Przegląd nowości kosmetycznych.

października 23, 2020

Przegląd nowości kosmetycznych.

 Piątek ,piąteczek a ja w dresie z kubkiem herbaty z imbirem piszę dla Was. W "normalnych" czasach pewnie szykowałabym się na jakieś wieczorne wyjście...no ale cóż takie życie - nawet nie ma za bardzo gdzie wyjść. Obecna sytuacja jak i pogoda sprawiają że nawet polubiłam siedzenie w domu. Październik mimo że szary i bury to pozwolił mi zaopatrzyć się w nowe kolorowe kosmetyki, co zawsze w małym stopniu poprawia humor. Nie przedłużając zapraszam Was na mały przegląd nowości kosmetycznych - część już przetestowana a część czeka grzecznie na swoją kolej.






1.Jesienna kolekcja lakierów O'NAIL.

Lakiery dostępne w Biedronce, są tanie i mają świetną jakość. Zastanawiam się tylko po co mi tyle kolorów jak w ostatnim czasie używam tylko takich kolorów jak nude i czerwony. To już chyba starość ponieważ zawsze kochałam różnokolorowe paznokcie a w szczególności neony.


Mój faworyt to kolor "Coffee Shake" czyli nude z delikatnymi drobinkami. 


Dostępność : Biedronka

Cena : 9,99 zł

Pojemność : 6 ml

Moja ocena : 10/10


2.Krem/żel Garnier "Hyaluronic Aloe Jelly".

 Jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku tłustej (szczególnie w strefie T) ,dlatego kremy o ciężkiej ,tłustej konsystencji mogę używać tylko na policzki i okolicę nosa ,natomiast czoło muszę smarować czymś lżejszym. A że lubię smarować całą twarz jednym kremem skusiłam się na lekki krem/żel od Garnier. Kosmetyki z aloesem uwielbiam i tak jak przypuszczałam krem sprawdził się u mnie na 100% ,skóra jest odpowiednio nawilżona, jest gładziutka i przede wszystkim nie wysusza się szybko. 


Dostępność : Biedronka,Rossmann

Cena : 15-20 zł

Pojemność : 50 ml

Moja ocena : 10/10


3.Nawadniająca mgiełka mineralna Soraya "Aqua Shot".

Suche powietrze nie sprzyja naszej skórze ,szczególnie ta na twarzy jest bardzo narażona na przesuszenie (jakby ktoś był bardziej zainteresowany tym tematem zapraszam tu jak-dbac-o-skoreczyli-ktore-czynniki).Mgiełka fajnie nawilża i odżywia skórę. Używam od dwóch tygodni i jestem na prawdę zadowolona.


Dostępność : Hebe,Ezebra

Cena : 15 zł

Pojemność : 200 ml

Moja ocena : 10/10


4.Maska do włosów Garnier "Aloe Hair Food", maska do włosów Gliss "Hair Repair Protein", odżywka Isana Professional "Blond & Glanz".

To co kocham najbardziej ,czyli pielęgnacja włosów. Trzy produkty ,które moje włosy pokochały od pierwszego użycia. Maska Garnier jest to maska humektantowa (tu znajdziecie informacje jakie włosy kochają humektanty wosing-cz1-rownowaga-pehporowatosc-wosow). świetnie nawilża włosy nadając im naturalny blask - kocham wszystkie maski z serii Hair Food, mają na prawdę dobre składy. Kolejnym produktem jest maska Gliss z proteinami soi i olejem z orzechów babassu. Dla moich średnioporowatych włosów jest idealna. Nie przetłuszcza i nie obciąża za bardzo włosów. Ostatnią już odżywką jest Isana stworzona do pielęgnacji blond włosów. "podbija" i wydobywa kolor blond dzięki ekstraktom ze słonecznika i rumianku. Wszystkie trzy maski/odżywki są warte polecenia.


Dostępność : GarnierCocolita,Notino,Biedronka,Rossmann,Hebe

Cena : 15-25 zł

Pojemność : 390 ml

Moja ocena : 10/10

Dostępność : GlissSuperPharm,Horex,Natura,Rossmann,Biedronka

Cena : 15-25 zł

Pojemność : 400 ml

Moja ocena : 10/10

Dostępność : IsanaRossmann

Cena : 8,99 zł

Pojemność : 200 ml

Moja ocena : 10/10


6.Błyszczyk Lovely H2O.

