórka i suche, częściej używaj emolientów. Pamiętaj, że włosy można przekarmić emolientami (tracą objętość i strączkują się nadmiernie) . By oczyścić włosy z olejków, użyj raz na tydzień szamponu oczyszczającego.
    .

    -----------------------------------------------------------------------------------------------


    H - Humektanty
    Włos suchy i zniszczony dokarmiony proteinami będzie pozbawiony ubytków, ale przy tym sztywny i łamliwy. Oprócz substancji odżywczych potrzebuje nawilżaczy, czyli substancji, które mają zdolność wiązania wody. Dzięki nim włosy staną się nawilżone i elastyczne, a więc nie będą się łamać i rozdwajać.
    Humektanty zazwyczaj lepiej sprawdzają się wiosną i jesienią, zimą i latem potrafia puszyć.

      Niedobór humektantów = mat, oklapnięcie.
        Nadmiar humektantów = puch, filcowanie się, plątanie.

        ➥ 
        Humektanty należy stosować w pielęgnacji ostrożnie, ponieważ są to produkty, które reagują na wilgotność powietrza: gdy w powietrzu jest za wilgotno włosy zaczynają chłonąć wilgoć, a gdy jest zbyt sucho humektanty oddają wilgoć zgromadzoną w głębi włosa.

        Humektanty solo mogą służyć jako podkład pod olej, przykład: glutek lniany lub aloesowy..





        Najbardziej popularne humektanty:

          • miód – dla doskonałego nawilżenia i połysku włosów

          • kwas hialuronowy – ochrona skóry głowy przed wysychaniem
          • mocznik – nawilżenie włosów i skóry głowy
          • gliceryna – zapewnia zmniejszenie odparowywania wody
          • kwas mlekowy – doskonałe zamknięcie łuski włosów
          • glikol propylenowy –  zapewnia nawilżenie nawet głębszych warstw skóry
          • d-pantenol – zapewnia ochronę podrażnionej skóry




          -----------------------------------------------------------------------------------------------
          No dobrze, gdy już wiemy mniej więcej co to PEH to teraz jak się za to zabrać i jak zachować równowagę PEH?
          No i tu nie ma konkretnej odpowiedzi typu zrób to czy to. Każdy z nas ma inne włosy a co za tym idzie inne potrzeby.
          Najlepiej sprawdzi (i pozwoli nam poznać lepiej swoje włosy) metoda prób i błędów.
          Tu dla przykładu jak przebiega pielęgnacja PEH( w takiej kolejności ):
          1. Zwilżenie włosów wodą i odsączenie jej nadmiaru,
          2. Maska proteinowa,
          3. Spłukanie,
          4. Maska humektantowo-emolientowa,
          5. Spłukanie,
          6. Ochronne silikonowe serum (emolienty).


          -----------------------------------------------------------------------------------------------
          Dla ułatwienia wrzucam Wam małą ściągę ,zobaczcie sobie jakie macie "dolegliwości" włosowe i dobierzcie sobie odpowiednią pielęgnację.
          -----------------------------------------------------------------------------------------------
          Czas na test na porowatość włosów.Tylko pamiętajcie że często preferencje włosów nie do końca pokrywają się z teorią.
          Na wstępnie powiem że test "z wodą" nie jest wiarygodny i na jego podstawie nie sprawdzimy porowatości. 

          Czym jest porowatość włosów?

          Jednym z kryteriów klasyfikacji włosów jest ich porowatość. Jest ona bardzo przydatna przy określaniu metod ich pielęgnacji, ponieważ dobór poszczególnych preparatów pod kątem użytych w nich składników w dużej mierze zależy od tego, w jaki sposób rozmieszczone są łuski włosa i jak bardzo odstają one od kory.

          • NISKOPOROWATE -  Są to włosy uznawane za ogólnie zdrowe. Łuski są ściśle ułożone. Włosy niskoporowate są z reguły odporne na stylizację, nie układają się zbyt dobrze i mają problem z chłonięciem wody. Z drugiej strony, włosy niskoporowate są znacznie mniej odporne na zniszczenia i oporne w oddawaniu właściwości odżywczych. Włosy tego typu uznawane są za najzdrowsze - nie puszą się i nie elektryzują, są lśniące i widać to na pierwszy rzut oka. Włosy niskoporowate trudno zmoczyć, a po zmoczeniu schną bardzo długo.
          • WYSOKOPOROWATE - Włosy tego typu są całkowitym przeciwieństwem włosów niskoporowatych. Włosy wysokoporowate chłoną wszystko jak gąbka, ale równie chętnie to wszystko oddają. Jeśli twoje włosy łatwo zmoczyć, a wysychanie zajmuje im przysłowiową sekundę, oznacza to, że masz włosy wysokoporowate. Wadą takich włosów jest fakt, że ich kondycja jest bardzo słaba - są suche, zniszczone, puszą się jak u pudla i źle znoszą wszelką stylizację (działanie lokówką, prostownicą i suszarką). Ich zaletą jest to, że z reguły dobrze się układają i są posłuszne.
          • ŚREDNIOPOROWATE - To mieszanka włosów niskoporowatych i wysokoporowatych. Taką mieszankę ma wiele osób z wielu powodów. Włosy w dobrej kondycji można zniszczyć zbyt częstą i agresywną stylizacją lub regularnym farbowaniem. Również niewłaściwa (lub brak) pielęgnacji prowadzi do pogorszenia stanu włosów, a stąd już tylko krok do wysokiej porowatości.Średnioporowate. To mieszanka włosów niskoporowatych i wysokoporowatych. Taką mieszankę ma wiele osób z wielu powodów. Włosy w dobrej kondycji można zniszczyć zbyt częstą i agresywną stylizacją lub regularnym farbowaniem. Również niewłaściwa (lub brak) pielęgnacji prowadzi do pogorszenia stanu włosów, a stąd już tylko krok do wysokiej porowatości.

           Najwięcej nauczysz się obserwując swoje włosy. To, jak się zachowują, powinno dawać najwięcej do myślenia. Pamiętaj, włosy u nasady są zdrowsze, bo czerpią nawilżenie i właściwości odżywcze z samej skóry. Końcówki są najbardziej zniszczone i im należy się szczególna opieka. Podziel swoje włosy na strefy i przyjrzyj się im dokładnie, aby odpowiednio określić ich zapotrzebowanie.



          jakby ktoś chciał na stronie marki Anwen znajdziecie quiz ,który może pomóc ;)
          I na sam koniec, chciałam się pochwalić moją "metamorfozą" włosów.
          Zawsze po umyciu miałam pudla na głowie i bez prostownicy ani rusz. I tego pięknego dnia zrobiłam olejowanie + równowaga PEH i oto efekt - BEZ PROSTOWNICY :) z włosów napuszonych - piękne, sypkie i milusie w dotyku :)
           A i najważniejsze, zanim osiągnęłam taki efekt miałam kilka "wpadek", więc jak coś Wam nie wyjdzie to nie poddawajcie się i próbujcie do skutku aż nie osiągniecie wymarzonego efektu.


          A Wy jak dbacie o swoje włosy? Stosujecie równowagę PEH ? Czekam na Wasze komentarze🎔
          "Hydrolat różany" od Nacomi - recenzja.

          lipca 07, 2020

          "Hydrolat różany" od Nacomi - recenzja.

          O tym jak ważna jest pielęgnacja skóry szczególnie latem nie muszę przypominać ,warto jednak do swojej wieczornej lub dziennej pielęgnacyjnej rutyny dorzucić kosmetyk ,który daje wiele dobrego dla skóry. Jest leciutki ,nadaje się do każdego rodzaju cery i ma mnóstwo zastosowań. Ja nie wyobrażam sobie mojej "kosmetyczki" bez niego. 
          Zapraszam do lektury - obiecuję, będzie ciekawie.











          Przedstawiam Państwu Hydrolat - może na sam początek dowiemy się co to w ogóle jest,skąd się bierze i na co pomaga ;) 

          Destylaty ziołowe
          A prościej mówiąc hydrolat powstaje jako produkt uboczny w czasie destylacji roślin parą wodną w procesie pozyskiwania olejków eterycznych. Jest naturalnym kosmetykiem, którego możemy używać na wiele sposobów, przede wszystkim jak toniku do twarzy.




          Hydrolat to nic innego, jak woda kwiatowa powstała podczas procesów destylacji materiału roślinnego. Za to jeśli chodzi o działanie, najprościej mówiąc to naturalny zamiennik toniku - tonizowanie skóry po jej oczyszczeniu to właśnie jego zadanie. Jeśli jesteście fankami koreańskich kosmetyków, ten z powodzeniem posłuży jako baza do stworzenia roślinnej esencji (wtedy nie nie przecieramy twarzy płatkiem nasączonym takim preparatem, tylko wklepujemy go w skórę).