Mój ukochany błyszczyk. Jeden z niewielu ,który nie skleja ust i co najważniejsze nie wysusza ich. Błyszczyk na bazie wody fenomenalnie nawilża usta, przez co wygląda na ustach pięknie ponieważ nie podkreśla suchych skórek. Posiadam kilka kolorów ,raczej takich neutralnych ,więc tym razem poszłam w mocny róż, który na szczęście na ustach wygląda bardzo naturalne ,raczej powiedziałabym że podkreśla kolor ust (więcej o tym błyszczyku moje-ulubione-byszczyki). Kolor błyszczyka na zdjęciu to nr 8.

Dostępność Rossmann

Cena : 13,99 zł

Pojemność : 4,9 g

Moja ocena : 10/10


7.Cleaner Eveline Cosmetics "Hybrid Professional Nail"

Cleaner czyli odtłuszczacz do paznokci, poprawie przyczepność hybrydy/żelu/klasycznego lakieru do płytki paznokcia.Cleaner spełnia swoją funkcję a dodatkowo jest to jedyny tego typu produkt który pięknie pachnie - jak dla mnie zapach przypomina kosmetyki o zapachu truskawki. 


Dostępność : Makeup,Horex,Rossmann

Cena : 12-15 zł

Pojemność : 150 ml

Moja ocena : 10/10


8.Scrub do ust Lovely "Lip Scrub Can"

Jesień i zima zawsze kojarzy mi się z przesuszonymi i popękanymi ustami ,mimo że pielęgnuje je regularnie wiadomo jak to jest. Oto przed Wami najpiękniej pachnący peeling do ust jaki miałam - pachnie cynamonem i czekoladą. Świetnie nawilża usta i usuwa martwy naskórek. Jedynie mogę się przyczepić do brokatu który jest w środku ,bo po nałożeniu na usta zaraz mam go na całej twarzy.


Dostępność : Rossmann

Cena : 13,49 zł

Pojemność : 15 g

Moja ocena : 10/10


9.Lovely rozświetlacz "Jelly Cheek"

Mój pierwszy rozświetlacz z formułą galaretki. Na wstępie powiem że pachnie cudnie cynamonem. Konsystencja jest dziwna ,nie wiem czemu ale mam problem z aplikowaniem takiego produktu na twarz ,ale za to świetnie sprawdza się jako cień do powiek. Daje efekt złotej tafli.


Dostępność : Rossmann

Cena : 25,99 zł - aktualnie do 31.10 na promocji za 10,39 zł

Pojemność : 15 g

Moja ocena : 10/10


10.Cień w kremie Wibo x KatOsu kolor nr 1 "Venus".

Jak na "sroczkę" przystało nie mogłam przejść obojętnie obok cienia do powiek w kremie który już z daleka migotał na zachętę. Zapłaciłam za niego (leżał w koszu z przecenami) 3,99 zł. Cień ma miliony holograficznych drobinek ,formuła nie jest bardzo gęsta przez co aplikacja jest łatwa. Jest przepiękny, czego niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciu. 


Dostępność : Strefa wyprzedaży w Rossmann ,w sklepie znajdziecie inne kolory.

Cena : 19,99 zł do 31.10 jest w promocji za 12,99 zł ,ja zapłaciłam 3,99 zł

Pojemność : 100 ml

Moja ocena : 10/10


11.Puszek do makijażu Wibo "Doll Powder Puff"

Kupiony z ciekawości w promocji za 4,39 zł - regularna cena 10,99 zł. Kupiłam ponieważ mam same klasyczne gąbeczki do makijażu a do pudru mam tylko pędzel. Czekam teraz na mróz żeby zacząć używać pudru i wtedy na pewno zrecenzuję dokładniej ten puszek.


Dostępność Rossmann

Cena : 10,99 zł aktualnie do 31.10 na promocji za 4,39 zł

Pojemność : -


Uff to już wszystko, mam nadzieje że podobają się Wam takie przeglądy - bo następny już w Listopadzie ;) 



A może Wy testujecie jakieś fajne kosmetyki ? koniecznie dajcie znać ;)

🎔
Promocja w Rossmann, co warto kupić ?

października 14, 2020

Promocja w Rossmann, co warto kupić ?