          Gdy już wiemy co nie co ,to możemy przejść do recenzji tego konkretnego hydrolatu Nacomi.


          Zanim go kupiłam spotkałam się z bardzo skrajnymi recenzjami - jedni go pokochali całym sercem a inni znienawidzili do tego stopnia,że długo nie spojrzą w stronę hydrolatów.

          Skład:

          • Rosa Damascena Flower Water - woda z róży damasceńskiej



          Róża damasceńska (Rosa × damascena Mill.) – jeden z kilku gatunków róż uprawianych w basenie Morza Śródziemnego od czasów starożytnych i rozpowszechniony w ogrodach południowej i zachodniej Europy przez Rzymian. Jest to gatunek pochodzenia mieszańcowego, przy czym dwie wyróżniane grupy odmian mają różnych rodziców. Róże damasceńskie letnie (kwitnące raz w roku) pochodzą od róży francuskiej (R. gallica) i róży fenickiej R. phoenicia, podczas gdy róże damasceńskie jesienne (powtarzające kwitnienie) powstały w wyniku zmieszania róży francuskiej z różą piżmową (R. moschata) i południowoazjatycką Rosa fedtschenkoana. Róża damasceńska występuje wyłącznie w uprawie. Jej walorem są intensywnie pachnące kwiaty. Z odmian 'Versicolor' i 'Tringipetala' wyrabia się olejek różany. Odmiany 'Quatre Saisons', 'Mme Hardy' i 'York & Lancaster' sadzone są jako rośliny ozdobne.


          Jak widzicie jest tylko jeden dobry składnik czyli bardzo na plus. 


          Następnie przechodzimy do zapachu - zapach różany nie jest moim ulubionym ,ale jakoś jestem w stanie go przeżyć, jednak w tym produkcie wyjątkowo mi nie "leży" - jest po prostu dziwny.
          Hydrolat zamknięty jest w plastikowej buteleczce z dozownikiem takim jak np w perfumach.


          Co do opakowania osobiście wolałabym szklane ,ale mówi się trudno ;) 
          Pojemność to 80 ml ,co dla mnie jest stanowczo za mało - jeden "psik" wypuszcza dużo produktu, więc co za tym idzie nie jest wydajny.



          Ogólna ocena hydrolatu od Nacomi jest wysoka (mimo kilku minusów o których mowa wyżej) ponieważ zauważyłam głębokie i długotrwałe nawilżenie bez żadnego uczulenia. Świetnie sprawdza mi się w upalne dni jako orzeźwienie i ochłodzenie skóry (wkładam sobie go do lodówki).
          Na pewno hydrolat zagości u mnie ponownie - tylko pewnie innej firmy ;) 


          A Wy używaliście hydrolatu ? może polecacie jakiś ? Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania ;)



          "Świeża Trawa" od Yope - recenzja szamponu.

          czerwca 16, 2020

          "Świeża Trawa" od Yope - recenzja szamponu.

          Nadszedł czas na najważniejszy dla mnie wpis - recenzja szamponu do włosów, który w końcu spełnił moje oczekiwania i idealnie przypasował do mojej bardzo bardzo wymagającej skóry głowy. Po testowaniu przeróżnych szamponów ,w końcu pojawił się on : szampon od Yope.





          Zacznę może od opisania z jakim problemem się borykałam. 
          Myłam włosy szamponem ,myślałam że jest on dobry ponieważ od dawna używam tylko takich bez SLS* ,ale mój problem nie znikał. Skóra głowy swędziała mnie okropnie - do tego stopnia że miałam ochotę drapać się czymś na prawdę ostrym aby tylko mi ulżyło  i zauważyłam że jest strasznie przesuszona. Oczywiście czasu nie miałam aby wybrać się do trychologa*.



          *SLS - Sodium Lauryl Sulfate
          *Trycholog - specjalista od włosów i skóry głowy

          Kiedy już na prawdę nie wiedziałam co zrobić, zaczęłam bardziej edukować się w kwestii świadomej i dobrej pielęgnacji włosów i skóry głowy.
          I wtedy moją uwagę zwrócił jeden niewinnie wyglądający składnik, który jak się okazało jest w większości szamponów. 
          A oto sprawca całego zamieszania 

          Cocamidopropyl Betaine

          Kokoamidopropylobetaina (CAPB), to związek organiczny pochodzący z oleju kokosowego, dostępny jako lepki jasnożółty roztwór, który jest stosowany jako środek powierzchniowo czynny w produktach higieny osobistej. Nazwa odzwierciedla fakt, że pochodzi z oleju kokosowego. Kokoamidopropylobetaina w znacznym stopniu zastąpił cocamide DEA.

          Dziwne że w PL nikt nie wykonuje badań pod tym kątem ,ponieważ w internecie są same zachwyty nad tym składnikiem. 
          Przeczytamy za to np takie coś "Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących, np Sodium Laureth Sulfate" albo "Stabilizuje i poprawia pienienie kosmetyków. Poprawia również konsystencję"

          W USA kokamidopropylobetaina została uznana alergenem roku 2004 i obecnie jest wycofywana z niektórych kosmetyków.


          Tak jak widzicie ,czasem potrzeba głębszej analizy aby dowiedzieć się prawdy ,jeśli nie lubicie robić tego na własną rękę ,zachęcam do obserwacji mojego bloga, jeszcze dużo "odkrywania" przed nami ;)

          Kilka słów o marce Yope:


          źródło - yope.pl



          Po tym wyjątkowo długim wstępnie ,przechodzę teraz do recenzji szamponu marki Yope.
          Dla moich włosów wybrałam serię "Świeża Trawa" - i tu od razu powiem i uprzedzę że zapach jest 1:1 ,pachnie dosłownie jak świeżo zerwana trwa (mi się ten zapach kojarzy z wakacjami na wsi, jak babcia rwała trawę dla kur) ,zapach jest bardzo intensywny.
          Szampon ma aż 98 % składników pochodzenia naturalnego, co jest dla mnie rewelacją ,bo jak pisałam wyżej ,mam bardzo problematyczną skórę głowy.



          Czas na analizę składu :
               
          • Woda

          • Coco-Glucoside - Glukozyd kokosowy, Substancja roślinna. Substancja myjąca, środek pianotwórczy, ma zastosowanie również, jako emulgator. Jest chętnie stosowana w produktach organicznych, ponieważ jest wyjątkowo łagodna dla skóry. 

          • Aloe Barbadensis Leaf Juice – sok aloesowy, Reguluje pracę gruczołów łojowych, pomaga zmatowić skórę i zwęzić pory, wchłania się głęboko w skórę. Może być nakładany bezpośrednio na skórę i włosy. 
          • Sodium Coco-Sulfate - Sól sodowa siarczanu alkoholi tłuszczowych z oleju kokosowego, Anionowa substancja powierzchniowo czynna. Emulgator O/W. Substancja myjąca. Ma bardo dobre właściwości pianotwórcze. Średnio drażniący i wysuszający skórę. 

          • Sea Salt – sól morska

          • Glycerin - gliceryna

          • Glycyrrhiza Glabra (Licorice) -Ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej (odmiana Glycyrrhiza Glabra), Substancja łagodzi podrażnienia, przyśpiesza gojenie, zmniejsza zaczerwienienia, regeneruje, rozjaśnia.

          • Cichorium Intybus (Chicory) Leaf Extract - Wyciąg z liści cykorii, Dzięki zawartości witaminy A wspomaga odbudowę skóry i zapobiega jej starzeniu się, ponadto pomaga w walce z trądzikiem oraz łagodzi podrażnienia skórne.

          • Hydrolyzed Rhodophyceae Extract - Hydrolizat ekstraktu z alg, Substancja stosowana najczęściej w szamponach i odżywkach do włosów. Substancja filmotwórcza - po zastosowaniu tworzy ciągłą warstwę na skórze, włosach lub paznokciach.

          •  
          • Linoleic Acid - Linolenian etylu, Witamina F, Emolient półtłusty, tworzy na powierzchni skóry odżywczy, ochronny, zmiękczający i wygładzający film. 

          • Menthol – Mentol, Składnik ma właściwości znieczulające, antyseptyczne, odkażające, odświeżające i chłodzące. 

          • Biotin – Biotyna, wzmacnia skórę, włosy i paznokcie, zdecydowanie poprawia ich kondycję, przeciwdziała wypadaniu włosów, łamliwości paznokci, wypryskom i wysypkom skórnym. Jej niedobory w organizmie objawiają się właśnie wypadaniem włosów, problemami skórnymi i słabymi paznokciami.