 Już niebawem czyli 16 października rozpoczyna się najpopularniejsza promocja w drogeriach Rossmann. Mowa tu oczywiście o promocji - 55 % na kosmetyki do makijażu ,która od pewnego czasu jest w troszkę innej formie a mianowicie rabaty sięgają nawet - 60 % i o ile dobrze wiem to nie ma żadnych ograniczeń co do ilości kupionych kosmetyków (kiedyś było minimum trzy różne produkty) ,potrzebna jedynie jest karta klubu Rossmann. 






Ja na promocji chyba nic nie kupię ,ponieważ muszę wykorzystać moje spore zapasy kosmetyczne (muszę się ogarnąć z tym kupowaniem bo to zaczyna być niepokojące😅 ) ale chętnie przybliżę Wam co jest według mnie warte uwagi ;)


✓Na wstępie przypomnę że promocja trwa od 16.10 do 31.10

No to zaczynamy:


Jak widzicie tusz Eveline kosztuje 6 zł ,więc jak ktoś nie używał to zachęcam do wypróbowania - tusze z tej serii (mówię tu o tym czarno różowym) mają silikonowe szczoteczki. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda i jakie jeszcze tusze polecam to zapraszam na ten wpis ➝top-5-tusze-do-rzes


Jeśli szukacie dobrych kredek do oczu w różnych kolorach to z czystym sumieniem polecam Wam te z Miss Sporty ,a najtrwalszy eyeliner w pisaku to ten złoto czarny od Eveline.



Warto skorzystać z promocji jeśli lubicie marki takie jak L'oreal ,Maybelline czy Max Factor bo jak widzicie ceny są bardzo korzystne (niestety bez promocji Rossmann ma nieco przesadzone ceny na te marki)




Jeśli chodzi o podkłady to u mnie numerem jeden od dłuższego czasu jest Affinitone od Maybelline ⟶ tu znajdziecie recenzję affinitone-od-maybelline-recenzja , za tą cenę bardzo się opłaca.

Pamiętajcie żeby dobrać odpowiedni podkład (nie mówię tu o kolorze) musicie pamiętać że do cery tłustej najlepsze są matujące podkłady a do suchej takie które są rozświetlające albo przynajmniej nawilżające. Rimmel Lasting Radiance jest typowo rozświetlający ,Wibo Forever Better Skin natomiast jest już cięższy i mocniej kryjący.

W bardzo dobrej cenie jest również paletka 3 w 1 Rimmel x Kate Moss ⟶ tu znajdziecie recenzję tej paletki ale też innych kosmetyków make up & beauty



Pudry w kamieniu - tu mam małe doświadczenie bo mało co używam ale polecić mogę Wam ten niebieski z Miss Sporty So Matte. Nie bieli skóry a ładnie ją matuje.


W kwestii matowych pomadek polecam K'lips od Lovely - jest mega trwała ,jeśli chodzi o Maybelline Super Stay Matte Ink - jak dla mnie brzydko się odcina od naturalnego koloru ust. Jak szukacie błyszczyku to zapraszam na ten wpis ➝TOP 5 - błyszczyki.

Ostatnia kategoria to korektory ,ja mam problem z suchym miejscem pod oczami ,więc przetestowałam mnóstwo korektorów i wybrałam te które sprawdzają się najlepiej.


Korektory Lovely są mocno kryjące ale mają taką fajną "wilgotną" formułę ,dzięki czemu nie podkreślają suchości mojej skóry. Korektor Miss Sporty ma słabsze krycie ale ładnie rozjaśnia cienie pod oczami, a L'oreal jest taki średnio kryjący.


A jak to wygląda u Was ? Planujecie jakieś zakupy na październikowej promocji ? Jestem bardzo ciekawa czy macie takie zapasy kosmetyków jak ja ,czy kupujecie i na bieżąco zużywacie 😀

Go Blonder Lightening spray rozjaśniający włosy od  John Frieda.

października 06, 2020

Go Blonder Lightening spray rozjaśniający włosy od John Frieda.