          • Lauryl Lactyl Lactate - Mleczan laurylowy, Mleczan dodecylowy, Emolient półtłusty. Tworzy na powierzchni skóry i włosów niezbyt ciężki film ochronny. Zapobiega odparowywaniu wilgoci i zmiękcza.

          • Citrus Aurantifolia Fruit Extract - Wyciąg z limonki, Tonizuje, oczyszcza, odświeża, wyrównuje, poprawia elastyczność skóry, działa antyoksydacyjnie i rozjaśniająco, ma działanie złuszczające dzięki zawartości enzymów. 
          •  
          • Sodium Benzoate - Benzoesan sodu, Sól sodowa kwasu benzoesowego, Konserwuje, chroni przed rozwojem drożdży, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych.

          • Parfum - Perfumy, zapach, Maskowanie niepożądanych zapachów wynikających z pozostałych składników w kosmetyku, nadawanie bardziej klarownego, przyjemnego zapachu wszelkim kosmetykom.

          • Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - Hydroksypropylowana guma guar, W kosmetykach wykazuje wiele funkcji: -modyfikator reologii (wpływa na konsystencję kosmetyków), -zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu.

          • Tetrasodium Glutamate Diacetate - Sól tetrasodowa kwasu wersenowego, Pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompleksuje jony metali. Dzięki temu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.

          • Potassium Sorbate - Sorbinian potasu, Sól potasowa kwasu sorbinowego, Pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni.





          Jak widzicie skład prezentuje się dobrze a szampon nadaje się do codziennej pielęgnacji. Jest bardzo łagodny i nie podrażnia (mówi to osoba która posiada chyba najwrażliwszą skórę na głowie). Przez brak min SLS szampon bardzo delikatnie się pieni ,ale za to nadrabia zapachem :P 
          Jestem bardzo zadowolona (piszę to po ponad dwóch tygodniach używania), moja skóra na głowie oczyszczona a włosy bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. 
          I oczywiście najważniejsze co zauważyłam,to wolniej przetłuszczające się włosy,a teraz z latem miałam z tym mały problem ;) 



          Szampon jest dostępny w większości drogerii 





          Kolejny wpis planuję zrobić bardziej dokładniej i ogólnie o włosach ,dajcie mi proszę znać w komentarzach czy jesteście zainteresowani takim wpisem i koniecznie piszcie co sądzicie o tym szamponie ;) 


          Pozdrawiam A.
          Sportowa elegancja - recenzja perfum Adidas "Born Original".

          maja 26, 2020

          Sportowa elegancja - recenzja perfum Adidas "Born Original".

          Perfumy - temat rzeka, można o nich pisać godzinami, wymieniać ich zalety, wygląd flakonów, trwałość ,porównywać ceny. Jednak opisać zapach wcale nie jest tak łatwo.
          Ciężko jest opisać coś czego nie widać, nie daje koloru ani efektu na skórze. Postaram się aby ten wpis chociaż troszkę przybliżył Wam zapach Adidas "Born Original"









          Jakby ktoś miał ochotę dowiedzieć się więcej na temat perfum to zapraszam serdecznie na ten wpis


          Przechodząc to tematu zacznę może od tego ,że zapach powstał w 2015 roku i jest to kompozycja kwiatowo-owocowa. Zapach "Born to Original for Her" stworzyła Annick Menardo*




          Perfumy zamknięte są w szklanym flakonie, którego design przedstawia roztopione cieknące szkło, wzmagające jego dynamiczność. Uzupełnieniem kompozycji są elementy industrialne, takie jak zamknięcie w formie specjalnej nakrętki, której odbezpieczenie spowoduje uwolnienie zapachu. Unikatowy flakon ukryty jest w gładkim, białym pudełeczku.




          Kolejnym ważnym elementem są nuty zapachowe:


            
          bergamotka, morela, skórka pomarańczy



          zaraz po nutach głowy, czujemy ten aromat 
          Candy Apple, jaśmin, kokos



          zapachy tej nuty czujemy na samym końcu i to one zostają z nami najdłużej
          cedr, fasola tonka, oliwka




          *Kumaryna - organiczny związek chemiczny z grupy benzopironów, lakton kwasu o-hydroksycynamonowego. W hydrolizie enzymatycznej rozkłada się na glukozę i wolne kwasy kumarynowe, w wyniku czego wyzwala się przyjemny i charakterystyczny zapach siana. 

          Tak jak w tytule ,do tego zapachu pasuje idealnie określenie sportowa elegancja. Jako że perfumy są również dodatkiem do stylizacji, tu widzę np elegancką prostą marynarkę i sportowe buty.
          Według mnie zapach ten bardziej nadaje się do wyjść dziennych, na wieczorne wyjścia preferuje bardziej mocne i wyraziste zapachy takie jak np. Gucci "Guilty" czy Chloé "Nomade".


          Świeże i cytrusowe, nie duszące i średnio słodkie. Na początku bardzo mocno dominuje morela i delikatny aromat pomarańczy. Po chwili zapach ten przekształca się w bardziej stonowany i elegancki. Perfumy jak na taki "lekki" zapach są trwałe.

          i jeszcze  kilka słów od producenta (z tej serii jest również wersja "For Him" dla mężczyzn)

          "Born Original to dwie dynamiczne wody, które uwolnią twoją twórczą naturę. Wraz z wprowadzeniem Born Original, marka adidas Originals stawia pytanie:, „Kiedy naprawdę się rodzimy?” (When are we really born?). Odpowiedź jest prosta: naprawdę rodzimy się wtedy, gdy odnajdujemy swoje prawdziwe, kreatywne ja. Nowy duet zapachów ma zadziałać jak iskra, od której zapłonie nasza wyobraźnia; jak klucz, który otworzy nasz unikalny, indywidualny potencjał."


          I na sam koniec cena i dostępność:
          Ja swoje perfumy zamówiłam w drogerii online - e-glamour.pl ,za wodę perfumowaną w pojemności 50 ml zapłaciłam 46,40 zł więc bardzo się opłacało. Tu macie link do perfum


          i takie małe porównanie z Rossmann :




          Jak widzicie ,nawet przed promocją na e-glamour jest taniej niż w Rossmann.Więc za nim kupicie swoje ulubione/wymarzone perfumy poszukajcie najlepszej ceny - bo po co przepłacać.
          A co do drogerii e-glamour to z czystym sumieniem mogę Wam polecić, oryginalne kosmetyki w dobrych cenach. 




          Nourish - emulsja do twarzy.Skład,cena,moja opinia.

          maja 17, 2020

          Nourish - emulsja do twarzy.Skład,cena,moja opinia.

          Maj, tak bardzo piękny miesiąc - wszystko kwitnie, trawa soczyście zielona a ja zamiast cieszyć się pięknym zapachem nadchodzącego lata ,idę zapłakana i zasmarkana.
          Witaj wiosno! Witaj alergio! 
          Dość tych moich gorzkich żali, czas przejść do recenzji bardzo ciekawego produktu do pielęgnacji twarzy, na pewno trafi on w gusta tych ,którzy lubią naturalne kosmetyki.





          Dziś pod lupę idzie emulsja z jarmużem firmy Nourish.
          Na sam początek kilka słów o marce.Marka nie jest aż tak popularna,więc może ktoś tak jak ja nie słyszał o niej wcześniej.


          "Kosmetyki Nourish London zostały stworzone przez dr Pauline Hili, specjalistkę w dziedzinie ekologicznej pielęgnacji posiadającą przeogromną wiedzę dotyczącą właściwości ekstraktów roślinnych. Od lat ciesząca się dużym zaufaniem wśród ekspertów, dr Pauline w swojej pracy łączy różne nurty z pogranicza nauki i natury, by w ten sposób poszerzać swoją wiedzę na temat ekologicznych sposobów pielęgnacji. Produkty Nourish mają certyfikat Soil Association* i zdobyły wiele branżowych wyróżnień. Innowacyjne formuły Nourish, opracowane przez światowej klasy biochemika i kosmetologa dr Pauline Hili, zostały oparte na ekstraktach roślinnych oraz tzw. „superfoods”, za sprawą których kremy, toniki i mleczka Nourish chronią skórę i stymulują ją do naturalnej regeneracji.Zespół Nourish jest niezwykle dumny, że udało im się stworzyć kosmetyki, które są etyczne, ekologiczne i wegańskie, oraz które nie były testowane na zwierzętach. Składniki pochodzenia ekologicznego to podstawa kosmetyków Nourish, dlatego też zespół Nourish zdobył akredytację czołowej brytyjskiej organizacji certyfikującej kosmetyki ekologiczne – Soil Association." - źródło: www.costasy.pl/