 "Brunetki ,blondynki ja wszystkie Was dziewczynki ...farbować chcę".  Blond to zdecydowanie mój kolor ,a przechodziłam już przez wszystkie. Po nie udanym farbowaniu a właściwie rozjaśnianiu drogeryjnym rozjaśniaczem (zdecydowanie NIE polecam robić tego w domu) jedynym ratunkiem dla moich włosów było przefarbowanie na ciemny brąz - a potem to już z górki wleciał czarny a potem zdecydowałam się wrócić do blond włosów czyli co ? dekoloryzacja i rudy odcień ;) oczywiście wszystko to w sporych odstępach ,dzięki temu moje włosy nie straciły kondycji.

Za oknem szaro i buro ,więc trzeba sobie jakoś radzić aby włosy blond zachowały jasny i słoneczny wygląd. Ja od lutego unikam drogeryjnych rozjaśniaczy (wcześniej średnio co trzy/cztery miesiące robiłam ,a właściwie siostra mi robiła jasne refleksy) , do fryzjera mi nie po drodze - więc musiałam znaleźć jakieś rozwiązanie. I tak oto pewnego dnia przeglądając instagram (kto jeszcze mojego nie obserwuje to oczywiście polecam i zapraszam :D @alexxia_pe) u pewnej blogerki modowej zobaczyłam produkt ,który od samego początku bardzo mnie zainteresował. I tak właśnie odkryłam Sheer Blonde Go Blonder Lightening Spray marki John Frieda - czyli najprościej mówiąc spray rozjaśniający włosy.






Jak zawsze na początek trochę o marce:

Pomysł na własną markę kosmetyków do włosów – sygnowaną nazwiskiem Johna Friedy – zrodził się ponad 30 lat temu przy New Cavendish Street w Londynie. To tam trzy dekady temu słynny brytyjski fryzjer-celebryta założył swój pierwszy własny salon. Zainspirowany konkretnymi problemami swoich klientek, stworzył gamę bestsellerowych kosmetyków fryzjerskich, które odpowiadały na potrzeby poszczególnych typów włosów. Wysokiej jakości produkty, opracowane we współpracy z najlepszymi ekspertami z zakresu pielęgnacji i stylizacji włosów, od początku dystrybuowane w dobrych drogeriach – a dzięki temu okazały się strzałem w dziesiątkę! Dziś kultowa marka John Frieda to przede wszystkim skuteczne, profesjonalne kosmetyki do włosów, których możesz używać na co dzień. Sekret ich działania to starannie opracowane formuły, dopasowane do rodzaju włosów i problemu z którym ich właścicielki mierzą się na co dzień.



Spray rozjaśniający włosy to sekretna broń specjalistów marki John Frieda. Zawiera wyjątkowy kompleks rozjaśniający - owoce cytrusowe i rumianek, który stopniowo rozjaśnia i rozświetla włosy, pozwalając uzyskać naturalnie wyglądający, jaśniejszy kolor blond. Spray pozwala utrzymać w dobrej kondycji zarówno naturalne, jak i farbowane włosy blond, wzmacniając ich kolor i kamuflując odrosty. Spray najlepiej działa wzmocniony ciepłem suszarki. Widocznie rozświetla włosy po 3 - 5 zastosowaniach.



Spray ma za zadanie delikatnie rozjaśnić włosy ,nadać im jasne refleksy - czyli nie zastąpi on rozjaśniacza i nie da takiego samego efektu. Spray daje efekt porównywalny do tego jak słońce rozjaśnia włosy.
Według zaleceń używamy go na mokre włosy i suszymy ciepłym powietrzem suszarki - aby wzmocnić efekt zaleca się używanie prostownicy zaraz po wysuszeniu.

*Moja mała rada - stosuję spray co dwa/trzy mycia na zmianę z fioletowym szamponem ,ponieważ mimo że nie jest to typowy rozjaśniacz to i tak przy częstym używaniu może wysuszyć włosy.



Dostępność : Sephora,Notino,Douglas,Makeup.pl,Hebe

Cena : 43-60 zł

Pojemność : 100 ml

Moja ocena : 10/10

Cena może wydawać się wysoka ,jednak produkt jest bardzo wydajny - ja swoją buteleczkę mam od marca ( a nie psikam oszczędnie ) i zostało jeszcze go bardzo dużo.

Jeśli chodzi o opakowanie - jest to zwykła, prosta plastikowa butelka z dozownikiem.



Na sam koniec moje włosy - tak jak pisałam wyżej ostatni raz robiłam refleksy rozjaśniaczem w lutym i od marca regularnie używam tego produktu. Jakbym nie używała go wcale to pewnie moje włosy od góry były w kolorze takim jak włosy od spodu czyli ciemny blond. 


Słyszałyście o tym produkcie ? a może używacie go ? jakie są Wasze odczucia ? ;)

TOP 5 - tusze do rzęs.

września 24, 2020

TOP 5 - tusze do rzęs.

 Znaleźć odpowiedni i dobry tusz do rzęs to nie jest prosta sprawa - przynajmniej dla mnie. Często tusze nie spełniają moich nie wysokich wymagań. Od tuszu głównie oczekuje rozdzielenia rzęs i trwałości - czyli takie minimum. I tu na początku mam dla Was radę ,która z pewnością Wam się przyda - nie kupujcie w ślepo tuszu ,który zobaczycie u kogoś na rzęsach. Każda z nas ma inne rzęsy i na każdych ten sam tusz będzie wyglądał różnie. Idealnym przykładem będzie jedna z popularnych makijażystek zachwalała tusz Catrice - fakt na jej rzęsach wyglądał fenomenalnie ,ale potem zobaczyłam ją bez makijażu i okazało się że tą Panią natura bardzo hojnie obdarzyła rzęsami ,no i  posypała się lawina żalu od dziewczyn że na ich rzęsach tusz wcale nie robi efektu wow. 







Jeśli chcecie kupić tusz - poczytajcie jakie ma właściwości i dobierzcie go pod swoje potrzeby. Ja tak jak pisałam wyżej zwracam uwagę na trwałość - bo niestety moje oczy łzawią od słońca ,wiatru ,alergii itp. Dlatego fajnie jak tusz jest wodoodporny a jak nie to wystarczy że będzie trwały ;)





U mnie najlepiej sprawdzają się szczoteczki silikonowe - te "włochate" robią mi bardzo nie ładne rzęsy. I może od razu powiem że moje rzęsy są średniej długości ,lekko podkręcone.

No to zaczynamy ! Na pierwszym miejscu tusz ,którego używam już kilka lat i nadal jestem nim zachwycona.

1. EVELINE EXTENSION VOLUME FALSE DEFINITION 4D & WATERPROOF  


Tusz ,który spełnia swoją role na 100 % - jest intensywnie czarny ,nie rozmazuje się ani nie osypuje ,ma fenomenalną szczoteczkę ,która rozdziela i wydłuża rzęsy i co najważniejsze jest faktycznie wodoodporny (miałam kiedyś taki, który wodoodporny był jedynie z nazwy). Tak że polecam bardzo. Występuje również w wersji klasycznej czyli nie wodoodpornej. 


Dostępność : Rossmann (link)

Cena : 14,99 zł

Pojemność : 10 ml

Moja ocena : 10/10


2. SEMILAC FLIRTY LOOK


Robi efekt WOW już przy pierwszej warstwie, na większe wyjścia - dwie warstwy i nie potrzeba sztucznych rzęs. Na początku wydaje się być rzadki ,jednak szybko zmienia konsystencję na gęstą. Nie osypuje się ,nie odbija i nie skleja rzęs. Posiada genialną szczoteczkę.


Dostępność : E-Zebra (link)

Cena : 54,90 zł

Pojemność : 12 ml

Moja ocena : 10/10


3. ORIFLAME GIORDANI GOLD ICONIC ALL IN ONE



Moja miłość już od czasów technikum ,żaden tusz tak precyzyjnie nie rozdziela rzęs. Tusz posiada fenomenalną silikonową szczoteczkę ,która bardzo precyzyjnie i dokładnie rozczesuje i rozdziela rzęsy. Dzięki niej można umalować nawet te najkrótsze rzęsy. Sam tusz również jest bardzo dobry, nie kruszy się ,nie rozmazuje ( mimo że nie jest wodoodporny ).


Dostępność : Oriflame i sklep Makeup.pl - jednak chwilowo nie jest dostępny

Cena : 47,90 zł

Pojemność : 8 ml

Moja ocena : 10/10


4. WIBO #FITFREAK SWEAT PROOF


Mój pierwszy tusz odporny na pot i na wodę ! Nawet nie wiecie ile razy tego lata uratował mi makijaż ;) Sprawdzi się idealnie na siłowni i w upał. Tusz bardzo ładnie wydłuża i rozczesuje rzęsy ,nie osypuje się ani nie odbija. Posiada dość grubą szczoteczkę. Jeśli będzie w stałej ofercie Wibo na pewno na przyszłe lato wyląduje u mnie ponownie.


Dostępność : Rossmann (link)

Cena : 21,90 zł

Pojemność : 8 ml

Moja ocena : 10/10


5. ART DE LAUTREC BLACK & WHITE MASCARA & CONDITIONER


Tusz 3 w 1. Odżywka i tusz w kolorze czarnym. Pięknie rozdziela i niesamowicie wydłuża rzęsy. Zawiera olejek rycynowy ,po regularnym stosowaniu zauważyłam delikatną poprawę w jakości i długości rzęs. Bardzo wygodna i precyzyjna szczoteczka. Trwały ,nie osypuje się ani nie odbija.


Dostępność : Allegro (link)

Cena : 12,99 zł

Pojemność : 9 ml

Moja ocena : 10/10


I to było na tyle z moich ulubieńców ,jestem ciekawa jakich tuszy Wy używacie - a może nie używacie wcale ? ;) Koniecznie dajcie znać jak jest u Was.

A jeśli mocno wytuszowane rzęsy do Was nie przemawiają to polecam wpis o najlepszych sztucznych rzęsach ⟶ rzesy-magnetyczne-monique-rosher


Peeling "Organic Shop" - recenzja.

września 06, 2020

Peeling "Organic Shop" - recenzja.

O tym jak ważny jest w pielęgnacji peeling wie każdy kto lubi mieć piękną i zadbaną skórę. Co takiego dobrego robi peeling ? Usuwa zanieczyszczenia i obumarłe komórki zewnętrznej warstwy naskórka oraz pobudza skórę do wytwarzania nowych komórek. Peeling stosowany regularnie sprawia ,że skóra staje się gładsza, bardziej elastyczna, lepiej ukrwiona - a co za tym idzie - wygląda piękniej i młodziej.





Peeling przyspiesza tempo złuszczania się naskórka. Na czym dokładnie polega cały ten proces? Zapraszam na dalszą część tego wpisu :)



Skóra cały czas ciężko pracuje, nieustannie wytwarza komórki, które przemieszczają się ku górze i produkują substancje wiążące wodę lub uszczelniające jego płaszcz lipidowy. Kiedy już wykonają swoje zadanie, powoli obumierają i złuszczają się. Na bieżąco są zastępowane nowymi. Właśnie w ten sposób skóra się regeneruje.

Cały cykl trwa mniej więcej 28 dni, ale z wiekiem, na skutek spowolnienia metabolizmu, życia w ciągłym stresie i zanieczyszczonym środowisku, coraz bardziej się wydłuża. Skóra staje się szara, szorstka, zmęczona i szybciej się starzeje. I tu właśnie wkraczają peelingi.

Peelingi usuwają zanieczyszczenia i obumarłe komórki zewnętrznej warstwy naskórka. Odblokowują też ujścia gruczołów łojowych, zapobiegają więc powstawaniu zaskórników. Oczyszczona skóra jest gotowa na przyjęcie balsamów i kremów, których składniki o wiele lepiej się wchłaniają. Peelingi pobudzają skórę do wytwarzania nowych komórek - dzięki temu szybciej się ona regeneruje. Wpływają też na jej koloryt. Warto stosować je przed nałożeniem samoopalacza - uzyskany kolor będzie bardziej jednolity i utrzyma się dłużej. Złuszczanie poprawia również wygląd naturalnej opalenizny - staje się świeża, równa i dłużej się utrzymuje. 


Czas na recenzję peelingu do ciała ,którego używam dobre 3/4 lata i uważam że dla mojej skóry nie ma lepszego. 



Peeling/Scrub jest na bazie organicznego oleju mango i trzcinowego cukru. Konsystencja jest gruboziarnista i bardzo tłusta. Co najważniejsze - nie podrażnia ,nie uczula (a ja niestety mam do tego skłonność) i nie pozostawia bardzo tłustego filmu na skórze ,a jedynie pozostawia ją bardzo mocno nawilżoną.Skóra jest niesamowicie gładka i oczyszczona. Zapach jest 1:1 - pachnie intensywnie jak świeże mango. W składzie znajdziemy aż 99,54 % składników pochodzenia naturalnego i roślinnego.

Jak dla mnie nie ma lepszego peelingu i już kupuję następne opakowania.




Peeling przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i nie zawiera SLS,silikonów i parabenów. Dostępny jest w wielu zapachach - ja oprócz mango miałam jeszcze min malinę ,papaje i czekoladę. 


Opakowanie jest plastikowe ,mogłoby być bardziej "porządne" ale i tak nie jest źle.



Co do marki - ja zanim kupiłam pierwszy peeling to jej nie znałam ,więc teraz kilka słów o marce "Organic Shop"

Organic Shop to rosyjska marka stworzona w 2006 roku zainspirowana organicznymi gospodarstwami we Włoszech i Anglii. Twórcy marki postanowili stworzyć sieć sklepów z kosmetykami organicznymi i naturalnymi, których wspólnym mianownikiem jest prostota, skuteczność i naturalność. Celem sklepów jest utworzenia miejsca, gdzie będzie można zaopatrzyć się w czysto naturalne kosmetyki do całego ciała wielu marek, które wolne są od parabenów, SLS, silikonów, sztucznych substancji zapachowych i barwników. Właśnie takie są kosmetyki Organic Shop, które mają naturalną formułę i w których używane są składniki najwyższej jakości. Produkty nie posiadają certyfikatów jednak używają certyfikowanych składników, wyłącznie składników naturalnych z naciskiem na składniki organiczne. Firma posiada w swojej ofercie kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów.

Skład INCI*

  • Sucrose - cukier
  • Glycerin - gliceryna roślinna
  • Cetearyl Alcohol - alkohol Cetylostearylowy,tworzy okluzyjny film na skórze i włosach, który działa natłuszczająco, zmiękczająco, kondycjonująco i ochronnie, zapobiega odparowywaniu wilgoci
  • Butyrospermum Parkii Butter - masło shea
  • Mangifera Indica Fruit Extract - masło mango,organiczny ekstrakt z mango
  • Citric Acid - kwas cytrynowy
  • Sodium Benzoate - sól sodowa kwasu benzoesowego, konserwuje, chroni przed rozwojem drożdży, pleśni, drobnoustrojów, bakterii masłowych i octowych
  • Potassium Sorbate - sól potasowa kwasu sorbinowego, pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni
  • Cocamidopropyl Betaine - kokamidopropylobetaina, popularna substancja myjąca, pianotwórcza stosowana w produktach do mycia twarzy, ciała, włosów, żelach, szamponach. Łagodzi potencjalne działanie drażniące anionowych substancji myjących, np Sodium Laureth Sulfate
  • Aqua - woda
  • Parfum - perfumy ,zapach
  • Limonene - limonen,składnik kompozycji zapachowych i substancja zapachowa.
  • CI 77492 - wodorotlenek żelaza, żółcień żelazowa,barwnik, nadaje kolor, stosowany w różnego rodzaju kosmetykach

*INCI Skrót INCI pochodzi od nazwy International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, co można przetłumaczyć jako międzynarodową nomenklaturę dla składników i substancji kosmetycznych. Jest to ustandaryzowany system oznaczania produktów kosmetycznych obowiązujący m.in. w krajach należących do Unii Europejskiej, Chinach, Japonii i Stanach Zjednoczonych.INCI opisuje wszystkie substancje używane w kosmetykach sprzedawanych na terytorium tych państw. Nazwy substancji chemicznych podawane są w języku angielskim, a substancji pochodzenia roślinnego i zwierzęcego w języku łacińskim, dzięki czemu są one łatwe do odczytania bez względu na miejsce produkcji. Wszystkie składniki znajdujące się w produkcie muszą być wpisane na opakowaniu lub na ulotce dołączonej do opakowania. Ich kolejność nie jest przypadkowa, ani też alfabetyczna. Jako pierwsze wymienia się składniki o największym stężeniu, a na końcu składniki nie przekraczające 1%.


Dostępność:AptekaGemini,AptekaDOZ,Empik.com,Drogeria Pigment ,Makeup.pl ,czasami można spotkać w Lidlu i Biedronce

Cena : ceny są różne ,maksymalnie 18 zł 

Pojemność : 250 ml

Kolory : 16 wersji zapachowych do wyboru

Moja ocena : 10/10



Copyright © || KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC || , Blogger