          *Soil Association to certyfikat dla produktu obejmujący cały łańcuch produkcji, począwszy od surowców, poprzez tekstylia naturalne (bawełna, jedwab, len, konopie, różne rodzaje wełny, skóra) na odzieży skończywszy. Certyfikat przyznawany jest przez niezależną brytyjską organizację pozarządową – Soil Association. Organizacja ta była jednym z członków założycieli GOTS (Global Organic Textile Standard)i jej standardy w zakresie tekstyliów i odzieży są takie same jak standardy GOTS. Produkty z certyfikatem Soil Association można znaleźć głównie w Wielkiej Brytanii.




          Jak już wiemy co nieco o marce, możemy przejść do produktu.


          Skład:
          • Aqua
          • Sodium Cocoyl Isethionate (SCI) - Kokoiloizetionian sodowy - Sodium Cocoyl Isethionate (SCI).
          • Glycerin **
          • Stearic acid - Emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji. 
          • Cetearyl alcohol
          • Titanium dioxide (CI 77891) - Absorbuje promieniowanie UV, dzięki czemu chroni kosmetyk przed pogarszaniem się jego jakości pod wpływem światła.
          • Alginic acid - 
          • Helianthus annuus flower extract *
          • Brassica oleracea leaf extract *-
          • Aloe barbadensis leaf juice powder *
          • Griffonia simplicifolia seed extract
          • Lactobacillus bulgaricus ferment filtrate
          • Pelargonium graveolens flower oil *
          • Ethylcellulose -
          • Iron oxide Yellow (CI 77492)
          • Mica 
          • Sodium levulinate
          • Olibanum (frankincense) oil*
          • Hydroxypropyl methylcellulose
          • Commiphora myrrha (myrrh) oil
          •  
          •  Rosmarinus officinalis flower oil *
          • Glyceryl caprylate
          • Levulinic acid
          • Sucrose
          • Chromium oxide Green (CI 77288)
          • Leuconostoc/radish root ferment filtrate
          • Sodium hyaluronate
          • Populus tremuloides bark extract
          • Eugenol
          • Linalool, Citronellol
          • Citral ,Geraniol
          •  

          *  składniki z upraw ekologicznych  ** pochodzenie ekologiczne 
          • lista od góry są to składniki ,których jest najwięcej ,a na samym dole - te których jest najmniej.

          Jak widzicie,skład nie jest zły,na co najlepszym dowodem jest fakt,że emulsja mnie nie podrażniła ani nie uczuliła - a moja skóra na twarzy ma do tego wielką skłonność.
          Emulsja bardzo dobrze i dogłębnie oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń.
          Pozostawia ją niesamowicie gładką i nawilżoną (dużym plusem jest brak "złych"alkoholi w składzie,bo to one najczęściej wysuszają skórę - ale o tym będzie osobny post) Po regularnym stosowaniu zauważyłam że skóra "lepiej" wygląda ,tzn jest bardziej rozjaśniona i promienna i co najważniejsze bez podrażnień.

          Nakładamy cienką warstwę na wilgotną skórę ,delikatnie wmasowujemy emulsję w skórę aż jej kolor zmieni się z białego na zielony ,zmywamy i gotowe. Mamy domowe spa dla naszej skóry ;) 



           

          Teraz przechodzimy do ostatniego punktu czyli do dostępności i ceny:
          • Dostępność : strona www.costasy.pl - pod tym linkiem znajdziecie wszystkie produkty do pielęgnacji twarzy od Nourish.
          • Występuje w dwóch pojemnościach : klasyczna 100 ml ( ja mam tą) i travel size czyli 30 ml
          • Cena : 100 ml - 151,40 zł / 30 ml - 49,50 zł
          Cena jest nie mała,ale należy pamiętać 

          Cały szereg badań i testów poszczególnych składników to koszt nawet ok. 10 tys. złotych ,a gdzie produkcja? To kolejne koszty.Oprócz badań trzeba mieć całą dokumentację każdego surowca i opakowania , a to też kosztuje. 

          W kosmetykach naturalnych i ekologicznych stosuje się przede wszystkim surowce pochodzenia roślinnego ,które są pozyskiwane w procesach filtracji, tłoczenia ,destylacji czy ekstrakcji.Surowce w takim kosmetyku pochodzą w większości z kontrolowanych upraw i są najwyższej jakości.Niektóre surowce pochodzą z drugiego krańca świata a taki surowiec trzeba dokładnie przebadać czy może być stosowany w kosmetyce - i tu kolejne gigantyczne koszty.

          Tak więc niech Was nie dziwi ani nie szokuje taka cena za kosmetyk z na prawdę dobrym składem bo wyprodukowanie takiego kosmetyku to gigantyczne koszty - a my w sumie i tak płacimy "grosze". Wiem że dla niektórych może to być dużo pieniędzy ,dlatego nikt nikogo nie zmusza do używania naturalnych kosmetyków i na szczęście na rynku mamy szeroki wybór w dziale pielęgnacji i każdy znajdzie coś dla siebie, jednak czasem warto zamiast kilku kosmetyków z gorszym składem odłożyć na jeden porządny.


          a Wy co sądzicie o takich kosmetykach ? Czy naturalne składniki i dość wysoka cena przemawiają do Was ?

          koniecznie dajcie znać🎔



          Feel the Nature - nowa kolekcja Bell.

          kwietnia 14, 2020

          Feel the Nature - nowa kolekcja Bell.

          Święta, święta i po świętach - jakoś specjalnie nie odczułam tego świątecznego klimatu, nie tylko przez panującą na świecie trudną sytuację i brak rodziny przy stole, ale ogólnie święta Wielkanocy (wiem, że religijnie są to ważne święta) jakoś do mnie nie przemawiają i nie mogę poczuć tej ich magii. A jak jest u Was ?
          #TeamWielkanoc czy #TeamBożeNarodzenie
          Ja zdecydowanie wolę Boże Narodzenie, nawet takie bez śniegu ;) 







          A zmieniając temat, przychodzę do Was z najnowszą kolekcją kosmetyków 
          "Bell Feel the Nature".


          W ogóle żałuję ,że tak późno obudziłam się z tymi kosmetykami - i mówię tu ogólnie o kosmetykach Bell. Mimo że w Biedronce jestem prawie codziennie to dopiero moja 4 lub 5 kolekcja tej firmy. A przyznaję ,że ich kosmetyki są na prawdę bardzo dobre i spokojnie mogą stać na równi z tymi najdroższymi.






          Ja oczywiście mimo nadmiaru (sporego) kosmetyków ,zdecydowałam się na cztery produkty, które na pewno zużyję (kiedyś).
          Czyli pomadka matowa, róż, bronzer i rozświetlacz. Jeśli chodzi o te dwa ostatnie to muszę przyznać ,że firma Bell  stanęła na wysokości zadania i robi na prawdę genialne bronzery - mają piękny kolor, ładnie "leżą" na twarzy i są bardzo trwałe .Rozświetlacze to po prostu bajka ,jeśli są tu jakieś "sroczki" które kochają glow to rozświetlacz Bell jest pozycją obowiązkową w Waszej kosmetyczce.
          Róż do policzków ,na pewno użyję jako cienia do powiek, ponieważ wystarczy trochę słońca albo wiatru albo mrozu i mam naturalnie zaróżowione policzki. Róże z Bell mają przepiękną złotą poświatę ,która w dobrym świetle robi wrażenie.


          Pokażę Wam jak prezentują się te kosmetyki na które się zdecydowałam - cena jak zawsze do 15 zł, nie pamiętam dokładnie ile, ale wydaje mi się że róż/bronzer/rozświetlacz są po 12,99 zł a pomadka 9,99 zł.






          Zacznę od różu do policzków. Ma piękny różowo złoty kolor , u mnie częściej niż na policzkach ląduje na powiekach.




          Genialny bronzer ,odcień neutralny - będzie pasował do większości karnacji.



          Czas na najpiękniejszy kosmetyk, czyli rozświetlacz ,mocny błysk - efekt tafli.



          Ostatnią rzeczą jest pomadka w kolorze "brudnego" różu przełamany delikatnie beżem. Boski kolor i rewelacyjna formuła.




          Jestem po raz kolejny bardzo zadowolona z kolekcji jaką wypuściło Bell, szkoda tylko że w pięknym makijażu nie mam za bardzo gdzie wyjść - co najwyżej z pokoju do kuchni ;) 
          a Wam jak się podoba ? 



          Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger